-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Powrót Norwida, Opole ul. Targowa 12, 06. 09. 2019, godz. 17

Powrót Norwida, TEATR NIE TERAZ, Opole MDK ul. Targowa 12, 06. 09. 2019, godz. 17, wstęp wolny

http://solidarnosc.uni.opole.pl/wp-content/uploads/plakat-zak-980x693.png

 

Kazimierz Braun – Powrót Norwida

 

Reżyseria: KAZIMIERZ BRAUN i TOMASZ ANTONI ŻAK

Adaptacja i scenografia: TOMASZ ANTONI ŻAK

Aktorzy: WALDEMAR CZYSZAK oraz ANNA WARCHAŁ i KAROL ZAPAŁA

Technika – RYSZARD ZAPRZAŁKA

W spektaklu wykorzystano fragmenty kompozycji Fryderyka Chopina: IV Preludium e-moll („Duszenie się”), Walc cis-mol op.64, Marsz żałobny oraz walc Johanna Straussa „Poranna gazeta”.

Pokazy premierowe:

Tarnów, Ratusz Staromiejski, 22 i 23 października 2016 r.

Projekt powstania spektaklu współfinansowany przez Narodowe Centrum Kultury.

Prezentacje wznowionego w roku 2019 spektaklu, w ramach projektu „Norwid”, dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

„Powrót Norwida” to zaskakująca opowieść o starym umierającym człowieku odnalezionym w jakimś miejskim zaułku. Wszystko wskazuje, że utracił pamięć, choć po pewnym czasie opiekujący się nim odkrywają, że nazywa się Norwid – Cyprian Norwid. Ale przecież ten Norwid umarł w jakimś przytułku w Paryżu w roku 1883? Tymczasem ten odnaleziony dziwny człowiek żyje dzisiaj, a policja zajmuje się ustaleniem jego tożsamości…

 

Umieszczony w hospicjum człowiek pamięta wszystko, a siła jego wspomnień jest tak wielka, że zmienia rzeczywistość. To trochę tak, jakby z namalowanego obrazu schodzili do nas żywi ludzie, by potem zabrać nas ze sobą na drugą stronę.

Ten spektakl to również bolesna diagnoza polskiej emigracji, wymuszanej od pokoleń głupotą rządzących czy okupacjami, brakiem wolności, ale także zwykłą biedą. W ten sposób wciąż jesteśmy pozbawiani najwartościowszych ludzi, w tym twórców i artystów. I kiedy w końcu do nas wracają, to najczęściej w trumnach, ekshumowani po latach. Ale ci – można powiedzieć – mają i tak szczęście, którego zabrakło Norwidowi, bo on nie ma nawet swego grobu.

* * *

Fragmenty recenzji:

(…) skłócony ze światem outsider – Norwid, dokonujący w swej „celi” rekapitulacji swojego życia, to alter ego prof. Kazimierza Brauna, autora scenariusza. Te dwie postacie łączy w jedno nie tylko duch tradycjonalizmu katolickiego, który przemawia z rozdziału „Teatr znaleziony” wspomnianej książki [Kazimierz Braun, „Dzwon na trwogę”, 2016]; nie tylko los i doświadczenie emigranta, ale i forma, a raczej „uświęcony rytuał”, obrzęd. Także koncepcja, i rola sztuki odwołująca się do przemienienia Chrystusa na górze Tabor: „Emanuel już mieszka / Na Taborze z „Fortepianu Szopena”. Zapewne właśnie to międzypokoleniowe pokrewieństwo wizji tego, czym powinien być teatr, przesądziło o współpracy profesora Brauna z Teatrem Nie Teraz i Tomaszem A. Żakiem.

(…) nowo przybyły pensjonariusz otwiera podróżny sakwojaż, tobołek emigranta i ujmuje w obie ręce krucyfiks. Modli się słowami wiersza, a następnie zawiesza krzyż nad łóżkiem. (…) Ten krzyż ostentacyjnie zwrócony do widowni czyż nie jest również polemikę ze współczesnym polskim teatrem? Odczytałem adorację krzyża, jako formę egzorcyzmowania sceny. Egzorcyzmowania teatru transgresyjnego, wszystkich teatrów „extra ecclesiam”.

(…)

Może ten spektakl zdoła wytłumaczyć społeczeństwu, czym ono jest, jako Naród. I jakie są jego powinności obywatelskie. Odkryje przed nim „Tajemnicę narodowego krzyża”. Wytłumaczy, czym jest jego ziemskie pielgrzymstwo, doczesne tułactwo. Przecież wszyscy niedługo połączymy się w to „Ramię czwarte (…) złożone z tych, co już u Ojca sprawie służą”?

Jan Maniak, Trzy powroty.

Miesięcznik Odra” styczeń 2017

 

(…) Główny bohater, doskonale zagrany przez Przemysława Sejmickiego, to umierający w zakładzie opieki starszy pan. Przekonany o tym, że jest Cyprianem Norwidem, opowiada historię swojej samotności na emigracji. (…) jego samotność i piękno jego słów, które podkreśla ascetyczna scenografia. Widzowie są postawieni twarzą w twarz z samotnością umierającego poety, ale też z samotnością każdego emigranta, który na obczyźnie zawsze będzie obcym, a w ojczyźnie już nigdy nie będzie swój. Słowa Norwida przeplatane refleksjami Kazimierza Brauna, bez żadnego upiększania, okazują się niezwykle współczesne i prawdziwe.

W jednej ze scen bohater w symbolicznym geście unosi ponad publiczność krzyż, sakralizując tym samym scenę teatralną i powracając do najgłębszych źródeł teatru (…)

Dobromiła Wrońska, Norwid (nie)nowoczesny

Gazeta Polska codziennie” nr 276/26.11.2016

 

(…) Oburzenie „świata artystycznego” wywołała ostatnio wiadomość o występie gościnnym we wrocławskim Teatrze Polskim Teatru Nie Teraz. Bo ten zamieścił na swojej stronie internetowej opinię, iż „naszą Europę ukształtował katolicyzm, a więc wiara w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa”. Nowy dyrektor Teatru, Cezary Morawski, uspokoił jednak, że głównym bohaterem wystawianego przez Teatr monodramu Powrót Norwida Kazimierza Brauna, w reżyserii jego i Tomasza A. Żaka, jest jedynie Cyprian Kamil Norwid. I że Teatr Nie Teraz wystąpi we Wrocławiu tylko raz.

Tylko raz przedstawienie zobaczyć można także było w Warszawie. 16 listopada, w małej salce na peryferiach stolicy, dzięki pomocy i życzliwości radnych dzielnicy Bemowo. „To jest opowieść o nas, tu i teraz” - powiedział Tomasz Żak witając widzów –Kazimierz Braun, „największy twórca teatru Norwida na świecie, bywa tu, a nie jest obecny”. Bo istnieje także coś, co nazwać by można niezgodą na to co jest, która także nas wypędza. Tak samo jak kiedyś Norwida (…)

Janina Hera, Wolność, jako „towar reglamentowany”

Nasz Dziennik” 14 grudnia 2016 nr291 (5739)

Uwarunkowania techniczne:

Ekipa realizacyjna:       

Aktorzy - 3 osoby (1 kobieta)

Obsługa techniczna – 2 osoby

Kontakt w sprawach technicznych: Ryszard Zaprzałka – 795-206706; smagaczryszard@poczta.onet.pl

Konieczne warunki prezentacji:  

Spektakl jest realizowany w klasycznym układzie scena – widownia. Scena wymaga przestrzeni o wymiarach nie mniejszych jak: 6 m (szerokość okna sceny) x 6 m (głębokość sceny) x 5 m (wysokość). W przypadku widowni umieszczonej na jednym poziomie koniecznym jest podniesienie sceny przynajmniej o 0,5 m. Konieczne jest zupełne wyciemnienie sali, sterowanie światłem lub dostęp do siły (380V). Prosimy o przygotowanie mobilnej drabiny. Używamy nie mniej jak 7 reflektorów (minimum 750W każdy), oraz dwóch świateł ledowych w horyzoncie sceny. W spektaklu konieczne jest nagłośnienie (akcji scenicznej towarzyszy muzyka „puszczana” z off-u) uruchamiane z odtwarzacza lub komputera. Garderoba dla aktorów winna być zlokalizowana nieopodal sceny i – o ile to możliwe – zaopatrzona w łazienkę z prysznicem. Prosimy też o przygotowanie środków pozwalających na dokładne wymycie powierzchni sceny. Podczas spektaklu nie będą wpuszczane osoby spóźniające się. Prosimy również o przestrzeganie zakazu fotografowania, filmowania i nagrywania spektaklu bez zgody teatru.

Czas montażu spektaklu

Nie mniej jak 2 godz., co jest finalnie zależne od warunków lokalnych (ponadto 1 godz. przed spektaklem to czas niezakłócanej rozgrzewki aktorów). Demontaż spektaklu trwa ok. 1 godz.

Media

Teatr dysponuje własnym serwisem fotograficznym oraz informacyjnym. Istnieje możliwość organizacji konferencji prasowej przed jak i po spektaklu, ale tylko poza czasem montażu i rozgrzewki.



tagi: opole  tomasz żak  powrót norwida  teatr nie teraz 

Magazynier
4 października 2019 23:08
6     503    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Magazynier @Magazynier
4 października 2019 23:10

Przepraszam że dopiero teraz. Nieustający młyn nie usprawiedliwia mnie. W końcu to żaden wysiłek wkleić gotowy tekst i poszukać dobrego plakatu. 

Drodzy państwo, czujcie się zaproszeni. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
4 października 2019 23:13

Owoż i teatr, reżyser i aktorzy, między którymi zanalzłby się zdolny do sprostania monodramy czy może sztuki poświęconej p. Hipolitowi.  

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier
5 października 2019 08:53

Taki wierszyk, mój ulubiony, 

 

Pokój

 

Lamp deszcz ognisty światu opowiada,
Że pokój nastał, że wzięta Grenada,
Że Maur ostatni, szablę zgiąwszy krzywą,
W gotowe kajdan zamienia ogniwo;
Że ludzkość cala (bo Hiszpanja cała),
Co była winna pragnąć, doczekała.

 

2.

Lamp deszcz ognisty trwał i śmiechy trwały.
A zapał owy tyle był namiętny
W ludzkości całej (bo w Hiszpanji całéj),
Że jeden tylko człowiek obojętny,
Za dworem idąc, nie dzielił tej furji.

 

3.

Był to niejaki Kolumb... człek z Ligurji...
Pisałem 1856 r. 2 marca w Paryżu.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
5 października 2019 19:47

Tego nie znałem. Pan Cyprian ciągle mnie zaskakuje. W 1854 wraca z Ameryki via Londyn, gdzie "bawi" 5 miesięcy, utrzymuje się z przygodnych prac artystyczno-rzemieślniczych typu odarta szczęka stomotologiczna. Ciekawe że wtedy nawiązuje kontakt "z polską agencją w Stambule i posyła gen. Józefowi Wysockiemu obszerny memoriał polityczny dotyczący sprawy polskiej w jej powiązaniu z Wojną Krymską" ("Mała kronika życia i twórczości Cypriana Norwida 1821-1883-1905" w Pisma wybrane t. 1, PIW, W-wa 1966, str. 66). Memoriał niestety nie został uwzględniony w Pismach wybranych t. 4 proza. 

Jego rycina Krzysztof Kolumb w pracowni swej z 1855 r. zasługuje na szczególniejszą analizę, bo kim jest biłogłowa za nim kroczące i czemu owa pracownia przypomina raczej jakieś archiwum ze strożytnymi rękopisami i mapami i skąd Norwid o tym wie:

Tu jego rysunek Echo ruin najwyraźniej z portretem Voltaira albo innego Bp Krasickiego:

Ruiny na horyzoncie układają się w kształt słowa nemesis.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 5 października 2019 08:53
5 października 2019 20:08

Wrażenia z Londynu Norwida zawarte w wierszu Larwa (1860) potwierdzają późniejsze wrażenia Jałowieckiego: 

Na śliskim bruku w Londynie,

W mgle, podksiężycowej, białéj,

Niejedna postać cię minie,

Lecz ty ją wspomnisz, struchlały.

 

Czoło ma w cierniu? czy w brudzie? —

Rozeznać tego nie można;

Poszepty z Niebem o cudzie

W wargach… czy? piana bezbożna!…

 

Rzekłbyś, że to Biblii księga

Zataczająca się w błocie,

Po którą nikt już nie sięga,

Iż nie czas myśleć o cnocie!…

 

Pieniądz, RozpaczRozpacz i pieniądz — dwa słowa —

Łyskają bielmem jej źrenic.

15

Skąd idzie?… sobie to chowa.

Gdzie idzie?… zapewne, gdzie nic!

 

Takiej-to podobna jędzy

Ludzkość, co płacze dziś i drwi;

— Jak historia?… wie tylko: „krwi!…”

Jak społeczność?… tylko: „pieniędzy!…”

 

Charakterystyczna dla Norwida akcja to obrona fizyczna ramię w ramię z Zygmuntem Krasińskim wraz gwardią szwajcarską Piusa IX w 1848: "od Wiosny Ludów, rewolucji w 1848 papież zaczął przechodzić na stanowisko coraz bardziej konserwatywne. Został wówczas zmuszony do nadania rządzonemu przez siebie Państwu Kościelnemu konstytucji (14 marca 1848). oraz wyrażenia zgody na powstanie dwuizbowego parlamentu we Włoszech, który kategorycznie odmówił przyłączenia się do wojny z Austrią. Pius, chcąc zachować neutralność, nie zajął żadnego stanowiska, co zostało odebrane jako zdrada. W wyniku tego, rozpoczęły się rozruchy w Państwie Kościelnym i 15 listopada 1848 zamordowano Pellegrino Rossiego, ministra sprawiedliwości. Rewolucjoniści wkrótce oblegli Kwirynał, co zmusiło papieża do ucieczki do Gaety 24 listopada. 9 lutego 1849 proklamowano krótko istniejącą Republikę Rzymską. Dzięki pomocy wojsk francuskich, papież zdołał powrócić do Rzymu 12 kwietnia 1850."

I bardzo ważne wiersze na kanwie trzech wojen/kampanii o Państwo Kościelne 1860, 1867,1871: 

DO WŁADCY RZYMU.

 1.

Kiedy się ludów obłok za obłokiem
Zsuwał po biodrach gór — a tajemnica
Była ich wiedzą, i sercem, okiem,
Uragan władzą, z groźnym knutem swym,
Dzieje, jak szczenna na zlężeniu lwica:
 Któż się czuł jeden? — Rzym.
 

 2.

Moce zagarnął wszystkie i chytrości —
Ludy, jak dzika oblizał wilczyca;
Lecz za to pierwszy nie znał wyłączności!
Pierwszy, jak orzeł, po nad światem tym,
Na wszech-podniebiu dał Naród-szlachcica:
 On tylko, tylko — Rzym!

 3.

Immolujący, jak pontifex-dziejów,
Immolowany, jak dziejów ofiara,
Sam przywilejem stał się przywilejów,
Bo wszystko jego jest — gdy on nie swym: —
Na fundamentach wyryte miał: Wiara —
 Pierw, nim był Rzymem — Rzym!

 4.

Dla tego, burze te marne przewieją
I same tchnieniem zniesą się powtórnem,
A lampy gorzeć będą, jak gorzeją
U grobu, który światłość dawa im;
Bo, cóż Chrystusa byłoby Koturnem
 Ziemskim? — jeźli nie — Rzym!

 5.

A ciebie, któryś jest Pańskim-obłokiem,
Nim patryotyzm-chrześciański wzrośnie;
Wilczęta niźli pełnem spojrzą okiem,
Nim gołębięta skrzydłem wioną mdłym;
Serc miliony ugoszczą radośnie,
 Jak zmartwychwstały — Rzym!

 

ENCYKLIKA OBLĘŻONEGO (ODA).

 

«Kędy droga do Rzymu?» — Jam odparł: niema tu drogi — tu pustynia. — A oni odrzekli: «Prowadź nas zatem». — A kiedym się wahał, znów się odezwali cichym i tęsknym głosem: — «Myśmy ostatki szlachty polskiej — Anioł pokazał się nam, anioł niepodobny tym, których widziały ojce nasze, bo miał skrzydła bez blasku i welon żałoby na czole, lecz wiemy, że on z nieba zesłan — a on nas tu posłał...»

Z. Krasiński «Wigilia Bożego Narodzenia».
 

Któż jest ten Polak, kto, co, zrodzon na obcej ziemi
I z obcą w żyłach krwią, dłońmi ku niebu drżącemi
Za Polską modły śle i imię jej wymawia?...
Kto ten monarcha, kto?... co, w oblężonej stolicy,
Gdy mury miasta drżą, sam i pogodnolicy,
Na polską pomni krew i o nią się zastawia?

To ty, o starcze, ty, jeden bez win i trwóg,
To ty, na globie sam, jako w niebiesiech Bóg,
To ty, trzech koron pan, któremu krew i wiek
I szturm, i bunt, i grot, jakkolwiek piersi ucela,
Nie znaczą nic, są jako tępy ćwiek
W dłoni zmartwychwstałego Zbawiciela.

Patrzcież nareszcie już, o patryjoci z krwi,
Ile szeroką jest ta Rzeczpospolita tam —
I gdzie heroizm, gdzie, ów całopalny, lwi,
Piekielnych nieulękniony bram?

Oh, Europo, każ, niech zamilknie potwarca,
Bo bezinteresowność przerosła ciebie!
Słowa oblężonego starca
Palą się w niebie!

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @Magazynier
7 października 2019 10:55

"Podczas spektaklu nie będą wpuszczane osoby spóźniające się. "

Nareszcie ktoś na to wpadł, cudowne.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować