-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Komentarze użytkownika

@Rozwój humanistyki (24 listopada 2018 08:30)

Dzięki za ten tekst. Ja wiem, że dla ciebie humanistyka to przede wszystkim historia. Tobie serce krwawi najbardziej z powodu tego, co się stało z historiografią - jej zglajszachtowanie i przeobrażnie w propagandę ala "kasztanka i jej cichy wielbiciel". Ja kiedyś przeżywałem los literaturoznawstwa i filozofii, bo to dla mnie oznaczała humanistyka. Aż mi przeszło kiedy zrozumiałem, że to nie są nauki. Filozofia ma jeszcze do czego powrócić i stać się na nowo scholastyką. Ale literaturoznawstwo może powrócić tylko do historiografii, do kilku nieźle napisanych biografii. A tak poza tym musi zacząć się na nowo od kluczowych fragmentów Socjalizmu i śmierci no 2, tych o wydawcach. Albo od antropologii i to scholastycznej.

W końcu tan ...

Magazynier
24 listopada 2018 19:09

@O bezsensie pisania powieści historycznych (23 listopada 2018 07:10)

A tu coś o "kustoszu" religijnego hazardu naszych "klonów" oświeceniowo-stasiowych, niemal współczesnej reinkarnacji Ignacego Kraszewskiego: 

Włodzimierz Boleckipseud. Jerzy Malewski (ur. 13 kwietnia1952 w Warszawie) – polski teoretyk i historyk literatury polskiej, profesor Instytutu Badań Literackich PAN, krytyk literacki. Wiceprezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP) 

Zawodowo związany z Instytutem Badań Literackich PAN. W latach 1979–1980 pracował jako starszy asystent, a w latach 1981–1991 jako adiunkt. Od 1991 jest kierownikiem Pracowni Poetyki Historycznej. W latach 1992–1996 był docentem, zaś od ...

Magazynier
24 listopada 2018 18:40

@O bezsensie pisania powieści historycznych (23 listopada 2018 07:10)

Kiedyś oglądałem taki film science-fiction. Nie pamiętam o co tam chodziło. Ale jedno zapamiętałem: klony, które namiętnie grały w karty, albo jakąś taką grę hazardową. Rżnęli w to kiedy tylko mogli. Było to wyeksponowane jako ich zajęcie kultowe, religijne. Ciekawy koncept: klony i ich religia - hazarad, ich wiara - wiara w przypadek. 

Magazynier
24 listopada 2018 18:21

@Czy powstanie Frankonia? (21 listopada 2018 10:21)

Chińczycy dostaną Wlodywostok na osłodę. Ja tak dumaju.

Magazynier
21 listopada 2018 14:34

@Ruch Narodowy robi gambit Maciejewskiego czyli polityczne znaczenie Chrztu Świętego (14 listopada 2018 10:10)

Pochylić się i poszukać poza siecią, bo w sieci beiżące ustalenia. A taka niby starożytna gra, że wydawałoby się że poprawność polityczna nie ma na nią wpływu. 

Magazynier
21 listopada 2018 11:59

@Dzisiejsza pogadanka z Józefem (19 listopada 2018 17:26)

Aha, to Czarnecki, rzecz jasna Leszek, jest Wiedźminem, a ja myślałem że ex-sędzia Rzepliński. Ta nagroda Kisiela mnie zmyliła, rzecz jasna dla twórców Wiedźmina i Rzeplińskiego i Ks. Bonieckiego. No to może teraz powstanie nagroda złotego Wiedźmina im. Leszka Czarneckiego Maga.

Magazynier
20 listopada 2018 18:54

@Ruch Narodowy robi gambit Maciejewskiego czyli polityczne znaczenie Chrztu Świętego (14 listopada 2018 10:10)

Faktycznie, za moich czasów dziecinnych zamiennie używano nazw Hetman i Królowa. A teraz chyba większość tekstów szachowych mówi o Królowej. Nawet się nie obejrzeliśmy a tu już równouprawnienie. 

Tutaj natomiast: https://www.chess.com/blog/kiwi_overtherainbow/chess-history--the , omawiania jest ciekawa książka "Birth of the Chess Queen" Marilyn Yalom (2001). W skrócie co ona pisze? Pisze o narodzinach szachowej królowej, bo na początku nie tak było. Figura wezyra, dzisiaj nazwany królową, była do 15 w.słabszą figurą niż król, albo i jedną z najsłabszych figur na szachownicy. To się zmieniło w 15 w. P. Yalom albo autor tej strony błędnie jednak przypisuje to wpływowi Elż ...

Magazynier
19 listopada 2018 18:26

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Powiedzmy kilkoma cięciami.

Magazynier
18 listopada 2018 19:34

@Droga do niepodległości - artystyczna promocja Polski 1880-1918 (17 listopada 2018 18:15)

Ten przepych po prostu oślepia.

Mnie zaś chodza po głowie malarzy ze szkoły "polskiej" Matejko, Malczewski, Wyspiański, ten z niemieckiej Wyczółkowski, co bijał żonę, no ale jak się jej należało to co miał zrobić, i polscy pejzażyści, o których gęsto Maciejwski. 

Ps. "Herbert Hoover pojechał do Australii, znalazł żyłę złota," Musi że miał dobre namiary. Wszak przypadków nie ma, są tylko ... namiary, dobre lub złe. Bo duża kasa nie może przecież wpaść w ręce "przypadkowe". Jak wpadła na ten przykład w ręce jakiegoś katolika, to albo by przepił albo wybudował jakieś klasztory. Zgroza. 

Magazynier
18 listopada 2018 18:12

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Dzięki. 

Magazynier
18 listopada 2018 17:51

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

I to jest właśnie ten przykład o który mi się rozchodziło :-3))

Magazynier
18 listopada 2018 17:51

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Aha. A to przepraszam p. Karonia i karonistów i moją bezczelność odwołuję. Tym nie mniej p. Karoń znowu nie zrozumiał tego wpisu. Z takim ujęciem ja się zgodzę.  

Ale Rousseau i jego Emil to nie jest dobry przykład. Bo tam jednak w tym co mówi R. też widać fałsz. Moja żona przed chwilą pokazała mi filmik zdaje się że Patricka Neya, Anglo-Polaka o mieszanym pochodzeniu, który pięknie mówi o Polsce, ale ja bym chciał wiedzieć kim on jest. Może facet jest ok, ale ja to muszę sprawdzić

Albo jeszcze inaczej: nieskazitelna wypowiedź z ust mających nieczyste zamiary, np. zwabienie poczciwych do pracy niewolniczej, albo do współudziału w jumie. 

W przypadku jednak p. Karonia to, co on mówi, to jest sk&oa ...

Magazynier
18 listopada 2018 15:25

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Być może już ktoś o tym tu napisał. Ja nie miałem czasu zapoznać się z tą tutaj dyskusją, bo studiowałem dyskusję pod tekstem Tales z milety, Karoń z neolitu.

Tak więc nie przypisuję sobie odkrywczości. Stwierdzam tylko, że kiedy słuchałem tutaj zalinkowanej wypowiedzi p, Karonia uderzyło mnie, że pan Karoń ma pretensję do p. Maciejewskiego o to, że promuje się sam, czyli że nikt go nie promuje. 

Czyli wg p. Karonia przyzwoity prawicowy orator powinien mieć swojego "cichego wielbiciela", sponsora niejawnego, razem z jawnym, którzy go promują. Piszę o niejawnym, bo w przypadku p. Karonia jawnego sponsora nie dostrzegam. Jeśli prawicowy orator tego nie czyni, jest ... uwaga ... SAMOZWAŃCEM!!! Zgadzam się w zupełności. Jest jeden z bardziej ...

Magazynier
18 listopada 2018 14:39

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Przeglądnąłem tą dyskusję pod http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/tales-z-miletu-sedes-z-ebonitu-karon-z-neolitu, bo jak rozumiem p. Karoniowi chodzi o ten tekst.

I nie znalazłem żadnego takiego zdania, że nie ważne co jest mówione, ale kto mówi. Może niech jakiś sympatyk Karonia wkleju tu link to tego wpisu, jeśli jest on gdzieś na Szkole Nawigatorów. Bo jeśli go nie ma, to p. Karoń albo ma omamy albo po prostu kłamie. Jak na prawicowego mędrca jest to osiągnięcie godne uwagi, zarówno jeśli to są zwidy jak i jeśli jest to kłamstwo.

Ale gotów jestem odszczekać moją impertynencję i przeprosić, jeśli ktoś mi udowodni, że taki wpis jednak jest. 

Magazynier
18 listopada 2018 14:30

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Szkoda że Ks. Guz nie dostrzega heretyckich korzeni tzw. etosu pracy w wypowiedziach p. Karonia.

Magazynier
18 listopada 2018 14:10

@Wkurzyliśmy Karonia (18 listopada 2018 07:46)

Kontemplacja czyli frajda duchowa poprzedza pracę, ale również jest zwieńczeniem pracy, praca powinna prowadzić do kontemplacji. 

Przypomnijmy sobie co Gospodarz pisał na ten etoru pracy w Kredycie i wojnie. Etos pracy jest tworem heretyckim, agresywnie wrogim Kościołowi, tak jak herezja katarów, którzy wygenerowali swoją ideologię, by zaprząc do niewolniczej pracy przy krosnach zubożałą szlachtę Prowansji przez większą część roku. Dogmaty i święta katolickie zastąpili swoimi bredniami, by odebrać ludziom czas na odpoczynek i modlitwę. Święta katolickie sprawiały że ludzie mieli ze 100 dni wolnych w ciągu roku. Katarowie ograniczyli te dni wolne conajmniej o połowę.

Kontynuacją tego niewolniczego etosu pracy są herezje luterska, kalwińska, ...

Magazynier
18 listopada 2018 14:08

@Basia Poleszuk vs Bertold Kittel (16 listopada 2018 06:01)

Przepraszam Heller.

Magazynier
18 listopada 2018 13:10

@Basia Poleszuk vs Bertold Kittel (16 listopada 2018 06:01)

Kto tu jest adwokatem diabła. P. Poleszuk i jej towarzystwo odgrywa podobną rolę do tej, jaką w czasie stanu wojennego odgrywali Kuroń i Michnik, namawiający patriotyczną młodzież do krwawej rozprawy z opricznikami Jaruzelskiego. 

Joseph Haller ustami Yosariana z Pargrafu 22 na temat przymusowych nadliczbowych  lotów bojowych: "Moim wrogiem jest ten kto chce mnie zabić."

Magazynier
18 listopada 2018 13:09

@Basia Poleszuk vs Bertold Kittel (16 listopada 2018 06:01)

"Zapomniano o tamtych czasach i historia zaczyna się powtarzać."

Tak. Ale w nowej scenografii. Stara już się zużyła. 

Roztorpność i męstwo internowanych z owych czasów godna naśladowania.

Magazynier
18 listopada 2018 13:05

@Ruch Narodowy robi gambit Maciejewskiego czyli polityczne znaczenie Chrztu Świętego (14 listopada 2018 10:10)

Politykiem przez wielkie P był Korfanty, Korwin-Milewski, Woyniłłowicz, Aleksander Meysztowicz, być może Paderwski, ale ten niestety wpuścił tu trochę znajomków z usa. Wcześniem Batory, Zygmunt III, jego kanclerz koronny Andrzej Bobola, Jan III S. Dzisiejsi główni gracze na tej scenie są politykami ale w porównaniu z tymi postaciami wahałbym się czy przez duże P.

Magazynier
18 listopada 2018 12:57

 Poprzednia  Strona 2 na 151.    Następna