-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Netflix, deathflix, Imperatrix cz. 1


Ach, jaka szkoda że Książe Karol nie jest Księżną Karoliną! Princess Charlotte, jakżeby to brzmiało, a jakżeby chwalebnie wyglądało. Prawie jak przygody królowej Daenerys z filmowego cyklu, obficie zaprawionego „miodem” szamana (zapodanego, rzecz jasna, przez HBO), p.t.Gra tronów, bo tak trzeba by tłumaczyć tytuł Game of thrones. Tłumaczenie Gra o tron nie jest do końca precyzyjne. Ale mniejsza o słówka. Chodzi przecież o inicjację podobną tej, która przeszła mityczno-komiksowa władczyni smoków i dzikich jeźdźców. Co jo godom, co jo godom! Nie władczyni smoków, ale prawie macierz, smocza cioteczka. Chodzi tu nie tylko o „wysiadywanie” smoczych jaj, czyli tajemniczy a magiczny proces ich inkubacji w płomieniach stosu ofiarnego okolonego potrójnym a może i poczwórnym pierścieniem ognia, (nie pamiętam, bo nie liczyłem), ale również o samą próbę ognia, wejścia w ogień i wyjścia bez nawet drobnej oparzeliny, jak to przydarza się tejże bohaterce smoczej części Gry tronów, królowej Daenerys.

 

Przecież każdy chłop jest tak nudny, że od razu by wyskoczył z tego ognia wrzeszcząc jak wariat ... idiota jeden ... popisywać mu się zachciało. Kobieta nowoczesna, pardąs, władcza i ambitna zbawicielka ludzkości, pardąs, ludu, amazonka ujeżdżająca smoki, głęboko w swej duszy każda wyzwolona dziewoja ma ukryty w głębiach swej przepastniej duszy ten cyrk, pardąs, bajkę, exuse moi, mit, czyli magicznego coś.

 

Gdyby może Książę Karol był jakimś transwestytą, nieszczęśliwym homoseksualnym kochankiem. No ale jakby to wtedy wyglądało? Nieszczęśliwy kochanek nie może władać, może najwyżej cierpieć za miliony homoseksualistów. Sami państwo powiedzcie. Wszak według zasady nazwanej przez Gabriela Maciejewskiego "beczką śledzi po inuicku" (http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/wiliam-szekspir-czyli-sledzie-po-inuicku) inny układ po prostu … nie uchodzi, nie uchodzi. Co innego matrona, nawet jeśli lesbijska. Taka może sobie władać, rządzić, ustawiać i przestawiać kogo i co chce, do woli.

Nadto monarcha-transwestyta nie mógłby ujawnić swoich upodobań i utrzymać się na tronie. Monarcha mężczyzna mógłby być tylko ukrytym pederastą, którego zboczenie zostałoby pokątnie ujawnione długo po jego śmierci, jak wymaga tego niepisane prawo, tradycja dynastyczna brytyjska począwszy od Plantagenetów. Vide Król Ryszard Lwie Serce i Ryszard II. Trzech innych plus jeszcze królową Annę Stuart pomawia się o praktykowanie stosunków homoseksualnych, ale, biorąc pod uwagę wszelkie konsekwencje spożywania „miodu szamańskiego” oraz pandemiczną, w dzisiejszej propagandzie, presję na homoseksualizm, trzeba by do tych pomówień podchodzić ostrożnie.

No to może faktycznie Książę Karol przedzierzgnąłby się w Princess Charlotte, skoro Książę William, jego syn, wymigał się od monarszych obowiązków, i skoro chcąc nie chcąc Książę Karol podjął się dziedziczenia brytyjskiego tronu? Nowoczesna medycyna, itp. … . Uratowałby przynajmniej monarchię i tzw. British Commonwealth, Wspólnotę brytyjską, czyli związek obecnie 53 państw, z wszystkie były niegdyś koloniami brytyjskimi. Ubyło z czasem trochę tych kolonii, pardąs, państw stowarzyszonych, odpłynął gdzieś w siną dal Egipt i kraje arabskie, ale lwia ich część nadal pozostała w orbicie City, to znaczy, ma się rozumieć, Zjednoczonego Królestwa. A ponieważ królowa Elżbieta II ma już 92 lata, Rotszyldowie, Morganowie i kto tam jeszcze nie, przebierają nogami pod stołem oczekując, że leciwa matrona taktowanie usunie się ze sceny historycznej. Tymczasem w mediach brytyjskich niedawno zawrzało. Do nas dotarły takie oto echa owej wrzawy (https://video.wp.pl/i,przywodcy-commonwealth-na-tajnym-spotkaniu-w-londynie,mid,2014868,cid,4051,klip.html

– przy czym ja dokładnie nie potrafię umiejscowić w czasie tego spotkania bo data pod filmikiem i wpisem jest 12. 02. 2018, ale podobne spotkanie miało już miejsce w 2015, co więcej 12. 03 br. odbyło się w opactwie Westminster międzywyznaniowe, a zatem ekumeniczne spotkanie pt. Commonwealth Day Service, co koliduje mi z datą 12. 02 jako zbyt bliską):

Jak donosi BBC, przywódcy Commonwealth rozpoczęli w Londynie tajne rozmowy o tym, kto powinien zastąpić królową Elżbietę II na stanowisku lidera organizacji w razie jej śmierci. Commonwealth, czyli Wspólnota Narodów to międzynarodowa organizacja powstała w 1931 roku. Obecnie zrzesza 53 niepodległych krajów, które niegdyś były częścią brytyjskiego imperium kolonialnego. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, liczba członków znacznie się zwiększyła z powodu powstania nowych niepodległych państw.

W 1953 królowa Elżbieta stała się głową państwa w 7 z 8 członków organizacji. W 2018 r. Książe Karol byłby głową państwa w 15 z 53 krajów organizacji. Ten fakt budzi kontrowersje. Przywódcy commonwealth na spotkaniu mają zbadać kto powinien przejąć przywództwo po śmierci królowej, Książe Karol nie jest bowiem spadkobiercą prawa do kierowania organizacją. Jak informuje BBC wiele osób z Commonwealth, że nie będzie innej alternatywy niż wybór Księcia na to stanowisko. W przeszłości mówiono o wyborze innego lidera, który poprawiłby wiarygodność organizacji.” Wrzawa jednak zagłuszyć nie może purcelowskich trąbek, których stateczne, proszę ja was, dźwięki, dominują nad nią jak majestatycznie zachodzące słońce, a przynajmniej spokojny, flegmatyczny brytyjski wieczór, nad stawami Windsoru, jak widzimy to w ostatnich sekwencjach tego bardzo interesującego filmiku, będącego tłem rzeczonego doniesienia, filmiku gdzie mamy nawet ujęcie potencjalnego Papieża anglikańskiego, czyli Księcia Karola, debatującego z jakimś hierarchą wschodnim, jeśli nie greckim, na temat jakichś wiekopomnych, jak wolno nam domyślać się, kwestii teologicznych, dajmy na to, na temat relacji między władzą monarszą a eklezjalną, na ten przykład, relacji podległości.

A tu dla ciekawości herb Wspólnoty Narodów, który, nawiązując do metafory o słońcu nigdy nie zachodzącym nad Imperium Brytyjskim, nie pozostawia żadnych wątpliwość co do charakter rzeczonej wspólnoty.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/d/d2/Commonwealth_Flag_-_2013.svg/250px-Commonwealth_Flag_-_2013.svg.png

Aj wej! My tu w Polszcze o jakichś ipeenach, obozach, zaszłościach z przeszłości, a tu waży się „credibility of the organization”, czyli wiarygodność organizacji. I to jakiej! Kolonialnej! Pardąs, post-kolonialnej, bo o kolonializmie dziś mowy być nie może. Tylko i wyłącznie o „stiff upper lip” (jak ktoś nie wie co to, to niech się zapyta w dyskusji), o krzewieniu dobrych manier nadwornych i politycznych i o cywilizacji anglikańskiej. Wszak Elżbieta II jest Papieżycą, pardąs, głową kościoła anglikańskiego i pisuje nawet kazania, takie np. jak to z okazji wspomnianego wyżej zgromadzenia ekumenicznego, pod auspicjami anglikańskiej papieżycy (https://ksieznakornwalii.blogspot.com/2018/03/commonwealth-service-2018.html), z którego przytoczę tylko ostatnie, ale za to znamienne zdanie:

Zobowiązując się do służenia wspólnemu dobru w nowy sposób, możemy zapewnić, że Commonwealth będzie nadal rosnąć w swoim zasięgu i pozycji, aby mieć jeszcze większy wpływ na życie ludzi, dzisiaj i dla przyszłych pokoleń.” Rzecz jasna po bardzo sympatycznej Elżbiecie II głową kościoła anglikańskiego i brytyjskiej wspólnoty ekumenicznej będzie jej następca, lub …. następczyni. Tu pochylmy się nad znaczeniem słowa oikumene: dom zamieszkany, co kojarzy mi się złośliwie ze słynnym lapsusem pana Lejba F., o ile, rzecz jasna, to był laspus, na temat „zwiększenia gęstości zaludnienia przypadającego na ilość ludności” w stolicy naszej Ojczyzny. Ponieważ albowiem subtelność w tym ostatnim zdaniu homilii Elżbiety II, polega na tym, że commonwealth oznacza właśnie wspólne dobro, wspólną zamożność. Służyć wspólnemu dobru/commonwealth oznacza zatem służyć commonwealth/wspólnemu dobru, i jeśli ma to być służba w nowy sposób, to znaczy, że prawem tożsamości wspólnego dobra z commonwealth, ów nowy sposób w istocie swej nie różni się od sposobu starego, gdyż Wlk Brytania nie ma przyjaciół a jedynie interesy. 

Przesadzam rzecz jasna z tymi operacjami płciowymi. No ale twórcy z HBO takie dostali zlecenie, żeby promować Papieżycę, exuse moi, monarchinię i nie ma zmiłuj. Podobne zlecenie otrzymali twórcy filmu Crown. Choć, przyznać trzeba, wykonali je w zupełnie innym stylu, bo nie dałoby się historii Elżbiety Koburgowej-Windsorowej w innym stylu opowiedzieć. Rzecz jasna wszystkiego nie dało się w tej wielce wysmakowanej narracji filmowej ująć. Powiązania z wielkimi finansami wuja Księcia Filipa, grafa Louisa Mountbattena, jaki i samego małżonka Elżbiety II, powiązania i umocowania, które Książę Filip, podejrzewać należy, zawdzięcza swojemu mentorowi, temuż grafowi Mountbatten, w istocie grafowi Battenberg, są całkowicie pominięte. Być może sprawiedliwie, bo żaden z członków rodziny królewskiej nie jest ważnym graczem ekonomicznym, są oni raczej beneficjentami przywilejów finansowych wynikających nie tylko z podatków ale przede wszystkim z prawa własności, czyli prawa do zysków z licznych nieruchomości i udziałów akcyjnych, do zysków osiągających dziewięciocyfrowe kwoty (http://www.businessinsider.com/how-much-the-royal-family-is-actually-worth-2017-8?IR=T, https://www.theguardian.com/commentisfree/2017/jul/19/queen-spend-mushrooming-pay-revenue-estate). Przy czym zauważyć trzeba, że być może nie z królewskim gestem, ale zawsze, dwaj kolejni spadkobiercy brytyjskiej korony, synowie Księcia Karola kilka procent swoich przychodów przekazują na cele charytatywne, sami zaś również prowadzą działalność zarobkową.

Tu wypadałoby zakończyć ów dość już długi i gęsty donos. Muszę tylko zauważyć, że czegoś dziwnie rymuje mi się Crown  i bohaterka tego serialu z Daenerys i Game of thrones. To na pewno z powodu mojej wrodzonej złośliwości, ale o tym w drugiej części owej gonitwy za historią teraźniejsząbo przecież nawet nie zająknąłem się na temat "deathflix", który jak byk stoi w tytule.



tagi: monarchia brytyjska  wspólnota narodów  ekumenizm 

Magazynier
25 marca 2018 15:53
31     1324    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ainolatak @Magazynier
25 marca 2018 16:24

:))

Netflix tak w pocie czoła haruje na imperatriz, a Pan tutaj podśmiechujki robi ;)

W prawdzie jest parcie na papieżyce i smoczyce, ale będzie zmiana płci. Jak nic wyskoczy chłop w koronie. Godny zaufania, jak nic gotowy odsłużyć conajmniej 50 lat na tronie i dorobić promieni na fladze do pełnego słoneczka. Tajne posiedzenie pewno na okoliczność jak tu pominąć Karola, co w spódnicy od lat chodzi i decyzji żadnej nie mogąc podjąć, jako głowa kościoła głupio by trochę wyglądał. 

Zobaczymy za rok, jakie produkcje wyrzuci deathflix, czy nie będą to kolejne przygody króla Jurka (raz już były, ale Elka II nie zamierzała jeszcze abdykować, więc odwołali alarm) albo i nowa ekranizacja Makbeth, co wywróży męskiego następcę (jak to było z Jakubem I). Smoczycami zostaną wtedy zwykłe obywatelki co będą, jak w Collateral ratować uchodźców, jednocześnie pełniąc urząd pastora (łki), przechodzić dylematy: urząd i parafia czy lesbijska miłość życia do nielegalnej studentki. Na ten przykład.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier
25 marca 2018 16:38

Filmów nie oglądam.  Daenerys z cyklu książek. ...lubiłam; ))

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ainolatak 25 marca 2018 16:24
25 marca 2018 16:48

No żesz! I nawet nie będzie Karol żadnym transwestytą! Dlatego ma pani rację. Faktycznie smoczyce wezmą ulice. Na razie innej opcji nie widzę. 

Abdykacja może być ryzykowna dla Elżbiety i jej klanu, bo spadną dochody i nie wiadomo jak Książę Karol poradzi sobie z układem z City. Zaryzykuję twierdzenie że Koburgowie z Windsoru działają jako jeden zespół. Tylko Edward stryj Elżbiety wyłamał się, bo być może nie wytrzymał presji i Diana. Co ciekawe w tym serialu Korona Edwarda gra aktor który wygląda jak bliźniak brata Diany, Karola Spencera. No niech pani zgaduje który z nich to Spencer a który Alex Jenings: 

 

http://www.filmweb.pl/person/Alex+Jennings-3735/photos/219544

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Magazynier 25 marca 2018 16:48
25 marca 2018 17:10

zaraz zaraz, ten na końcu to Marek Jurek ;))

pierwszy wiadomo - pencer, drugi akor (jakoś przebrnęłam przez tą Koronę, ale po piątym odcinku już ledwo ledwo), a potraktowali Edwarda w filmie prawie jak mieszankę Oberyna z Lordem Varysem...i ta święta Elżbietka, agitka aż do mdłości.

Smoczyce na ulicach to i u nas, w piątek nawet nie dały przejść przez ulicę, okropny widok obłąkanych z nienawiści kobiet.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier
25 marca 2018 17:36

https://m.youtube.com/watch?v=x_cEbS7Bcy4

.

Proszę zrozumieć. ..tę scenę. 

Nie wszystko się prosto przekłada. 

.

Jak już było e Alicji?.........

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ainolatak 25 marca 2018 17:10
25 marca 2018 17:49

Jaki Jurek, jaki Jurek! Jurek to na Podlasiu! Zaś w potencji sir Mark George, Count, na ten przykład, of Argylshire. Był przecież Michael Goerge może być i Mark George w miarę zacieśniania stosunków z sojusznikiem strategicznym. 

Co do świętej Elżbietki, ja im trochę uwierzyłem. Brak mi wiedzy żeby podważyć tę legendę. Bo może i jest sympatyczną skromną arystoktratką, co nie kłóci się wcale z jej ekumeniczną funkcją matriarchy. 

I pani widziała je w ten piątek na żywo? Współczuję. Ja nie mam odporności na tę wściekliznę. Od razu by mnie coś wzięło. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 25 marca 2018 17:36
25 marca 2018 20:01

Niestety większej głębi tu nie widzę. Przewrotna smocza cioteczka realizuje swoją zemstę, bo musi, bo ją tak sformatowali scenarzyści. Nie są tacy znowu skomplikowani scenarzyści tej Gry tronów. Na pierwszym miejscu są emocje, wystarczy jakaś prosta namiętność by posadzić ją na podium, wraz z oczywiście jakąś wybitną osobowością posiadającą przede wszystkim władcze ambicje. Inaczej nie byłoby intrygi. Reszta ludzkości to mięso na przemiał. Prawo do jakiegoś życia intelektualnego i wolnych wyborów mają tylko ubermenschen und uberfauen. Wypisz wymaluj apologia niejawnej arystokracji, tzw. devas. To już było w Ramajanie i Bhagvadgicie, w pierwszych beczkach ze śledziami po inuicku. 

Jedyna komplikacja tych scenariuszy, to taka, że jakoby pozytywne postaci w tym owa smocza cioteczka, mają te same nadzwyczajne zdolności, co piekelni wysłańcy z północy.  

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 25 marca 2018 20:01
25 marca 2018 20:15

Wkleiłam jedną,  konkretną scenę. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 25 marca 2018 20:15
25 marca 2018 20:54

Ja się odniosłem do tej właśnie sceny. Każdą scenę z tego filmu da się skwitować tymi kilkoma zdaniami, według mnie. Może jestem zbyt leniwy ale ja tam nie widzę nic z Alicji. Alicja w porównaniu z tą Daenerys to prawdziwa królewna, ta druga wzięta jest żywcem sprzed ekranu tv z portugalskimi operami mydlanymi ala Otello z przedmieścia, tylko jej nieco aparycję zmieniono, zapewne według jej własnego życzenia. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier
25 marca 2018 20:57

OK.

Dobrej nocy 

.

 

zaloguj się by móc komentować


ainolatak @Magazynier 25 marca 2018 17:49
25 marca 2018 22:22

A faktycznie to Mark George, w młodości był pewno Boyem Georgem, bez Count ;)

I proszę nie wierzyć ani trochę, bo ani skromna ani sympatyczna ta druga Elka (mimo, że The Crown tak ją przedstawia)

Niestety widziałam i to był obraz straszny, lazły na trasie mojego powrotu do domu, blokując wszystko...to były takie twarze, że tylko modlitwa może pomóc

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ainolatak 25 marca 2018 22:22
25 marca 2018 22:24

przy nich to nawet Cersei można polubić...choć Gry o tron w ogóle nie trawię

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ainolatak 25 marca 2018 22:24
25 marca 2018 22:57

Zgadza się, tylko modlitwa.

Gra tronów w ogóle nie jest ani do smakowania ani do trawienia. Ona jest albo jak guma do żucia, ale wtedy i tak działa podprogowo, albo do zanalizawania intencji, a to w sumie jest dość proste. Wystarczy tylko analiza fragmentów.  

zaloguj się by móc komentować

22marek @Magazynier
26 marca 2018 01:46

Czyli Imperium jest złe, ale wszystcy oglądają jego produkcje? Wyborne...

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @22marek 26 marca 2018 01:46
26 marca 2018 06:28

Nie można czegoś oceniać, nie mając wiedzy o tym :) Nawet jeśli jest to jeden odcinek czegoś tam. Zaś wyborne zdaje się wnioskowanie bez materiału, który służy do wyciągnięcia wniosku. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ainolatak 26 marca 2018 06:28
26 marca 2018 10:53

Jeden odcinek to za mało. Do analizy potrzebne jest kilkanaście fragmentów, mininum kilka. Ja obejrzałem obszerne streszczenia trzech sezonów, czyli najważniejsze epizody z trzech części. Potem sobie pożyczyłem te trzy dyski, ale i tak te streszczenia były najważniejsze. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @22marek 26 marca 2018 01:46
26 marca 2018 10:56

Z wyjątkiem takich "nieułomnych" jak pan/pani.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Magazynier
26 marca 2018 16:33

Karol abdykuje, William powie, że nie jest zainteresowany, tron obejmie Harry, a po nim jego najstarsze dziecko, już jako Amerykanin, no i w ten sposób Stany wrócą do Korony. Tak to się robi w Imperium.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 25 marca 2018 20:54
26 marca 2018 16:44

Nie porownywalnam kobiet. 

Tylko prxypominalam poprzednie pańskie,  pospiesznie wnioskowanie. 

Po to przypomniałam hasło :Alicja. 

Tutaj z Panem jest podobnie.  Nie wiem jak bardziej łopatologicznie napisać 

.

 

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @krzysztof-osiejuk 26 marca 2018 16:33
26 marca 2018 18:52

Niezły plan. Najstarszy syn Harry'ego zaś poślubi wnuczkę Busha albo Trumpa. Jakoś trzebaby przypieczętować sajuz nieruszymyj.

Ale mnie się zdaje, że w założeniu wręcz przeciwnie ów sojuz jest raczej wieczną rywalizacją i to toczącą się ponad poziomem organizacji politycznych. Ciągle aktualny jest ten cytat z barona Rotszylda o angielskim monarsze jako kolejnej marionetce, który przytaczasz w 39 wyprawach. Dla mnie on jest kompasem. Fasada w formie monarchii windsorskiej spełnia swoje zadania jak do tej pory, czyli mogą sobie robić co chcą. Wyobrażam sobie jednak że merger amerykański jednak to zupełnia inna historia.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
26 marca 2018 19:48

"I proszę nie wierzyć ani trochę, bo ani skromna ani sympatyczna"

Ale co? Dała popalić Dianie? Wyobrażam sobie że jest to możliwe. Coś pani więcej czytała? Bo akurat zbieram na nią haki.

zaloguj się by móc komentować



22marek @Magazynier 26 marca 2018 10:56
27 marca 2018 01:38

Przypominacie otyłego zajadającego się kremówką i rozwodzącego się nad tym jaką dietę stosuje.

Czy ja napisałem, że nie oglądałem?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @22marek 27 marca 2018 01:38
27 marca 2018 12:56

Czegoś nie chce mi się pana banować. Ale jeśli nie będzie pan czytał uważniej moich tekstów, zbanuję na pewno. Chodzi o to, że pana uwagi trafiają w płot. Niestety nie potrafię na razie zmienić mojego stylu aluzyjno-metaforycznego, bo daje on możliwości napakowania tekstu wieloma treściami. Nie musi się pan ze mną zgadzać, zachęcam do polemiki, ale tu na prawdę nie chodzi o to, że imperium jest złe. Ale o to, że jest najbardziej udanym projektem politycznym, heretyckim, dlatego zwycięskim po trupach, i dlatego trzeba oglądać i analizować jego produkcje. Obawiam się, że nie domyśla się pan czemu to jest ważne dla pana i dla mnie. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 27 marca 2018 12:56
27 marca 2018 17:09

No proszę. 

Czyli zaś się zgadzamy,  choć nijak się werbalnue nie możemy porozumieć,  A mnue nęka stały ból z tyłu gałek ocznych. 

Jak się nie rozumiem w pół słowa to nie mam cierpliwości. 

.

To proszę i mnue zbanowac. ,

Aha. .nie oglądam filmów. 

Grę o tron ..czytałam.  całą. I mam jasny pogląd  100 razy już pisany. 

Wkleiłam filmik,  bo jak wkleić książkę? 

:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Magazynier 27 marca 2018 12:56
27 marca 2018 19:30

już odpoiwedziałam Panu pod swoją notką, bo tam najpierw zajrzałam :)

a p. 22marek ewidentnie nie czyta uwazne wpisów i w szczególności tych o propagandzie, ale nikt nie powiedział, ze będzie łatwo ;)

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 27 marca 2018 17:09
27 marca 2018 20:44

Przepraszam, jestem po prostu niedomyślny albo i leniwy.

zaloguj się by móc komentować

Vester @Magazynier
28 marca 2018 19:43

A propos Netflixa: niedługo wejdzie tam film COME SUNDAY. O biskupie zielonoświątkowcu Carltonie Pearsonie, który zaczyna głosić myśli katolickie (choć nie zostało to powiedziane wprost, aż tak dobrze to nie ma). I jest pokazany w pozytywnym, bohaterskim świetle. Kto by się spodziewał? Czyżby Netflix uznał, że KRK jest już niegroźny i zabrał się za kolejnego delikwenta?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować