-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

O systemie zamkniętym na prowincji.

Na chwilę odzyskałem samochód a przez to margines ekstrawagancji. Fajnie mieć kilka chwil na pisanie. A to, rzecz jasna, zasługa wszystkich, którzy nas wsparli na zrzutce.pl. Ogromna wdzięczność. W przyszłym tygodniu znowu oddam mój wehikuł do dalszych napraw i czasu już nie będzie. Póki co, korzystam z tego luksusu i piszę coś, co chciałem napisać od dawna: podsumowanie naszego „wariackiego” przedsięwzięcia przeprowadzki na prowincję. System zamknięty w tytule to oczywiście przyznanie że dzisiejszy tekst Gabriela Maciejewskiego znacznie mnie poruszył. O. Dyrektor napisał, że ludzie systemu zamkniętego uznali Gabriela za wariata. To dobrze. Certyfikat nienormalności wydany przez dozorców zakładu zamkniętego to ni mniej ni więcej jak tylko certyfikat normalności.

Nasze przedsięwzięcie było „wariackie” tylko w cudzysłowie, bo wyboru nie mieliśmy. W metropolii miejsce dla nas nie było. Ktoś dopilnował by nie było dla mnie tam pracy, zanim nawet zostałem wywalony. Długo szukałem dodatkowego zarobku. I to dotknęło nie tylko mnie. Było jeszcze kilka osób doświadczających podobnego wykluczenia. Wkrótce okazało się, że miejsca nie ma również na prowincji. Dopiero spotkanie życzliwych, w miarę ustabilizowanych i doświadczonych „wariatów”, czyli osób nie mieszczących się w lokalnych standardach, mimo to tolerowanych, otworzyło przede nami jakieś szanse. Na razie nie mieszkaniowe, lecz zawodowe. To nie jest oczywiście adekwatne słowo, ale inne są za długie. Niech więc pozostanie.

Zauważyłem w ciągu tych trzech lat, że tzw. prowincja i tzw. wieś to poligon eksperymentów na ograniczoną skalę, które następnie mogą być przeskalowne na metropolie. Tu można przemieszczać się tylko własnym samochodem, zwłaszcza w celach zarobkowych, zwłaszcza gdy, ktoś jest wędrownym nauczycielem, wędrownym przedstawicielem handlowym, wędrownym rzemieślnikiem (elektrykiem, hydraulikiem – takich jest większość), ogólnie wędrownym najemnitą nie posiadającym własnego, prywatnego miejsca pracy. Albowiem ponieważ transport publiczny, po części i prywatny, to interfejs, czyli narzędzie komunikacji między „narodem politycznym” a narodem zarabiającym, tzn. usiłującym zarobić na znośne bytowanie. Poznałem go dokładnie w czasie gdy straciłem prawo jazdy i musiałem dojeżdżać do ośrodka szkolenia kierowców busem z firmy prywatnej, który najczęściej był. Ale zdarzało się, że wręcz przeciwnie. Znacznie gorzej było z busem gminnym, którym jeździłem na zakupy i czasem do lekarza. Z nim było pół na pół, aż w końcu został odwołany. Owszem został przywrócony – tuż przed wyborami.

Treścią więc tej komunikacji jest pogarda. Pogarda dla gołodupców, którzy nie potrafią zakręcić się wokół własnego siedzenia i wypracować sobie sprzyjających układów bytowania. Tak bym je nazwał w skrócie. Wiemy o co chodzi. A przecież naród polityczny czeka na nową klientelę. Wiemy również, że nie może tu być żadnej mowy o solidaryzmie społecznym, o prawach pracownika, o godziwym zarobku, o polityce pro-rodziennej itp. Polski „naród polityczny” zrobił wszystko, by te idee nagłośnione wielkim głosem św. Jana Pawła II, Kard. Wyszyńskiego i innych nauczycieli faktycznego narodu, pozostały tylko głosem wołającym ponad pustynią, by nie zamieniły się ani w zasiew, ani w ziarno, ani w deszcz, ani w plon. By najgłośniejsza i najbardziej inspirująca narodowa katecheza św. Jana Pawła II, jego pielgrzymka'1991, pozostała w sferze życzeń. Bynajmniej nie idealistycznych. Raczej pod specjalnym nadzorem. Politycznie niebezpiecznych. I taki był cel umów magdalenkowych i dalszych politycznych kontraktów. Powiecie państwo że Magdalenka była przez pielgrzymką'1991. Ale program wyrażony w niej był już znany i ogłoszony przez Papieża, Prymasa i ich współpracowników wcześniej, długo przed Magdalenką. Nawet już w 1985 roku, roku podróży gen. Jeruzelskiego do USA, do siedziby ONZ i na spotkanie z Dawidem Rockefellerem. Katecheza narodowa św. Jana Pawła II z roku 1991 była tylko i aż syntezą tego programu.

Mój znajomy wędrowny przedsiębiorca-rzemieślnik, lokalny arystokrata pośród rzemieślników i przedsiębiorców, dokładnie w 1991 roku zaczął zarabiać na siebie, swoją żonę i dziecko gotujące się do przyjścia na świat. Zatrudnił się u uwłaszczonego „narodu politycznego”. Sądził że jako specjalista od hydrauliki. Jakże się pomylił. Okazało się że stał się po prostu tanią siłą roboczą. Na rodzinę nie był w stanie zarobić. Musiał wyjechać na szczęście z żoną, na szczęście nie na saksy, ale w cieplejsze i życzliwsze klimaty. Zarobił on i jego kumple z grupy katolików świeckich, zbudował sobie chałupę i rozkręcił własne usługi rzemieślnicze. Miał szczęście. Ci którzy go nie mieli, pozostali na łasce układów „narodu politycznego”. Dziesięć lat wcześniej czyli w czasie tzw. Solidarności był świadkiem zgnojenia przez „naród polityczny”, wywalenia z pracy, wykluczenia społecznego i wygnania z kraju za chlebem, nauczyciela historii, który zaczął nauczać młodzież o drodze do niepodległości, o Katyniu, stalinizmie, gomułkizmie, itp.

 



tagi: wieś  magdalenka  transport  system zamknięty  prownicja  wędrowny nauczyciel  wędrowny rzemieślnik  jpii pielgrzymka'1991 

Magazynier
23 października 2025 21:03
24     977    7 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

MarekBielany @Magazynier
23 października 2025 21:52

 Katecheza narodowa św. Jana Pawła II z roku 1991 była tylko i aż syntezą tego programu.

 

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Magazynier
23 października 2025 22:59

Tu można przemieszczać się tylko własnym samochodem, zwłaszcza w celach zarobkowych, zwłaszcza gdy, ktoś jest wędrownym nauczycielem, wędrownym przedstawicielem handlowym, wędrownym rzemieślnikiem (elektrykiem, hydraulikiem – takich jest większość), ogólnie wędrownym najemnitą nie posiadającym własnego, prywatnego miejsca pracy.

Nawet emeryt musi mieć samochód albo rower albo mocne nogi.

O komunikacji zbiorowej na wsi można tylko pomarzyć. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ewa-rembikowska 23 października 2025 22:59
23 października 2025 23:01

Na podbeskidziu nawet mocne nogi żelaznego emeryta wysiadają. Prędzej czy później. Za dużo górek i dolin.  

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Magazynier
24 października 2025 00:22

Najfajniejsi byli ci aktorzy... Łomnicki prawie posikał się ze szczęścia. 

Magazynierze, opieki Bożej, zdrowia i dużo szczęścia!

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Magazynier
24 października 2025 00:33

 "Dziesięć lat wcześniej czyli w czasie tzw. Solidarności był świadkiem zgnojenia przez „naród polityczny”, wywalenia z pracy, wykluczenia społecznego i wygnania z kraju za chlebem, nauczyciela historii, który zaczął nauczać młodzież o drodze do niepodległości, o Katyniu, stalinizmie, gomułkizmie, itp."

Po latach marazmu, nagle, po Sierpniu 1980 roku okazało się, że znowu są pośród nas prawdziwi liderzy. Tych właśnie - jak piszesz "naród polityczny"  /to niezbyt dobre określenie!/musiał zgnoić, albo zamordować, albo wypchnąć z Polski. To tyczyło około 800 tysięcy osób. Czyli kolejne obcięcie nam głowy w powstaniu. Potem znowu okazalo się, że mamy kilkoro niezłych Polaków i był tzw. "Smoleńsk". 

Rzeczywiście, pozostaje nam robić za wariatów...

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier
24 października 2025 06:25

Na Ukrainie, zwłaszcza w Karpatach jest jeszczs drastyczniej. Ale tsm naset kobiety jeżdżą na motorach. Motor wjedzie wszędzie, dosłownie wszędzie. Inna rzecz, że u nich w górach drogi są koszmarne do jazdy - zdewastowane przez ciężkie wozy z drewnem.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier
24 października 2025 06:29

Obecnie na Ukrainie nężczyźni nie mają,nawet szansy wyjechać do sąsiedniegi województwa, a co dopiero za granicę. Oni tam wegetują, choć się do tego nie przyznają przed obcymi, bo to ich upokarza.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Magazynier
24 października 2025 08:10

Wskazałeś ważki problem. Co czeka katolików w posowieckim systemie. Oraz jak przeżyć w patologicznym otoczeniu. Stare auto to skarbonka bez dna. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @KOSSOBOR 24 października 2025 00:33
24 października 2025 08:15

To co z tego wynika że wojna cywilna toczyła się, toczy się i będzie się toczyć. W 1999r. Inspektor UKS w trakcie kontroli wyraźnie mi zakomunikował " jest pan katolikiem przez takich jak pan nie możemy wejść do europy". No cóż, przegrał mimo że całe swe ubeckie zaangażowanie zamieniał na działania operacyjne. Natomiast ja zrozumiałem, że w RP nie należy nic posiadać trwale.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @KOSSOBOR 24 października 2025 00:33
24 października 2025 08:40

Dzięki za dobre słowo i wsparcie. 

Niech pani zauważy cudzysłowów ("naród polityczny"). Lepsze byłoby naród potyliczny, ale wtedy mniej wyraźna byłaby aspiracja do władzy tej bandy. Wszak nieprzypadkiem wzięli na rozen Trylogię. Musieli jakaś maska zakryć... wiadomo co.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Magazynier
24 października 2025 09:24

Ja doskonale pana rozumiem z czym pan się zmaga. Macki komuny dotykają także wielkie metropolie,a może nawet więcej ,bo tu im idą dobre interesy.Nie tylko w zakładach ,uczelniach etc,etc. I to nie tylko pogarda dla gołodupców,którzy nie potrafią zakręcić się wokół własnego bytowania.To mafijna zmowa"jak nie jesteś z nami".Nie na darmo generał jeździł do bogaczy...przygotować grunt dla swoich........

Ich wszystkich udusi własna pycha i arogancja,bo tak dłużej nie pociągną.Na złodziejskiej krzywdzie jeszcze rzaden rząd nie zbudował solidnego państwa,a wodzusiowie kończyli często na zwyczajnym postronku.

zaloguj się by móc komentować

atelin @KOSSOBOR 24 października 2025 00:33
24 października 2025 09:38

Zaraz tam za wariatów...

Mój kolega wytłumaczył mi, zaprzągając w to zwykłą statystykę, że lepiej być nienormalnym niż normalnym. Taka różnica malutka, a powód do dumy.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @qwerty 24 października 2025 08:10
24 października 2025 10:15

Na Ukrainie 75% samochodow to stare maszyny, a jeżdżą. Tam maja mechaników-cudotwórców i tanich.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 24 października 2025 06:29
24 października 2025 14:30

Tak też przypuszczalem. My ba razie jesteśmy tania siłą roboczą. Ukraińcy to już obóz przerzutowy niewolników. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 24 października 2025 06:29
24 października 2025 14:30

Tak też przypuszczalem. My ba razie jesteśmy tania siłą roboczą. Ukraińcy to już obóz przerzutowy niewolników. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier 24 października 2025 14:30
24 października 2025 14:31

To znaczy bardziej obóz pracy niewolniczej.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @BTWSelena 24 października 2025 09:24
24 października 2025 14:47

Jedni na postronku a inni jako Kapitan Kloss i czterej pancerni, inni jeszcze jako pies Cywil. Trudno powiedzieć jak długo pociągną. Sęk w tym by tworzyć własny ludzki świat. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @OjciecDyrektor 24 października 2025 10:15
24 października 2025 17:05

Czyli wierzą w skuteczność swoich umiejętności. I nie mają komputerów co diagnozują usterkę. Mają szansę przeżyć.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @OjciecDyrektor 24 października 2025 10:15
24 października 2025 17:08

Wezwałem.mechanika do pralki Stwierdził że programator trzeba przeprogramować. Ja po symptomach stwierdziłem że pasek klinowy jest poluzowany. Rozstaliśmy się. Sam.naprawiłem i może dlatego że o oprogramowaniu mam pojęcie nie dałem się nabrać.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 24 października 2025 14:31
24 października 2025 17:28

Tak. Oni tam tez dużo pracują, co my, z tym że nie stac ich na wczasy (tzn. stać ok.15% populacji) i zarabiają 1/4-1/3 tego, co u nas mogliby zarobić. 

A więc zdaniem Ukraińcow w Polsce jest raj...:)

 

.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @qwerty 24 października 2025 17:08
24 października 2025 17:33

Tak. Na Ukrainie ludzie w uslugach są uczciwsi, niz w Polsce. Mniej też kradną, niż w Polsce (mam na mysli kradzieże mienia ruchomego zwyklych ludzi). Tam na wsisch ludzie nawet nie zamykaja drzwi na klucz. A u nas? Pod tym wzgledem to my mozemy sie wstydzić. Tam tylko na cyganów trzeba uważać, ale oni sa na Zakarpaciu

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 24 października 2025 08:10
24 października 2025 19:04

Nie tylko. To też dobrze znane narzędzie pracy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 24 października 2025 10:15
24 października 2025 19:07

U nas na wsi jeszcze tacy się znajdą. W mieście gorzej. Unikam miejskich mechaników.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 24 października 2025 17:28
24 października 2025 19:09

No to ja jestem Ukraińcem. powiedzmy Polakiem z ukraińskiej strefy Polski. Mnie też nie stać na wakacje. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować