-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Komu Premier Mateusz Morawiecki będzie sprzedawał amerykański gaz? (z kolejnymi dopowiedzeniami np. z Pink Panther'2016 r.)

Nikomu. Przynajmniej na starcie. Przede wszystkim gaz amerykański, ale nie tylko, również katarski i norweski ma posłużyć do obniżenia kosztów polskiej działalności ekonomicznej, czyli do podwyższenia zysków i obniżenia cen produktów i usług sprzedawanych za granicę. Dwa lata temu jeszcze jako minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki stwierdził, że: „gaz z USA buduje naszą pozycję negocjacyjną z Rosją – jak zapowiedział Premier Morawiecki – kończy dyktat cenowy Rosji, ale także otwiera możliwości reeksportu LNG.” (https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1038884,gaz-z-usa-buduje-nasza-pozycje-negocjacyjna-z-rosja.html) A zatem na razie jest mowa o możliwościach. Polska administracja po kończącej się właśnie wizycie Prezydenta Andrzeja Dudy w USA ponownie zgłasza gotowość uderzenia w konkury o względy europejskich przemysłowców i ciułaczy, w konkury z Rosją i Niemcami. Na razie wydaje się, że będzie zabiegać o łaskawość europejczyków wschodnich i środkowych. Ale przede wszystkim amerykański gaz posłuży jako klin do zbicia ceny gazu rosyjskiego kupowanego na potrzeby naszego rynku. Dziś w 2019 r. potwierdzają się deklaracje o komercyjnej konkurencji z moskiewskim gazem na rynku wewnętrznym. Dr Łukasz Tolak z Collegium Civitas nawiązuje do wypowiedzi Premiera Morawieckiego sprzed dwu (antenie Polskiego Radia 24): "W ciągu najbliższej dekady, będziemy mieli jeszcze większą możliwość pozyskania gazu z innych kierunków, co pogarsza pozycję negocjacyjną strony rosyjskiej. To nie znaczy, że tego gazu w ogóle nie będziemy od nich kupować. Będziemy mieli różne opcje na stole." (https://polskieradio24.pl/42/3167/Artykul/2326790,Dr-Lukasz-Tolak-najwazniejsze-by-miec-zdywersyfikowane-zrodla-energii) W przyszłości może rozwinąć się konkurencja między niemieckim hubem, który z założenia ma być pan-europejskim dystrybutorem gazu z Nordstream2, a polskim gazoportem w Świnoujściu. Nie znam szczegółów niemieckiej mocy przesyłowej, dlatego nie potrafię nic powiedzieć o tym na ile Świnoujście może być realnym rywalem. Ale jak wiemy Polak potrafi, zwłaszcza jeśli w świetle bramki zamajaczy solidna postać o czystych nordyckich rysach charakteru lub pansłowiańskich. "Jest szansa, że na początku następnej dekady będziemy ściągać ze Stanów Zjednoczonych mniej więcej 5 miliardów sześciennych gazu, powiedział dr Tolak. Taka ilość odpowiadałaby jednej trzeciej zapotrzebowania Polski na ten surowiec."

Ekspert ze stołecznej uczelni niepublicznej (siedziba w pałacu im. J. Stalina) stwierdził, że gaz jest potrzebny również z powodu globalnej transformacji energetyki. Wynika to z decyzji podjętych już przez eurokratów i koncerny globalne. Oficjalnie chodzi o dostosowanie się do zmian klimatycznych i wyeliminowanie energetyki węglowej. W Polsce planowane jest już stopniowe wygaszanie wydobycia i zastosowanie energetycznego węgla. Celem są odnawialne i bezemisyjne źródła energii. A ponieważ zawsze w takich globalnych rewolucjach chodzie o jakieś pieniądze, zakładam, że rzekome zmiany klimatyczne to pretekst do skonsumowania przez wielkich producentów zysków z nowych technologii. Fotowoltaika podobno potaniała.

Gaz potrzebny jest jako paliwo przejściowe w procesie zastępowania węgla energią atomową i źródłami odnawialnym. Jest to proces obliczony na kilka dekad.

W 2017 r. Aleksandra Gruszczyńska z Gazety prawnej pisała, że wg ministra energii, Krzysztofa Tchórzewskiego, gazoport w Świnoujściu zostanie rozbudowany do pojemności 7,5 mld metrów sześciennych z obecnych 5 mld m3, „co pozwoli zapewnić w połowie bezpieczeństwo energetyczne Polski. - Jeśli dodamy do tego własne wydobycie, które sięga około 4 mld m3 rocznie, oraz zakupy spotowe (krótkoterminowe), to praktycznie będziemy samowystarczalni i nie będziemy musieli kupować drogiego gazu z Rosji. … Dzięki zakupom surowca w różnych częściach świata na polskim rynku wzrasta konkurencyjność bo o tym, skąd kupujemy gaz zaczęła decydować przede wszystkim cena a nie polityka.” (https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1049389,lng-gaz-z-usa-rosja-dywersyfikacja-ceny.html)

Z ostatnim zdaniem nie bardzo mogę się zgodzić, bo jednak to jest wciąż polityka. Decyzja o dywersyfikacji i o podjęciu kursu na transformację energetyki na bezemisyjną i odnawialną, w tym nuklearną, to jednak decyzja polityczna. Oczywista, ale polityczna. Energetyka atomowa to przecież potencjał, który może się rozwinąć w produkcję broni atomowej. Jednak według dr Tolaka memorandum dotyczące współpracy w budowie elektrowni atomowej w Polsce, podpisane przez Prezydenta Andrzeja Dudę i Prezydenta Donalda Trumpa w Białym Domu, nie zawiera konkretów. (Tego fragmentu nie ma w streszczeniu na stronie Radia 24, ale słyszałem to na własne uszy.) Memorandum wyraża tylko wolę współpracy. Skonkretyzowanie, czyli określenie sposobu stworzenia energetyki atomowej w Polsce określił on jako decyzję polityczną do której nasi politycy jeszcze nie dojrzeli. Według niego nie ma takich polityków w Polsce. Tu jednak weźmy poprawkę na możliwe sentymenty polityczne dr Tolaka, czyli antypisizm dominujący pośród stołecznych yupies (młodych lub średnio młodych wykształciuchów ze stolicy i dużych miast - również mamiący ich projekt autonomii wielkich miast, sugestywnie zadenuncjowany przez Bosona, tzw. państwa-miasta). Według niego, żeby te plany zamieniły się w konkret w ciągu najbliższej dekady, bo nie jest to współpraca obliczona tylko na kilka lat, decyzje musiałby zapaść w ciągu najbliższych miesięcy.

Nie jestem jasnowidziem ale w moim odczuciu jest to możliwe. Dlaczego? Dlatego że środowisko urzędników państwowych dowodzone przez Jarosława Kaczyńskiego zdecydowało się na podpięcie pod lokomotywę Donalda Trumpa i tzw. neokonserwatystów amerykańskich, czyli urzędników-aktywistów powiązanych z amerykańskim odgałęzieniem globalnej bankowości zawsze z jakmiś koneksjami siłą rzeczy z londyńskim City. Przy czym w mojej nieskromnej ocenie Trump reprezentuje właścicieli wielkich firm produkcyjnych i usługowych, którzy mają ambicję pokazać City i FED, że stać ich na względną niezależność od systemu kontroli pieniądza, w dużej mierze systemu koszernego. To nie jest jakaś grupa ambicjonerów, którzy za wszelką ceną pokażą koszernemu gdzie raki zimują. Nie. To ciągle są gracze-negocjatorzy. Wszak zięć Trumpu Jared Kushner to partener biznesowy Sorosa i Sachsa. Nadto przypomnijmy sobie co z hakiem 3 lata temu, zaraz po zwycięstwie p. Donalda T. pisał o jego "egzekutywie przejęcia władzy" Pink Panther (https://www.salon24.pl/u/bobry7/735936,donald-trump-goldman-sachs-jerozolima-i-z-nowogrodka-babcia-ziecia,2), przepraszam za dłużyznę, ale warto z powodu realizmu politycznego: "pan Steven Mnuchin, skarbnik kampanii Donalda Trumpa, syn pana Roberta M. Mnuchina z Waszyngtonu, wieloletniego członka władz słynnego banku Goldman Sachs (30 lat w służbie organizacji) i właściciela eleganckiej galerii sztuki Mnuchin Gallery. Sam pan Steven Mnuchin pracował po studiach w Goldman Sachs, który opuścił w 2002 r. aby krótko pracować z kolegą z pokoju akademickiego panem Edwardem Lampertem, bystrzakiem i członkiem stowarzyszenia Skull and Bones, do którego każdy elegancki człowiek winien należeć. Następnie wspólnie z innymi ważnymi menadżerami Goldman Sachsa panami Jacobem Goldfieldem oraz wieloletnim wiceprezesem Goldman Sachsa ds. Azji i Pacyfiku – Markiem Schwartzem – popracował jakiś czas w firmie pana George’a Sorosa – Soros Fund Management. Aby przejść do czegoś przyjemniejszego: produkcji filmowej. Wyprodukował m.in. film „Avatar”. Żli ludzie mówią, że może zostać Sekretarzem Skarbu,

 - pan Antony Scaramucci w 2015 r. wymieniony w magazynie „Worth” jako jeden ze 100 najpotężniejszych ludzi w światowych finansach, po ukończeniu szkół pracował w Goldman Sachs w działach: Investment Banking, Equities and Private Wealth Management – do roku 1996. Aby następnie z panem Andrew Boszhardtem, który w Goldman Sachs pracował w latach 1980 – 1996 – założyli firmę Oscar Capital, którą sprzedali do Neubergera Bermana a w 2005 r. założył SkyBridge Capital – światową firmę inwestycyjną z kapitałem 12, 5 mld USD.

- pan Peter Thiel, urodzony w 1967 r. we Frankfurcie nad Menem Niemcy, syn inżyniera, który wyemigrował wraz z rodziną do USA. Pan Peter Andreas Thiel syn prostego inżyniera jest założycielem m.in. wraz z emigrantem z Ukrainy panem Maxem Levchinem oraz panem Lukiem Noskiem z Tarnowa i panem Kenem Howery – firmę PayPal – płatności online, która obecnie przynosi rocznie ok. 9 mld USD. Oraz jest znany jako pierwszy ZEWNĘTRZNY inwestor w firmie pana Zuckerberga – Facebook – 10,2 % w 2004 r. za jedne 500.000 USD. Założył też Founders Fund do spółki z panami Lukiem Noskiem z Tarnowa i Kenem Howery i parę innych. W uznaniu zasług albo z innych powodów jest wymieniany w tzw. Steering Committee w Bilderberg Group, w którego posiedzeniach gorliwie uczestniczył w latach 2007-2016. Pan Thiel był sponsorem wielu polityków amerykańskich  a na kampanię Donalda Trumpa dał 1,25 mln USD. Bajdełej – jest gejem.

- pan Jared Corey Kushner, syn dewelopera Charlesa Kushnera , bratanek Murray’a Kushnera również dewelopera, współwłaściciel wraz z ojcem firmy Kushner Properties w Nowym Jorku  a w tym takich ciekawych budynków jak Pack Building na Lafayette Street 295 i budynek na 666 Fifth Avenue, zakupiony w 2007 roku za 1,8 mld USD. Pan Jared miał w wówczas 26 lat. W roku 2011 zakupił połowę firmy Vornado Realty Trust, która to firma znana jest z tego, że przegrała przetarg z Port Authority na leasing World Trade Center z panem Larry Silversteinem."

Dla JK, MM i PAD i całej ich grupy oznacza to, że w sprawach finansowania energetyki nuklearnej ciągle decydujące posunięcia należą do Żydów, nieprzychylnych polskiej klasie politycznej, pisowskiej, do żydowskich graczy globalnych, którzy chcą ciągle utrzymać polskich zarządców w postawie służebno-niewolniczej. Za dużo bowiem polski indywidualizm katolicki pokazał i dokazał za pontyfikatu św. Jana Pawła II. I nawet nie można było wprost zarzucić mu antysemityzmu, bo i jego mama miała krew mieszaną, w 1/8 czy 1/16 semicką. Powtórzę jeszcze raz św. Jan Paweł Polak był naszym ochroniarzem przez 27 lat swego panowania. Teraz organizacje żydowskie nie chcą tracić kontroli nad polskim życiem publicznym, kontroli, którą jednak tracą. Parcie bowiem Polonii i polskich intelektualistów-politologów (i razem polityków) jest stałe i nie przeszkadza mu, niemal dosłowanie tak jak w przypadku presji organizacji żydowskich, skłóconych ze sobą niemiłosiernie, rozbicie polskich środowisk emigranckich. Niebezpiecznie zbliża się siła tego parcia do siły, którą ma presja organizacji żydowskich na politykę i finanse globalne a zwłaszcza jankeskie. 
 

Fakt iż nie ma projektu konkretnego energetyki nuklearnej w memorandum wynika, moim nieskromnym zdaniem, z planu dostosowania możliwych decyzji do reakcji organizacji żydowskich na dyplomatyczne i ekonomiczne sukcesu naszego Prezydenta. Czy takie decyzje zapadną? Nie wiem. Szczerze życzę tego Polsce. Prędzej czy później i tak nasza energetyka będzie musiała się dostosować do globalnego profilu. Lepiej prędzej niż później. Zakładam że premier Morawiecki i Prezydent Andrzej trzymają rękę na pulsie. Trump będzie monitorował tę sprawę za pomocą czujników sejsmicznych typu Jared Kushner jego zięć i trzej pozostali delegaci banksterki. Od tego zależy szansa dla polskiej średniej klasy. Nawet jeśli jest to szansa czymś na podobieństwo wąskiego przesmyku między żelbetową ścianą a zbrojonymi wrotamy skarbca. Ale jednak jest. Oczywiste jest że przede wszystkim skorzystają na tym gangi obecnej klasy urzędniczej. Jednak i biedakom zawsze coś skapnie z "nordycko-koszernego stołu". Muszą tylko czuwać. 

 



tagi: amerykański lng  energetyczna transformacja  polska administracja 

Magazynier
18 czerwca 2019 13:51
18     1610    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ikony58 @Magazynier
18 czerwca 2019 15:05

A Pawlak ciągle na wolności

https://www.polskieradio24.pl/42/259/Artykul/2326227,Wiceszef-PGNiG-gaz-z-USA-jest-tanszy-od-rosyjskiego

10 lat temu umowa podpisana i pomimo inflacji, wzrostu kosztów wszystkiego, wyższych kosztów produkcji w USA, wyższych kosztów transportu - nadal jest to tańsza opcja niż podpisana przez Pawlaka umowa.  

Jak wyjaśniał w Polskim Radiu 24 Maciej Woźniak - wiceprezes PGNiG - warunki umowy były atrakcyjne i powiększy to portfel zamówień gazu z USA do prawie 9,5 mld m3 począwszy od 2023 roku.

Wiceszef PGNiG poinformował, że łącznie z dostawami gazu z innych kierunków np. z Kataru czy Norwegii oraz własnym wydobyciem - to w naszym portfelu będziemy mieli po 2022 r. ponad 24 mld m3 gazu, czyli sporo więcej niż dzisiaj potrzebujemy i być może będziemy potrzebowali za kilka lat.

Jak poinformował wiceszef PGNiG, te dodatkowe dostawy gazu dadzą nam elastyczność i możliwość sprzedaży tego surowca gdzieś indziej w świecie np. do Chin czy do Japonii.

- Kontrakt amerykański nam to umożliwia - zaznaczył Maciej Woźniak.

Dodał, że cena gazu amerykańskiego, jest - łącznie z zamrożeniem i transportem - conajmniej 20 proc. niższa "niż to co mamy w kontrakcie rosyjskim".

PR24, ak, NRG

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @Magazynier
18 czerwca 2019 15:27

http://www.mycharts.com.pl/gaz-ziemny-pozadany-surowiec-przemyslow/

 

Magazynierze Szanowny ...gaz to SUROWIEC  dla przemysłu..szczególnie jego składowa...metan..

Sporo kopalń  polskich zamknięto z powodu, że niebezpieczne  bo metanowe. 

Ale metan był  wykorzystywany normalnie.  Wg mnie te zamknięte  kopalnie,  nawet z wyczerpanym zasobem podstawowym węgla to dalej skarb surowcowy 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
18 czerwca 2019 15:50

@wszyscy

Po godzinnym odpoczynku i kolejnej kwerendzie w sieci doprecyzowałem i dopisałem kilka ważnych rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
18 czerwca 2019 19:31

Ciekawa analiza, "+" :)

Jedno mnie tylko zastanawia - Trump gra w jednej druzynie z neoconami ?

Mam nadzieje, ze nasi wykorzystaja sytuacje.

Ciekaw jestem jakie szanse ma Trump w 2020 ?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 18 czerwca 2019 15:27
18 czerwca 2019 19:54

Zgadzam się. Ale czy są technologie rozpoznawania miejsc gdzie jest ten metan i zasysania go? Pytam się bo nie wiem.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 18 czerwca 2019 19:31
18 czerwca 2019 19:56

To dziwne, bo neokoni to doktrynerzy i trockiści. Zakładam że są mu potrzebni jako inne dojście do city i fed. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Magazynier 18 czerwca 2019 19:54
18 czerwca 2019 20:05

tzw. zgazowywanie węgla jest technologią znaną ale nie zawsze się nadaje do lokalnych warunków lub też koszty są zbyt duże [energochemiczna przeróbka wegla], w RPA to działało i AGH też swoje osiągnięcia posiada w tej materii

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 18 czerwca 2019 20:05
18 czerwca 2019 20:30

Węgiel to wogóle fajny surowiec dla przemysłu chemicznego. Jeśli uda się energetyka nuklearna da się z go przerabiać na paliwo. Niemcy podobno w czasie wojny robili z niego margarynę. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 18 czerwca 2019 20:05
18 czerwca 2019 20:30

Wydobycie węgla nie zaginie. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 18 czerwca 2019 19:54
18 czerwca 2019 20:57

No pewnie...cała chemia w PRL była na polskim metanie.  I teraz się  dalej to używa...jak przemysł syntetykow bez surowca metanu  ?

Chodzi o to że te kopalnie zamknięte  bo metan groźny...to bzdura. 

W Czeladzi  Saturn zamknięty..bo...?....metan. To jest takie mydlenie oczu ponieważ  wybuchy metanu są bardzo groźne. Rodziny górników  pamiętają śmierci bliskich z tego powodu. I mozna bylo tym straszyć przy zamykaniu.....

Ale to jest zawsze błąd ludzki...lub tąpnięcie ...A metan na Górnym Śląsku jest pozyskiwane. 

Jak mówię,  nie ma bez tego "połowy" chemii którą Pan ma w domu. 

Trochę tylko przesadzam...

Ale na gazie jako surowcu,  tym brudnym oczywiście czyli mającym w sobie wszystko, pracowały Azoty Puławy czy Mościce itd..

Ja tu tylko sygnalizuję. Do kuchenek w domu idzie już ten obrany ze wszystkiego gaz. 

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 18 czerwca 2019 20:57
18 czerwca 2019 22:09

Czyli nie chodzi o gaz i nawet nie o wojsko ale o kredyty np. na energetykę atomową. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 18 czerwca 2019 22:09
18 czerwca 2019 22:20

Może.  Jak prezydent Duda zaraz na początku urzędowania pojechał do Chin...gdy miał ten wypadek na Murze...poslizgnął się...rozmawiano o zakupie czy budowie tych elektrowni od Chin...

Powstała wtedy w Polsce taka ...nie wiem jak to się  nazywa...

Któraś z amerykańskich mega firm utworzyła w Krakowie swój ogromny zespół.  Mówiło się  że to dogodny punkt pomostowy dla komunikacji że względu na to że leży jakby w pół drogi w sensie stref czasowych...jakieś oni czynili kolejne podejścia do uzyskania kontraktu na budowę atomowek u nas...

Ja tego już nie pamiętam. W każdym razie  temat jest. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Magazynier
18 czerwca 2019 23:10

Gaz jak gaz, ale ta ropa.

Z gory przepraszam autora notki ze zjezdzam z tematu, ale chce tylko polecic link do ciekawego artykulu na temat calej tej awantury z Iranem i Zatoka Perska:

https://independenttrader.pl/kto-dazy-do-wojny-z-iranem.html

to naprawde wyglada na punkt zapalny i ostrzezenie przed silnym sztormem.

zaloguj się by móc komentować

tadman @Magazynier 18 czerwca 2019 19:54
19 czerwca 2019 01:16

Był projekt prowadzony wraz z amerykańską EPĄ w którejś z kopalni węgla kamiennego w ROWie, ale jaki był tego efekt końcowy to nie wiem. Sądząc z tego artykułu to metanu uwięzionego w węglu jest sporo i w niektórych kopalniach wykorzystuje się ten gaz do produkcji energii elektrycznej na potrzeby kopalni.

http://archiwum.inig.pl/INST/nafta-gaz/nafta-gaz/Nafta-Gaz-2017-11-04.pdf

http://biznesalert.pl/kopalnia-budryk-metan-energia/

Ziarnko do ziarnka i ...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier 18 czerwca 2019 20:30
19 czerwca 2019 10:07

Wiesz co, ponoć Medalionów Nałkowskiej sie już nie przerabia, bo okazało sie, że z tym mydłem, to jednak nieprawda. Lepiej uważać z tą margaryną z węgla

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 18 czerwca 2019 22:20
19 czerwca 2019 13:50

Poślizg chiński. Na przeszpiegi tam pojechał, sojusznik jeden. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 19 czerwca 2019 10:07
19 czerwca 2019 13:52

No żesz, przyrodnicy ciągle o tym gadają. I komu ma wierzyć biedny, że tak powiem, humanista?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować