-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

O spadającej Koronie

Obejrzałem 3 odcinek "Korony". Cały na wyrywki, bo gdzieś tam jest w tubie. I muszę przyznać rację Toyahowi, że ta animacja z koroną w czołówce jest wiele warta. Rzekłbym Korona in the Sky with Diamonds. Niestety jednak po tym audycie długo już nie skuszę się na nic kinowego ani telwizyjnego. Korona spadła. Fałszywa korona z kolorowymi szkiełkami. 

Druga pod względem jakości rzecz w Koronie to pani Łabonarska: https://www.youtube.com/watch?v=PJ3s04lvAe8

Owszem, owszem, albowiem, że jest postacią ściśle związaną z medialnym przedsięwzięciem OO. Redemptorystów i po uszy w nią zaangażowan. Tu recytuje chyba Węgrzyna, tekst miejscami mocny miejscami słaby, ale interpretacja pierwsza klasa 6'36'': https://www.youtube.com/watch?v=jovXwnzD9cY    

I dlatego też jest znakomitym rzemieślnikiem słowa recytowanego, który potrafi wydobyć z niego iskrę i moc. Właśnie dlatego. Albowiem trzeba umieć ją najpierw dostrzec, ową iskrę i moc.

W 3 cz. Korony na początku recytuje łacińską oryginalną wersję "Zdrowaś Maryjo" - po mistrzowsku, nazwałbym to recytacja w stylu złotego środka, nic jej nie brakuje, i niczego nie jest tam za dużo.

Nie mogę tylko jednego strawić, nigdy nie mogłem, mianowicie tej średniowiecznej jakoby maniery odsłoniętego czoła u damy, że niby to taki był kanon piękności. No dobrze, ale na miejscu p. Łabonarskiej, nigdy bym nie zgodził się na wyeksponowanie swego czoła za pomocą zbyt ciasnego czepca, nie na rozmiar mojej głowy. A to niestety przydażyło się jej w 3 części.  

Chciałbym jakoś miło i przyjacielsko powitać pana Profesora tu na portalu SN, nie bynajmniej jako jakiś delegat, ale jako sąsiad i współużytkownik. Ładnie i elegancko pisze pan o Koronie. Niestety ten 3 odcinek wszystko kładzie, również pana elegancką apologię tego filmu, razem ze świetną grą pani Łabonarskiej i historyczną już animacją w czołówce, razem z pańską apologią telewizyjnej historycznej i religijnej edukacji w nim podawanej, i razem z najważniejszą według pana wartością tego filmu: "wplecenie duchowości, zdrowej moralności do ciekawej i nieobojętnej dla odbiorcy historii". Kładzie ją najpierw to, co scenarzystka i reżyser zrobili pani Annie "Aldonie" Bryle, mianowicie, że ją przymusili do wejścia w kadr jak ją Pan Bóg stworzył. Rzekłbym soft-folk-eko-porno, ekspozycja skądinąd pięknego, dziewczęcego, chciałoby się rzec dziewiczego ciała, ale kompletnie nieumotywowna, z niczego nie wynikająca, bezsensowna, debilna, rodem ze Świtezianki, wynikająca jedynie z pseudopbożnego życzenia przyciągnięcia uwagi tych kilku tysięcy młodych  mężczyzn, jeśli nie z czegoś gorszego. Ja wiem, że pani Anna jest profesjonalistką i potrafi zagrać ciałem, ale ten akt eko-folk-lithuanian to było jedno z tych upokorzeń, które można było uniknąć. Powiecie, mili państwo, że nie z p. Pacyną i nie z. Łepkowską. No cóż, mogę tylko wzruszyć ramiona i wyjąkać z głupiem uśmieszkiem: zgadza się, inaczej być nie może. Mimo niewątpliwej urody pani Anny, wszystkie możliwe zdrożne pokusy w moje przemóżdżonej, stetrzyczałej, łepetynie zostały zagłuszone żalem, uczuciem litości i razem buntu. Litości, boć dziewczę musiało zmarznąć o tym mokrym poranku i zdusić gdzieś poczucie upokorzenia. I co z tego że jej za to zapłacą? Upokorzenie było, jest i będzie. Nawet jeśli pani Anna jest teraz najszczęśliwszą i najbardziej spełnioną aktorką III RP. Wróci. Poczucie upokorzenia w końcu się odezwie. Być może, gdzieś z kilka dekad, na łóżku szpitalnym, ale wróci. Nie ma zmiłuj, sumienie takich rzeczy nie zapomina i nie wybacza.

Co wy, durnie, zrobliście tej dziewczynie!? Niewyżyte chamy!! Coście zrobili nam?!!! Chcecie poprawiać Patryka Vegę? Akt artystyczny filmowy, w watolinę szarpany?! Czy może spełniacie wytyczne?! A to w takim razie przepraszam, endschuldigung, izwinitie. Profesjonalizm, czysty profesjonalizm, ... niech wam bokiem wyjdzie!! 

Na miejscu pani Łabonarskiej nigdy bym nie zgodził się na udział w tym scenariuszu. Bo jest on obarczony łagodnie mówiąc wadą, a mniej łagodnie czymś, co w moim kręgu określa się poprostu jako SYF. Jest to ta sama wada, która ujawnia się w scenie, gdy pan Mateusz "Kazimierz 3" Król wpada z pyskiem drąc się na swego ojca, jakby nie było Króla, i to heroicznego, niemal świętego, i na pobożną matkę, że: co? że oni chcą go, chrzescijanina za pogankę wydawać? Gdy tymczasem ma już na sumieniu niejakie uwiedzenie i dalej zamierza sobie folgować. Aldona ładna, ale czarnulka jej służka, którą chyba zresztą wcześniej sobie upatrzył i jej naraił, też niczego sobie. 

Panie Profesorze, miły i kulturalny, ... czuje to pan? Czuje pan ten smród? Niech pan nie zatyka nosa. Niech go sobie pan przeczyści. I przetrze okulary.

Zarówno jedna jak i druga scena, jak i wiele innych, z wyjątkiem gry pani Łabonarskiej, ma jeszcze inną wadą, łagodnie rzecz ujmując, ściśle związaną z tą właśnie. Oprócz pani Łabonarskiej, ci wszyscy aktory, młodzi i starzy, robią to co im każą. I to widać. Widać cień kamery, reżysera i całej ekipy kładący się na grze tych aktorów. To są wszystko ledwie zdjęcia próbne, etiudy. Na zdjęcia prawdziwe, na dodatkowy czas na planie zabrakło kasy i czasu. Nawet to klapnięcie rozpoczynające kadr klapie nie w tym momencie co trzeba, albo za późno albo z wcześnie. 

Dlatego oprócz tego że jestem na twórców tego filmu wściekły, to jestem im, o paradoksie, za to właśnie wdzięczy.

Jeżeli film jest najważniejszą ze sztuk, jeżeli tak mówi nieśmiertelny wódz rewolucji, to dla mnie jest to wystarczający powód by na długo, na bardzo długo zrezygnować z mojego nałogu oglądactwa w bezsenne noce pirackich nagrań z jutuby, czy nawet legalnych z wypożyczalni internetowych.

Jeżeli film jest najważniejszą ze sztuk, jeżeli tak mówi nieśmiertelny wódz rewolucji, to znaczy że jest wielkim oszustwem i bezsensem. I to mi właśnie przypadkiem pokazali twórcy Korony. Dziękuję.  

Ps. Scenografia może być. Podoba mi się. Ładnie dobrane ujęcia, kadry, szczegóły, światło cienie, stroje. Zdjęcia dobre. 



tagi: korona film demaskacja 

Magazynier
8 stycznia 2018 23:26
22     989    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Stalagmit @Magazynier
8 stycznia 2018 23:31

Dziękuję za kolejną recenzję. Nie oglądałem, bo dzięki Bogu jestem pozbawiony telewizora. Ale mam pytanie: Czy to co pokazują w tym serialu w ogóle układa się w jakiś sensowny wątek?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit 8 stycznia 2018 23:31
8 stycznia 2018 23:38

W tym sensie to się układa. "Łożnica królów". Wnioskuję na podstawie trailerów, bo tę część widziałem w youtubie i raczej innych już nie będę oglądał.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit 8 stycznia 2018 23:31
8 stycznia 2018 23:39

Jeden odcinek jednak warto obejrzeć w celach poznawczych, żeby mieć własny pogląd. Proponuję wybrać sobie jakiś inny. Jest tam jakiś portal tv gdzie można sobie wybrać.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Magazynier 8 stycznia 2018 23:39
8 stycznia 2018 23:41

Dziękuję. Minie pewnie trochę czasu zanim przekonam się do tego pomysłu...

zaloguj się by móc komentować

tadman @Magazynier
9 stycznia 2018 00:03

Zapewne z powodu natłoku obowiązków i zajmowania sie rzeczami poważnymi nie miałeś okazji śledzić poczynań pani Łebkowskiej na niwie scenariuszy seriali.
Żona śpiesząc się do pracy zostawiła włączony telewizor i kiedy wróciłem do domu to właśnie leciał jakiś polski serial i trochę byłem zaskoczony. Widziałem sporo lat temu Rodzinę zastępczą i jakieś odcinki Klanu. Było to wszystko przegadane, a kolorów dodawały kłopoty z dziećmi, mężem aktualnym lub byłym, z kochanką, czy kochankiem lub prawie kryminalne. Potem wprowadzono wątki homoseksualne, a wtedy zauważyłem, że tytułem zwiększenia atrakcyjności w odcinku musi być scena na wpółrozbierana, albo łóżkowa. Stąd podobne chwyty zastosowano w tym historycznym serialu.

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @jestnadzieja 9 stycznia 2018 00:06
9 stycznia 2018 00:18

Nie wódź.

Ja nie wiem kto to Sławomir. Przeżyję.

Ja czekam na wykopki Stalagmita na Holy Cross Mountain.

zaloguj się by móc komentować

Profesor @Magazynier
9 stycznia 2018 09:26

Dziękuję za dobre słowo, ale jeśli będę tu coś pisał, to raczej tylko "od święta". Nie mam czasu pisać notki i potem co pół godziny sprawdzać, czy przypadkiem ktoś mi nie napyskował pod tekstem ;) 

Co do Korony Królów, to bądź co bądź, jest to projekt przełomowy, serial, który oddaje w miarę rzetelnie wydarzenia tamtego okresu i nie epatuje przy tym przemocą, erotyką (jest co prawda scena, którą opisałeś, ale np. noc poślubna jest ok), czy wynaturzeniami. Wobec powyższego niedociągnięcia i błędy, które Pan wymienił schodzą na drugi plan.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @MarekBielany 9 stycznia 2018 00:18
9 stycznia 2018 09:48

Ale ja mowilam o Koronie krolow.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @tadman 9 stycznia 2018 00:03
9 stycznia 2018 15:16

Zobaczyłem odbicie tej telenoweli w tym fragmencie, również w tubie, z kłótnią małżeńską Aldony i Kazimierza. "Wysokie obciachy" albo sprowadzenie dworskiej etykietu do poziomu dzisiejszej kodziarskiej dulszczyzny. Jedna pani drugiej pani ... przy iskaniu pcheł. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Profesor 9 stycznia 2018 09:26
9 stycznia 2018 15:56

Bardzo mi miło, że przeszliśmy na ty. Więc, drogi Profesorze, wnioskuję z twojej intencji nieangażowania się w dyskusję pod twoim tekstem, że odwołujesz swoją obronę "Korony ...", razem z tym jej istotnym fragmentem w twoim powyższym komentarzy streszczającym ją, którego obecność w tej dyskusji winnienem, dalej wnioskuję, złożyć na karb jakichś motywacji patriotycznych czy innych, a w ten sposób dopuszczasz, iż potencjalnie moje argumenty przeciw Koronie, jak i wogóle przeciw kinu, są być może chyba jednak trafione. Dlatego nie zabieram ci czasu, nadymam się samozadowolniem i dziękuję. Stoktrotnie dziękuję! 

Ps. Tak czy inaczej, wpadaj tu, na dyskusje pod moimi tekstami, częściej.  

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Profesor 9 stycznia 2018 09:26
9 stycznia 2018 20:15

wystarczy sprawdzać raz na dobę, najlepiej ok. 6:00 rano, kiedy jeszcze wszyscy  odsypiają poźnowieczorowonocną aktywność na forach.

zaloguj się by móc komentować

Profesor @Magazynier 9 stycznia 2018 15:56
9 stycznia 2018 21:13

Oczywiście, że nie odwołuję, napisałem co trzeba i starczy, dopiero teraz zasiadłem do laptopa.

To przejście na "ty" było przypadkowe, zrobiło się niezręcznie...

Może popełnię jeszcze jakiś tekst w najbliższym czasie, jak będę miał trochę wolnego i przy tym nie będę miał nic lepszego do roboty ;)

zaloguj się by móc komentować

chlor @Magazynier
9 stycznia 2018 22:39

Dzisiaj zobaczyłem bieżący odcinek, nie wiem który. Hmm.. No typowy współczesny serial polski o życiu wyższych sfer tylko w starodawnych dekoracjach. Może różni go to, że pojawiają się księża i wątki religijne, których we współczesnych być nie może. Dominujące kobiety, ciapowaci faceci, opresyjny Kościół, coś knujący Węgrzy.

Telewidz dowie się, że był jakiś Łokietek, potem Kazimierz. Więcej raczej wiedzy historycznej nie złapie.

Pewnie w którymś odcinku Kazimierz podejdzie do okna i rzeknie do swojej partnerki:

"Ty, zobacz jaka ta Polska drewniana! Przerobię ją na murowaną."

Moja najbliższa koleżanka życiowa, która ogląda większość polskich seriali, tego akurat nie śledzi.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @chlor 9 stycznia 2018 22:39
9 stycznia 2018 23:41

Seriale jako wyroby historycznopodobne to będzie wunderwaffe, którą wedle strategii etrusków łuku Kurskiego zastosujemy przeciwko brukselskim eurokominternowcom, znaczy, chciałem rzec, eurokomisarzom.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Magazynier 8 stycznia 2018 23:39
10 stycznia 2018 00:56

Juz z gory sie zastrzegam...

... ze nie obejrze... nie obejrze przez te cale labonarskie (mala litera zamierzona)  !!!

Naprawde az uszy wiedna, jak czlowiek sie dowiaduje... czyta, slyszy... jakie to  ZAPRZANSTWO zrobilo sobie  ZEROWISKO  u Ojca Dyrektora  !!!...  zdupertowicz, zelnik... labonarska tez juz dawno aspirowala do boodowy lukoo tryoomfalnego przez  srakiewiczow.

No wreszcie ja  TARGOWICA  "docenila"...  co za  SZMACIARSTWO  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @Profesor 9 stycznia 2018 09:26
10 stycznia 2018 01:01

A ja dziekuje...

... ze tylko "od swieta"  bedzie Pan sie TU  produkowal  !!!

Amen, 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Profesor 9 stycznia 2018 21:13
10 stycznia 2018 08:06

Aha. Nie ma sprawy. Per pan też bardzo miło, nawet bardziej elegancko.

Odnośnie "napisałem i starczy", to niestety na szczęście tak nie działa. Nie wystraczy. Starczy tylko na to, by wszystko, co pan napisał, własnoręcznie walkowerem odwołać i zakwestionować, powiedzmy, po głębokim namyśle, kiedy to "nie miał pan nic lepszego do roboty". Dlatego na prawdę warto by pan tu wracał częśćiej. Jeszcze raz dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @chlor 9 stycznia 2018 22:39
10 stycznia 2018 08:09

Dobre, nawet bardzo: "Ty, Donka, zobacz jaka ta Polska drewniana! Przerobię ją na murowaną ... no może za tydzień jak przestanie lać."

Szkoda że nie śledzi. Miałbyś regularne donosy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Paris 10 stycznia 2018 00:56
10 stycznia 2018 08:14

Co do Łabonarskiej to jestem pewien że ona akurat nie jest zaprzaństwo. A że inni sobie żerowisko zrobili to tak. A jednak nie wszyscy. Przykre to, ale nie uniknione, bo tym się niestety różni Kościół od sekty. W Kościele jest miejsce niestety też dla słabizny. Sekta jest tylko dla pasjonariuszy. Tyle że lepiej żeby słabizna nie rządziła w Kościele, bo w końcu robi się przykro.   

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @stanislaw-orda 9 stycznia 2018 23:41
10 stycznia 2018 08:15

Tak. Już starożytni etruskowie a przed nimi eurokomisarze ...

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Magazynier 10 stycznia 2018 08:15
10 stycznia 2018 10:50

Jacy tam znowu starożytni. To tylko ksywka dla jak najbardziej  wspólczesnych.

I'm sorry, ale nie mogłem napisać wprost.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować