-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Ostrogi profesora, że tak powiem, Króla, czyli Wernychora o toskańskim winie

Prof. Król gada z Przemysławem Szubartowicza: https://wiadomo.co/prof-krol-nie-wykluczam-ze-poleje-sie-krew/ Na powyższym zdjęciu zaś wygląda na zniecierpliwionego nie wiem, czym. Nie domyślnością redaktora? Ale grzecznie odpowiada. Zacznę od środka: "Prawdziwy bunt będzie powiązany ze strachem, ale strach prowadzi do strasznych rzeczy. I one będą musiały się zdarzyć. ... Nie wykluczam, że poleje się krew", mówi, że tak powiem profesor, choć w zasadzie powinienem go nazwać wieszczem, "ale", poprawia się zaraz nasz wernychora, "daj Boże, żeby tak się nie stało". To ładnie z jego strony. "Jeżeli w 1989 roku nie wieszaliśmy komunistów, to dlatego, że przedtem z nimi rozmawialiśmy. Świetnie to nazwał Jacek Kuroń: jeżeli się z kimś siedziało przy stole, to trudno, żeby go potem rozstrzelać. Ale drugiego Okrągłego Stołu nie będzie - mówi wiadomo.co prof. Marcin Król, filozof, historyk idei, publicysta." 

No właśnie. Rozstrzelać? Nigdy w życiu. Ale posłać na spotkanie tanków z jedynym orężem w postaci sztandaru. Czemu nie? Zwłaszcza jeśli dużo jest z tych, z którymi siedziało się przy stole, przy wódce, czy w internacie. Stanowczo za dużo, jak na ilość stołków do obsadzenia i ograniczone dotacje Fundacji George'a Batorego, z którym nasz wieszcz, winowat, profesor rozmawiał, że tak powiem, osobiście, face to face. To znaczy, pardons, rozmawiał z Georgem Sorosem, ale oni obaj Węgrzy. Co prawda, Soros to taki Węgier jak z kozich wymion glob, to znaczy Węgier globalny. Lecz nie wymagajmy za dużo od historyka idei, a tym bardziej od wieszcza. Wizjonerowi wolno nie pamiętać, że na długo przez 1989, bo w 1981-1982 Kuroń wraz z miszczem Adamem, czyli sam kwiat elity (o której poniżej), namawiał polską młodzież na barykady, koktajle mołotowa i napieprzanie się z Zomo, czyli na piękne samobójstwo. I w zasadzie, co tu komentować? Profesor-wieszcz podyktował wspaniały felieton. Wystarczy czytać, popijać toskańskim winem, zakąszać ostrygami i rechotać na całą klatkę, ale tylko do 22, bo sąsiedzi się wściekną. Ja państwu narobię tylko smaka, bo zacytuję kilka fragmentów i pewnie nie tych najlepszych. Resztę możemy sobie zostawić na dyskusję.

Mamy tu zatem aliści popis nieskazitelnej dykcji i stylistyki literackiej i na końcu bezczelnie zapodaję tłustym drukiemhistoryczny i razem ideowy fragment o ostrygach:

"Przemysław Szubartowicz: Panie profesorze, jak pan definiuje to, co się dzieje w Polsce: demokratyczne sprawowanie władzy, zamach na państwo, jak mówił w wiadomo.co prof. Andrzej Zoll, czy może jakiś typ rewolucji?" Zoll? Że tak powiem profesor Andrzej? Ale nim się zjamiemy przy następnych odwiedzinach. 
"Marcin Król: Nie ma prostej odpowiedzi, choć jestem najbliższy tezie, że to jest rewolucja. Tyle że bardzo swoista. Ale żeby móc ją opisać, trzeba zadać sobie fundamentalne pytanie: czego chce Jarosław Kaczyński?

P.Sz: No właśnie: czego chce?
M.K: Moim zdaniem, odpowiedź nie jest taka trudna, jednak nie można sądzić po pozorach. A pozorem jest na przykład to, że chce likwidacji gimnazjów. Nie sądzę, by tego naprawdę chciał. Wcale nie jestem zresztą pewien, że minister Zalewska przetrwa w tym rządzie. Reforma edukacji nie należy do jego najważniejszych postulatów.

Kaczyński i większa część jego otoczenia, choć pewnie są wyjątki, to ludzie, którzy nie lubią Europy. Nie chodzi o Unię Europejską, ale pewną duchową wspólnotę. Nie piją wina w Toskanii, nie jedzą ostryg w Bretanii, nie znają Europy z jej atrakcjami i kulturą. Kaczyński na wakacje jeździł do Sopotu. Dla nich Europa jest obca, trudna, niezbyt sympatyczna."

Kurcze, ja też nie pije wina w Toskanii ani nawet w domu. Ale chętnie bym napchał się świeżymi winogronami leżąc sobie w Toskanii w jakimś hamaku i zagryzł ostrygami. Ale nikt mi nie da waluty na bilet, tym bardziej na bed&breakfast w Toskanii. Ostrygi jadłem tylko raz w życiu w Cardiff. Chętnie bym jeszcze zeżarł z talerz świeżych. No i mam kłopot. Bo ja Europę lubię, ale nie mam forsy i czasu, żeby ją lubieć jeszcze bardziej. Żeby pojechać na winobranie do Nadrenii, zwiedzić te zameczki, przelecieć się po Alpach, choć bardzo lubię ten sport, zrobić jakieś mordobicie w Paryżu z muzułmanami i zwalić to na piękną Marie, pomodlić się w Asyżu, a przede wszystkim w bazylice przy grobie św. Karola Wojtyły. Ech! Rozmarzyłem się. Na Sopot też mnie nie stać. Ale przecież! Teraz sobie przypomniałem. Byłem w Paryżu i tylko zrobiłem mordobicie w chińskiej restauracji i tylko myślowe. Mieli świetną kuchnię. Po londyńskiej ohydzie, bo prosto stamdąd wtedy przyjechałem, i dziurze w brzuchy, której się tam nabawiłem, to było po prostu lekarstwo. Podziękowałem im tylko ładnie po chińksu: "Sze, sze". A jechałem do Bretanii z Walii, z konferencji, gdzie nażarłem się tych ostryg do rozpuku, były super, potem do Ren via Paryż. W Bretanii natomiast też konferencja i słynne bretońskie kalwarie. Ciekawe czy profesor-wieszcz widział je? I ciekaw jestem co o nich myśli. To były czasy. Jeszcze dało się wcisnąć jakiś temat katolicki na konferencję. A to poeta McGreevy o Bretanii, a to Eric Voegelin o gnozie. I delegację można było dostać. Ale do rzeczy, kalwarie bretońskie, voila:
 

Na własne oczy ich nie widziałem, niestety, bo kawał drogi był z Ren do najbliższej. A ja nawet celowałem w dalszą, Guimiliau, bo mój poeta o niej pisał. Ale miałem radość z samego przebywanie w ich odległym towarzystwie. 

Teraz powinniście zarządać, mili państwo, wyjaśnień. Gdzie te ostrogi? Chyba ostrygi, panie magazynierze. Nie, jednak ostrogi. Bo zapowiadało się na ostrą jazdę z pejczem. A skończyło się na ostrygach, wcale nie pikantnych. I powiem szczerze, że jestem nieco zagubiony. No bo nie ma tych ostróg. Zamiast skrawionych naszych boków, pooranych ostrogami wizjonera z tytułem belwederskim, mamy jakieś gilgotki, chichoty. Trudno być Wernychorą, nawet przy toskańskim winie. 

Dużo śmiacia wyszło z tego wpasowywania nas jako, że tak powiem, społeczeństwa w ramy tej wizji. Ale przecież, biję się w cherlawą pierś, i ja nie pasuję do tego sztraferetu. Gdzie mi tam do Europy  brukselsko-berlińskiej. Nie lubię parad równości, Lenina i imigrantów. Głosowałbym na Trumpa. A na Kaczyńskiego faktycznie głosowałem. To wystarczy dziś na dożywocie. Chamstwo po prostu. Ordynarny bunt chamstwa, fanatyków Trumpa i Kaczyńskiego (https://plus.pomorska.pl/marcin-krol-wybor-trumpa-to-bunt-chamstwa-przeciwko-elitom-rozmowa/ar/11442511). "Za elity w tym przypadku uważam górne 30 proc. społeczeństwa", mówi profesor-wieszcz , nie ja. Czyli państwo i ja jesteśmy dolnymi 70 porc., że tak powiem, społeczeństwa. Bardzo mi, panie profesorze, miło. Niech mi będzie wolno się przedstawić: jestem parszywa siedemdziecha, dzień dobry. Mi to pasuje. Rozumiem, ze trzeba by tu wstawić więcej wulgaryzmów i błędów stylistycznych. Ale nie śmiem, jest to albowiem przywilej górnej trzydziestki spryskanej Dolce & Cabana, toskańskim sosem z ostryg i dotacjami PSiF, fundacji miszcza George'a i Batorego, i krwią zaplutych karłów reakcji. My, parszywa siedemdziecha, wolimy staropolszczyznę tego warchoła, kołutana i antysemity Jan Chryzostoma, miód pitny (ja akurat nawet tylko świerzy sok z winogron) i Wodę Brzozową (rzecz jasna tylko jako perfum). Ale ostrygami nie pogardzimy. Jeśli będzie pan fundował wigilijną wieczerzę dla ubogich adiunktów i doktorantów, niech pan nie zapomni o ostrygach, koniecznie w sosie winnym i o jakichś slajdach z wojaży. 



tagi: europa  marcin król  ostrygi  bretania  wino  toskania  bunt chamstwa 

Magazynier
29 października 2018 22:02
31     1048    2 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-laskowski @Magazynier
29 października 2018 22:19

Pan profesor zazwyczaj mówi rzeczy dziwne, ale to chyba Wernyhora, nie?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-laskowski 29 października 2018 22:19
29 października 2018 22:34

O przepraszam, Werynychorze, zwłaszcza z tytułem akademickim, wolno gadać wszystko. Wszystko. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier
30 października 2018 10:14

Bunt jest powiązany ze strachem tylko w piosenkach i w głowach zidiociałych profesorów. Bunt to szczucie i manipulacja, nic więcej

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 29 października 2018 22:19
30 października 2018 12:36

Pan profesor bredzi i nie ma pojęcia o realnej rzeczywistości, która w RP się odgrywa co dnia, i w tych wszystkich wypowiedziach tylko same ogólniki oraz brak wskazywania i nazywania po imieniu  zjawisk, odniesieniem jest JKaczyński jako osoba i dokładnie nic wiecej, ot, głupek, ktory nie ma nic konkretnego do powiedzenia

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier
30 października 2018 12:39

Marcin Feliks Król wg krs
1) Fundacja im. Stefana Batorego - rada nadzorcza, 2) Fundacja Res Publica im.  Henryka Krzeczkowskiego ( vel Hermana Gernera vel Henryka Meysztowicza chyba z NKWD), 3) Fundacja Instytut Spraw Publicznych ( z Danusio Huebner na pokładzie i amerykańskim wsparciem intelektualnym i finansowym), 4) Fundacja im. Leszka Kołakowskiego z Tamaro Kołakowsko z domu Dynenson na pokładzie i córko Agnieszko Kołakowsko "żarliwo patriotko Izraela" w tle  (Wg Andrzeja Horubały z Teologii Politycznej, żeby nie było), i jeszcze ze dwa podmioty, nie licząc roboty na UW, gdzie mu lecą składki emerytalne. Plus polski monopol spirytusowy, wspierany wg różnych złych ludzi przez pana profesora dniem i nocą.

Jak widać, ilość zainteresowanych przelewem krwi polskiej w okolicach pana Marcina Feliksa jest znaczna. Poza tym przy pewnym poziomie spożycia dziennego człowiek kłapie dziobem bez opamiętania i jeszcze ma potworną potrzebę uchodzenia za "elity":)))

 

https://www.teologiapolityczna.pl/corka-andrzej-horubala-o-agnieszce-kolakowskiej-w-do-rzeczy

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 30 października 2018 10:14
30 października 2018 12:39

społeczny bunt już jest w fazie rozwoju i bynajmniej nie wygląda tak jak wiele osób chciałoby go widzieć wg swoich ideologicznych upodobań, "szczucie i manipulacja' tak jest i jest to sprawdzone narzędzie do konfrontacji z aparatem państwa, 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier
30 października 2018 12:40

https://rejestr.io/osoby/1177874/marcin-krol

 

GRUPA MEDIALNA QUADRO SP Z O.O.

SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

KRS

0000020947

  • Wspólnik (ILOŚĆ 112 UDZIAŁÓW, WYSOKOŚĆ:5600 ZŁOTYCH)

FUNDACJA IM. STEFANA BATOREGO

FUNDACJA

KRS

0000101194

  • Członek rady

FUNDACJA INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCH

FUNDACJA

KRS

0000138239

  • Członek rady

FUNDACJA INSTYTUT STOSOWANYCH NAUK SPOŁECZNYCH UNIWERSYTETU WARSZAWSKIEGO

FUNDACJA

KRS

0000172041

  • Członek zarządu (PREZES ZARZĄDU FUNDACJI)

"STUDIA SPOŁECZNE" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

KRS

0000194041

  • Członek rady

FUNDACJA RES PUBLICA IM. HENRYKA KRZECZKOWSKIEGO

FUNDACJA

KRS

0000218432

  • Członek rady

FUNDACJA CENTRUM IM. LESZKA KOŁAKOWSKIEGO

FUNDACJA

KRS

0000473021

  • Członek rady

"FUNDACJA OŚRODEK KONTROLI OBYWATELSKIEJ OKO"

FUNDACJA

KRS

0000620036

  • Członek rady
zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 30 października 2018 12:39
30 października 2018 12:49

elity, etyka zawodowa, praworzadność, niezawisłość, etc to pojęcia już nie z obecnej RP; to epatowanie pojęciem 'elita' służy do samodowartosciowywania się, po prostu świat odjechał a oni nawet tego nie zauważyli i dalej jak za najlepszych lat i wg wytrenowanych wzorców; ot, bunt? a przeciwko komu/czemu? w państwie prawa bunt? jakież przyczyny tego buntu? przecież taki Zoll nawet nie zna podstwowych pojęć prawa a co dopiero mówić o innych naukach; w RP jest ponad 8tys. ustaw czy ktokolwiek może o sobie powiedzieć, że zna prawo? norma konstytucyjna wskazuje odpowiedzialność sędziów przed konstytucyją i ustawami a praktyka 'twórczo wnosi' quasi odpowiedzialność przed orzeczeniami innych sądów lub lokalnymi środowiskowymi 'normami' - i cóż taki Zoll na to?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @qwerty 30 października 2018 12:49
30 października 2018 12:53

w ostatniej polemice prawnej na dictum sędzi, że orzeczenia SN RP i inne nakazuja... uprzejmie wskazałem, że także orzeczenia SN RP wskazują, ze sąd w którym ona pracuje utracił znamiona sądu i funkcjonuje jak zorganizowana grupa przestępcza, i ktore orzeczenia wybierać? sądownictwo odeszło od respektowania zapisów ustawowych w sposób wręcz doskonały to juz przestrzeń patologii o skali niewyobrażalnej dla poczciwych Polaków

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Magazynier
30 października 2018 13:34

Skubany. A jaki oryginalny! Buntownik z wyboru. Elita elit.

Jacy oni są nudni i przewidywalni z tym swoim bohaterstwem, zza klawiatury i na cudzej misce. Wagon wódki za chwilę rozpoznania o czym naprawdę myśli taki jeden z drugim kiedy pisze\mowi do ludzi te wszystkie farmazony... Ostrygi i wino :)

zaloguj się by móc komentować

qwerty @OdysSynLaertesa 30 października 2018 13:34
30 października 2018 14:15

ostrygi i wino to świat ich marzeń i pożądań i no i szczyt aspiracji [każdych]

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 30 października 2018 12:49
30 października 2018 14:19

To jest naturalna reakcja dawnych "pieszczochów tłumów", co to przy "bajkach o "Solidarności" wodzili nas na manowce na zlecenie jakichś "państw trzecich" i tutejszych "chłopaków ze WSI" - na widok totalnego odejścia Narodu "od zachwytu". Nikt się już nimi nad Wisłą "nie zachwyca", chociaż są futrowani kasą jak dawniej. Skoro się "nie zachwyca" - to "faszysta jest".  To jest lęk i recytowanie podrzuconych przez kogoś kwestii. Ten "rozlew krwi" etc. to już było tyle razy. Kogo on straszy, p..czyna jeden, sorry, członek najbardziej wysublimowanych elit?  Być może są to jakieś przygotowania służb (nie wiem których ani czyich) do jakichś prowokacji na Marsz Niepodległości,  żeby 'było po staremu". Polska nie może mieć godnego święta. Godne obchody, jak zwykle będą w kościołach, bo tylko tam Naród - jest u siebie. Ulice są już - niezbyt pewne. Nawet na asfalcie ktoś usłużny może położyć parę brukowców, żeby "były pod ręką".
PS. Zoll? Wyłazi mu niemieckie pochodzenie. Ojca czy dziadka zwyczajnie wypuścili giermańce z obławy na Uniwersytecie a ponad setkę wywieźli do obozów koncentracyjnych. I po wojnie w PRL - też się "nadał". A teraz "synio" czy też "wnuczek" - "kontynuuje". Ma niedaleko, bo konsulat niemiecki w centrum Krakowa się już dawno rozsiadł. Serce nie sługa. Nie mam do niego pretensji:)))

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 30 października 2018 10:14
30 października 2018 14:53

Najwyraźniej profesor ma ochotę na samo-spełniające się proroctwa. Za pewne ma nadzieję, że tym sposobem zdobędzie etat wieszcza. Jednak jak narazie naród nie rokuje nadziei. "Masy rewolucyjne" skolei za słabo się starają.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 30 października 2018 12:40
30 października 2018 14:59

Piękne dzięki za listę udziałów profesora. Z tą fundacją Krzeczkowskiego to mnie zaskoczył. Znakiem tego Teologia Polityczna już nawet nie używa maskirowski. Prof. Król - "światowej sławy konserwatysta". Z takim nazwiskiem to i monarchistą mógłby zostać.

Ale Fundacja Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO przebija wszystko. Innym słowy wziernik, judasz.   

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 30 października 2018 12:36
30 października 2018 21:25

Prawdopodobnie bredzi, ale ma intencję szczucia. Czy jest to skuteczne szczucie, czy może dobrze poinformowane, ocenimy według wydarzeń 11 11 18. Zakładam, że prowokacja się nie uda. Zobaczymy.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 30 października 2018 12:39
30 października 2018 21:27

"Plus polski monopol spirytusowy, wspierany wg różnych złych ludzi przez pana profesora dniem i nocą."

No tak. Wino toskańskie tylko dla niepoznaki. Tego trzeba było się spodziewać.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 30 października 2018 12:53
30 października 2018 21:31

Trzeba zatem jakoś odwrócić uwagę tubylców od tego stanu faktycznego. Wróble już były. Tylko hagada o rozlewie krwi.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 30 października 2018 14:15
30 października 2018 21:32

A co z czystą i zagrychą?

zaloguj się by móc komentować

Paris @qwerty 30 października 2018 12:36
30 października 2018 21:42

Dokladnie...

... no i dobrze by bylo zeby choc raz polala sie krew takich  knurow-profesurow jak ten Krol... bo im blizej i  bardziej stanowcze jest spoleczenstwo w dazeniu do jak najszybszego wdrozenia programu  CELA+  tym wiecej w merdiach wywiadUF z takimi kretynami jak ten stary Krol  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 30 października 2018 14:19
30 października 2018 21:52

A ja mam. Za podczepianie się pod Kościół - felietony w Gościu niedzielnym. I ogólnie te same pretensje jak do całej kasty sędziowskiej o deprawację swojej profesji, o udział w jumie i o prostytuowanie życia publicznego. 

Nie wypada w tym kontekście nawiązywać do tej kwestii, ale jednak zrobię ten skok i wskażę tu na Majestatu Rzeczypospolitej. Siedzę teraz nad polityką Zamoyskiego, Pioruna, Batorego i Zygmunta III. Owszem Zamoy i Radziwiłłowie wraz z Leszczyńskimi byli bezczelnymi bandytami prostytuującymi swoje rody w protestantyzmie, nie z powodu przekonań ale dla zysku politycznego, a jednak nie śmieli wprost uderzyć w dzierżącego berło, zawsze stosowali podchody. Mam wrażenie, że otarli się o i poczuli choć trochę, czym jest Majestat Rzeczypospolitej w królu i w stanach. Dla Zolla i całej tej kasty jakoby sędziowskie, dla profesora Króla i całej tej klasy ptasich móżdżków Majestat Rzeczypospolitej to jest jakaś postać z opowiadań dla niegrzecznych dzieci, nie istnieje dla nich. Ciekawe że starpolscy bandyci wyznania protestanckiego coś nie coś wiedzieli na ten temat. Pewnie dlatego że sami byli królewiętami i mieli monarsze ambicje. Dopiero ich polityczni spadkobiercy w 18 w. zdołali całkowicie wzgardzić Rzeczypospolitą. Dobrze, że został nam Kościół.

zaloguj się by móc komentować


Paris @qwerty 30 października 2018 12:53
30 października 2018 21:59

Genialne sa...

... te Twoje komentarze nt.  sONdUF  polskich  !!!

Zreszta nie tylko polskie sONdy  to  PATOLOGIA... Lunijne... i francuskie tez  !!!   Ze 2 tygodnie temu we Francji byla straszna zadyma wywolana przez czerwonego  Melonchon'a, ktory az  do  AGRESJI  FIZYCZNEJ  sie wzial i posunal.  Jazda byla straszna, ze 3 dni odsadzali Melonchona od czci i wiary za te "zniewage sONdu"... ale potem jednak ta cherwona cholota merdialna w telewizorze wlacznie z prezydEtem-slupem Macron'em musiala przypekac... w obronie stanela sama Marine LP i czesc mlodych presstytutek.

Tak... sONdy w calej Europie to  DEGENERACJA  i  DEGRENGOLADA  !!!

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OdysSynLaertesa 30 października 2018 13:34
30 października 2018 22:22

"o czym naprawdę myśli taki jeden z drugim kiedy pisze\mowi do ludzi te wszystkie farmazony..."

Doskonałej ilustracji nie znalazłem, ale może taka niedoskonała aluzja:

Zaś ostrygi i wino to taki odpowiednik ambrozji.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Krzysztof5 30 października 2018 21:53
30 października 2018 22:46

Dzięki za ważnego linka. Proszę jednak unikać wulgaryzmów na moim blogu. Mogę zbanować. Pierwsze ostrzeżenie.

Cytat ze świadectwa nt. komandosów, tylko kto jest autorem, czegoś nie znalazłem autora:

"System ten działał "w górę" i "w dół", by tak rzec, tzn. dotyczył on studentów wciąganych do różnych akcji poprzez wykorzystywanie ich młodzieńczej szlachetności, ale dotyczył też pracowników naukowych i profesorów, angażowanych w obronę Michnika jako w działanie moralne. Chociaż w tym akurat przypadku, zwłaszcza jeśli chodzi o niektóre nazwiska, zachodziło zapewne sprzężenie zwrotne. Tzn. te czy inne akcje "obronne" pełniły zarówno akcję lansowania Michnika i "komandosów", jak też przysparzały uczonym wieniec laurowy moralnej czystości i stroiły ich w togę luminarzy intelektualnej opozycji. Jak więc widzimy, struktura mitu i struktura zasad nie były zbyt skomplikowane, ani wymyślne. Ich siłą jednak było wzajemne uzupełnianie się w praktycznym wpływie na uczestników grupy i otaczający ich świat - tworzył on bowiem system doskonale szczelny, będąc w swej istocie krystalizacją świata duchowego dzielnicy. Naprawdę jednak był to system precyzyjnych reguł duchowego i fizycznego niewolnictwa, system piekielnych zaiste w swej wewnętrznej konsekwencji mistyfikacji: doskonałe zniewolenie było przedstawione w nim jako wolność zupełna; zniszczenie własnej osobowości jako jej najwyższa samorealizacja; autokracja "wodzów" jako idealne wcielenie demokracji; bezradna wierność doktrynie [jako afirmacja indywidualnego wyboru. I w tym jednak wypadku ten świat wyosobniony i zniewolony nie spadł z nieba - był tylko karykaturalnym powtórzeniem struktury pewnego systemu, w którego stworzeniu przemożny udział mieli czołowi politycy dzielnicy i czołowi intelektualiści dzielnicy. [...]"

zaloguj się by móc komentować

Paris @Krzysztof5 30 października 2018 21:53
30 października 2018 22:50

Ciekawe...

... tylko kto jest autorem tego donosu  ?

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @Paris 30 października 2018 22:50
31 października 2018 06:56

Podczas przesłuchania śledczy zapytał mnie kiedyś: „ co pani ma wspólnego z tą całą żydokomuną?”. Sama zadawałam sobie czasem to samo pytanie ale nie zamierzałam przecież dyskutować na ten temat z ubekiem. Ten błąd zrobił natomiast kiedyś Andrzej Mencwel.

Mencwel kierowany resentymentem, faktycznie źle wybrał sobie konfesjonał. Ale prawda nie zależy przecież od tego w jakim konfesjonale ją wyszepczemy czy na jakich dachach wykrzyczymy.

Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że bez dopasowania do siebie najdrobniejszych elementów tego ogromnego i potrzaskanego puzzla jakim są nasze dzieje najnowsze, nigdy nie powstanie ich spójny obraz.

 Zdolny prowincjusz, lepszy intelektualnie od swych prominentnych przyjaciół, w których łaski usiłował się wkupić urządzając jakieś huczne imprezy w swoich kolejnych, nędznych, wynajmowanych pokoikach. Gdzież mu było do mieszkań w Alei Przyjaciół czy przy Szucha 16, zajmowanych prawem kaduka przez ludzi, których opisywał. Były to mieszkania przejęte przez władze PRL- powiedzmy wprost - ukradzione prawowitym właścicielom i oddane aparatczykom PRL w nagrodę za ich zasługi w budowaniu „przodującego ustroju” czyli w pilnowaniu sowieckich interesów w tej części Europy. Do dziś dnia zostały „w rodzinie”. Ich właścicielami stały się dzieci i wnuki stalinowskiej grupy interesu. Wracając do Mencwela. W tak zwanym „środowisku”krążyły głupie, prześmiewcze plotki na temat urządzanych przez niego imprez. Natomiast po ujawnieniu tekstu napisanego przez niego na zamówienie SB, w „ środowisku” zawrzało Była to jednak tylko burza w szklance wody, bo ostatecznie darowano Mencwelowi jego wybryk i pozwolono spokojnie zajmować się peryferiami literatury. Na przykład Brzozowskim też oskarżanym kiedyś o zdradę./I.Brodacka Falzmann/

zaloguj się by móc komentować

bendix @Magazynier
31 października 2018 08:19

W sumie ten ciekawy tekst:

http://niezalezna.pl/243467-jaruzelski-zniszczyl-dwa-pokolenia-polakow-prof-grochmalski-o-potencjale-swini-elit-iii-rp-wideo


dopełnia całą tutaj dyskusję. Ja się z tym zgadzam.

"....- Wielu z tych, co przetrwali obozy koncentracyjne, pytało czy obóz daje podstawy, by być świnią. Analiza mówiła, że kto ma w sobie potencjał świni, będzie nią i w życiu normalnym, i obozowym. Fundamentalna dla losów tych ludzi była ich aksjologia – w co i czy w ogóle w coś wierzyli. Nie tylko w Boga, ale np. w swoją rodzinę, państwo, jakieś wartości. Ci ludzie się nie rozpadali, a inni tak. III RP zbudowano na aksjologii „mniejszego zła”, która jest zaprzeczeniem aksjologii. Na niej nie da się zbudować państwa: administracji, sądów, służb specjalnych – mówi prof. Piotr Grochmalski. Obejrzyj głośną już rozmowę z ekspertem od dezinformacji."

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @bendix 31 października 2018 08:19
31 października 2018 10:14

Szczęśliwi którzy wytrwają do końca. Słówko aksjologia, nieco ezoteryczne, typowe dla kręgów akademickich, zastąpiłbym bardziej popularnymi słowami, wiara/nadzieja/łaska.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Krzysztof5 31 października 2018 06:56
31 października 2018 10:19

A więc Mencwel. Dzięki. Zarchiwizowałem.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Magazynier 31 października 2018 10:14
31 października 2018 10:30

Bardziej mi chodziło o słowo klucz "mniejsze zło"

zaloguj się by móc komentować

Paris @Krzysztof5 31 października 2018 06:56
31 października 2018 22:25

Bardzo przystepnie i zrozumiale mi to Pan wyluszczyl... no i ten "roztrzaskany puzzel" - fajne to okreslenie... a poza tematem - to naprawde ogromnie duzo super "miejscowek" zawinela ta ubecko-esbecka ferajna dla siebie i swoich fankow... przerazajaco duzo...

... dziekuje,

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować