-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Prof. Franciszek Marek w Radio Opole: Gwara śląska nie istnieje

Doskonały cykl audycji prowadzonych przez Marka Świercza, Ewy Skrabacz, Anety Skomorowska-Kobza, "Loża radiowa", który szczerze państwu polecam, 19 czerwca tego roku gościł pierwszego Rektora Uniwersytetu Opolskiego, Prof. Franciszka Marka, syna powstańca śląskiego. Prof. Marek mówił o nieistenieniu gwary śląskiej, o historii i wadze języka polskiego literackiego i niuansach owych, o kulcie polskości w literaturze niemieckiej. Prelekcja jest fascynująca, to jest fajrewerk erudycji. Polecam wszystkim:

https://youtu.be/V2HxXb7yX1g  

Dodaję do tego komentarz ze strony Radia Opole: "

- Już samo określenie gwara śląska nie jest trafne. Bo mamy poza językiem ogólnonarodowym, który nazywamy literackim, mamy tak zwane narzecza: małopolskie czy podhalańskie – mówił w Loży Radiowej prof. Franciszek Marek. – Nie ma jednego narzecza śląskiego, pod tą nazwą kryją się różne dialekty. Inny jest opolski, inny annogórski, inny głogówecki, jeszcze inny raciborski. Co do gwar, czasem są różne gwary w jednej rodzinie.

Blisko 90-letni prof. Marek, pierwszy wybrany rektor Uniwersytetu Opolskiego, to wytrwały bojownik o polskość Śląska. Gdy na Opolszczyźnie organizowała się odrodzona mniejszość niemiecka, on pisał o tym, że to w dużej mierze sztuczny twór a młodzież z tego środowiska nie wynosi znajomości języka niemieckiego z domu (czyli nie jest to dla niej Muttersprache), ale poznaje go dopiero w polskiej szkole. Krytykował także pomysły regionalizacji, przypominając, że w polskim języku nie ma odpowiednika słowa Heimat, przekładanego na Opolszczyźnie jako „mała ojczyzna”. Gdy do Sejmu trafił obywatelski projekt uznania gwary śląskiej za język regionalny, napisał tak miażdżącą opinię, że niektórzy posłowie grozili mu prokuraturą.

Dziś prof. Marek przypomina, że gdy Śląsk odpadł w średniowieczu na sześć wieków od Polski, to świadomość narodowa jego mieszkańców przechowała się właśnie w języku.

- Polszczyzna została przechowana jako świętość – podkreśla nasz gość."



tagi: prof. franciszek marek  gwary śląskie  historia języka literackiego  tożsamość śląska 

Magazynier
23 lipca 2019 20:32
51     1913    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Magazynier
23 lipca 2019 21:14

Ciekawe że w Szczecinie który miał tylko jakiś niepewny epizod przynależności do Polski, czy w okolicznych miasteczkach, które nie były częścią Polski nigdy (przed wojną), problem walki o polskosć nie istnieje. Tam nie ma autochtonów chcących awansować na Niemca, same ukraińce, litwini i i Polacy z za Buga.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier
24 lipca 2019 06:20

gwary niby nie ma, ale jak pojedziesz na Lipiny (dzielnica Swietochlowic), to i tak sie nie dogadasz.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 24 lipca 2019 06:20
24 lipca 2019 07:46

Żeby pójść na Lipiny trzeba być Valserem.
Bo ktoś z zewnątrz i bez znacznie wykraczających ponad kurs podstawowy umiejętności walki wręcz lub przynajmniej potrafiący bardzo szybko biegać, powienien się trzy razy mocno zastanowić, czy aby na pewno warto tę część Świon odwiedzać 

 

 

 

 

:-D

 

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 24 lipca 2019 07:46
24 lipca 2019 07:52

No dobra. Z tymi Lipinami to przegiolem. Bywam tam tylko z kolega, z ktorym znam sie ze szkoly. Wtedy mozna sie z tubylcami nawet piwa napic. Oczywiscie jak im postawisz.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Magazynier
24 lipca 2019 08:00

> Polszczyzna została przechowana jako świętość – podkreśla nasz gość.

Dziękuję za tę notkę. Posłucham na spokojnie później. Tutaj, na Śląsku, co rusz słyszę o autonomii. Od różnych znajomych, którzy nagle odkryli swoją śląskość i szpanują starają się mówić gwarą, co jest często żenujące nawet bardziej niż akcent Biedrzyńskiej w Piłkarskim Pokerze lub Adamczyka w filmie Wkręcieni. Najgorsze, że za każdym razem do tej śląskości doklejana jest autonomia. Sprawia to, że te dwa pojęcia niejako się już ze sobą łączą. A gdy się podrapie trochę bardziej okazuje się, że jest jeszcze trzeci człon stale przy okazji śląskości i autonimii promowany: niemieckość. I ten jest chyba tym wiodącym.

 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 24 lipca 2019 07:52
24 lipca 2019 08:04

Przegiąłeś. Przy Lipinach czarnobylska strefa wykluczenia to Park Kultury i Wypoczynku im. gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie ;-) 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @przemsa 24 lipca 2019 08:00
24 lipca 2019 08:10

W naszym kraju potrzeba bycia lepszym niż Polak jest tak silnie wbijana i wbita już niektórym ludziom do głowy, że wczoraj nawet słyszałem, iż to że Biedroń został zaproszony przez Macrona do stworzenia wspólnej frakcji w Parlamencie UE jest dużym wyróżnieniem dla niego (Biedronia rzecz jasna). Oni nie są w stanie wyjśc z potrzeby aspiracji i stawiania Polaka w roli biednego debila tylko przez własną narodowość i wszystko co się z nią wiąże nawet na chwilę. Co najlepsze, wygląda na to, że ten szlam cieknie od tzw. "góry", czyli politycy, dziennikarze, celebryci i wszystki inni mający wpływ na opinię publiczną robią wszystko, żeby nam cały czas przypominać, jak to byłoby cudownie zrobić sobie zdjęcie z Kim Karsdaszan (czy jak tam się ją pisze), bo jest przecież "wielki i lepszy świat".

I to pokazuje, kto w naszym kraju ma faktyczne kompleksy. Poziom megalomanii, która wychodzi wprost z poczucia własnego braku wartości wśród tzw. osób publicznych jest przygniatający. Jak ktoś się tylko dorwie do radia albo tv, od razu mówi takie rzeczy o sobie, że uszy puchną. Niby skromnie, a w każdym zdaniu się dowartościowuje. Co tam musi w środku siedzieć. 

Natomiast na Śląsku awansowanie na Niemca to najprostsza podpowiedź dla biednego ludu. Niedługo i na Czecha będą im proponowali. Oby tylko nie na Polaka.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @MarcinD 24 lipca 2019 08:10
24 lipca 2019 08:26

> W  naszym kraju potrzeba bycia lepszym niż Polak jest tak silnie wbijana i wbita

Stale to obserwuje. Niestety także u sporo młodszych ode mnie znajomych. Polacy - Janusze i Grażynki; nosacze: wszelkie wariacje na ten temat. I tak jak napisałeś, to jest promowane z premedytacją i to od bardzo dawna. Przez bardzo, bardzo wpływow media. W tym nie ma przypadkowości w każdym razie. 

> Natomiast na Śląsku awansowanie na Niemca to najprostsza podpowiedź dla biednego ludu.

Tak starają się to wszelkie Ślůnskie Cajtůngi przedstawiać. Wprawdzie trochę się z tym jeszcze kryją, ale jednak niespecjalnie. Ta "autonomia" zawsze ciągnie w stronę Niemiec. 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Magazynier
24 lipca 2019 09:12

Jeśli podejść do tego tematu na poważnie, z perspektywy kogoś kto był w ten cały proceder zamieszany od środka, do prof Marek ma rację i jednoczesnie jej nie ma.

Gwary (dialektu - bo to zdaniem językoznawców zespół kilkunastu gwar) już nie ma. A nie ma go dlatego, że w pewnym momencie dialekt ten przestał być potrzebny lokalnej społeczności. Można to nazywać polonizacją (jak to czynią niektórzy Ślązacy), ale takie samy wpływy języków urzędowych na miejscowe dialekty mamy i w Niemczech i Republice Czeskiej, a nawet w Afryce (gdzie francuski i angielski wypierają lokalne dialekty). Na to składają się trzy czynniki: edukacja w języku urzedowym, prasa i telewizja. Jako taka znajomość śląskiego dialektu dotyczy jeszcze polokenia 40 latków - młodsze już nic nie rozumieją z tego.

Czym innym natomiast jest opis tego co było. Gwary śląskie były przedmiotem badań językoznawców polskich w latach 50-60 XX wieku, gdy władze potrzebowały uzasadnienia do władania ziemiami odzyskanymi. Wtedy powstało również wiele mitologii, z której profesor Marek korzysta. I to mitologii, na ktorą Ślązacy są uczuleni - jak np przechowanie staropolskiego języka w oderwaniu od macierzy. Nie wiemy jakim językiem mówili ludzie 200 czy więcej lat temu (tzn nie mamy zapisu sposobu wymawiania głosek) - wiemy jedynie w jaki sposób zapisywali dokumenty (a językiem kanceraryjnym w księstwach opolskim i raciborskim był czeski, a raczej jego miejscowa odmiana - a później niemiecki). Wiemy, że język polski do szkół kościelnych na pruskim Górnym Śląsku wprowadziły władze pruskie (a konkretnie biskup Bernard Bogdein w 1821 roku), jako przeciwwagę dla możliwych czeskich rządań zwrotu tej ziemi - bo Czesi nigdy nie zapominają.

Wiemy również, że o różnicy pomiędzy językiem, dialektem i gwarą decyduje armia - więc jest to wyłącznie decyzja polityczna. Wiemy też, że imperia (np. Anglia) potrafią odtworzyć narody za pomocą wymarłych języków wtedy kiedy przychodzi im na to ochota (vide Czechy, Litwa). Wiemy również, że Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych uznała śląski dialekt za język i nadała mu kod ISO: 639-3 oraz literowy SZL (lata 90 XX wieku). Wiemy, również, że trwają prace kodyfikacyjne tego dialektu/etnolektu/gwary/języka, które publikowane są w większości na brytyjskich uniwersytetach. Nie wiemy tylko kiedy dane zebrane w ten sposób zostaną wykorzystane przez imperia.

Dlatego właśnie piszę, że profesor Marek ma rację, a jednocześnie jej nie ma. Ma rację, bo wskazuje realne problemy polskiego państwa, ale czyni to wykorzystując propagandę czasów komuny, która nikogo, poza już przekonanymi, nie przekona do jego racji.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter 24 lipca 2019 09:12
24 lipca 2019 09:53

Dzięki. Nie całkiem zgadzam się z twoim ujęciem, ale jest ono ważną tutaj wartością. Język wszak to twór historyczny, dlatego masz rację. Z drugiej strony nie za bardzo masz rację, bo jednak staropolski jest dobrze udokumentowany.

Ale to zdanie "Wiemy też, że imperia (np. Anglia) potrafią odtworzyć narody za pomocą wymarłych języków wtedy kiedy przychodzi im na to ochota (vide Czechy, Litwa" ... Szkocja, Irlandia) - trafione 100/100. Ochota zaś przychodzi kiedy mają interese. Dziś jednak tego interesu nie mają. Wręcz mają przeciwny. Potrzebują polskich służb i polskiej dyplomacji do rozgrywki z "Jeremy Corbinem". Polska może na tym zyskać. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @przemsa 24 lipca 2019 08:26
24 lipca 2019 09:56

Zgadzam się w ogólności. Tylko w jednym się nie zgadzam śląskie cajtungi z autonomią ala mistica germanica nie kryją się wcale. Przynajmniej nie w Opolu. Posłuchaj dokładnie co mówi prezes sejmiku oplskiego wypowiedź w zalinkowanym materiale z tv opole. Pełno tu tego śmiecia jest. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @chlor 23 lipca 2019 21:14
24 lipca 2019 09:59

Może to nie jest dziwne, bo jednak, jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi, tam nie było autochtonów tylko Niemcy, którzy z racji polityki pruskiej czuli się bardziej zarządcami ziemi niż mieszkańcami.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 24 lipca 2019 06:20
24 lipca 2019 10:00

Właśnie dlatego że nie ma gwary i nie ma śląskiego języka. Są różne gwary śląskie. Posłuchaj dokładnie co mówi Marek. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
24 lipca 2019 10:03

"Wiemy również, że Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych uznała śląski dialekt za język i nadała mu kod ISO: 639-3 oraz literowy SZL (lata 90 XX wieku)."

A to z kolei wynika z tradycyjnej przyjaźni jankesko-niemieckiej. Federaliści amerykańscy wszak wraz Dupontem to była antyżydowska frakcja City, co potwierdzają poglądy Benjamina Franklina. A zatem proniemiecka. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @przemsa 24 lipca 2019 07:46
24 lipca 2019 10:05

Jak tam się pójdzie z prof. Markiem i p. Alicją to też nietykalność zapewniona. To są najlepsi bodygardzi na Śląsku. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @przemsa 24 lipca 2019 08:00
24 lipca 2019 10:11

I @wszyscy.

Ja również dziękuję za czas poświęcony. A krótki, nieco niespójny wykład prof. Franciszka polecam szczerze, bo trudno o spójność człowiekowi z taką erudycją. Proszę przymknąć oko na wyraźne naleciałości KENowskie. I delektować się szerokością horyzontów.

Na marginesie dodam, że zdziwko mnie chapło, jak zacząłem komentować. Bo w panelu pokazało mi, że są aż 3 komentarze, a jak weszłem to nie mogłem się doliczyć. Co się dzieje, ludzie, co się dzieje?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Magazynier 24 lipca 2019 09:53
24 lipca 2019 10:18

http://obc.opole.pl/dlibra/docmetadata?id=12107&from=latest

Przejrzyj dokumenty z jednego czasu - spisywane w księstwie opolskim testamenty oraz jeden spisany w Koziegłowach (w księstwie siewierskim) i uwidoczniony w księgach opolskich i porównaj zapis tych dwu języków. To były języki na tyle podobne, że nie trzeba było robić tłumaczenia (z niemieckiego ani łaciny też by nie robiono, bo większość szlachty te języki znała), ale jednak różne - więc o przechowywaniu języka raczej mowy być nie może.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Magazynier 24 lipca 2019 09:56
24 lipca 2019 13:41

Chyba masz rację, nie śledzę tego. Bardziej opieram się na tym, co słyszę od ich czytelników.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Pioter 24 lipca 2019 09:12
24 lipca 2019 13:44

No dobrze. Ale jak oceniać ruchy autonimiczne na Śląsku? Bo chyba stwierdzenie, że przychylne Polsce nie są, nie jest przesadą.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @przemsa 24 lipca 2019 13:44
24 lipca 2019 14:26

Zależy.

Autonomię dla Śląska nadała II RP jako ofertę w trakcie walki plebiscytowej i zniosła PRL dekretem Biruta. Dopominanie się więc Ślązaków (czy może szerzej mieszkańców województwa śląskiego) o autonomię może więc być odbierane jako żądanie delegalizacji dekretów Bieruta i przywrócenia zasady dotrzymywania obietnic. I taki był mój punt widzenia 20 lat temu. Ale...

Nie każdy (nieważne czy Ślązak, czy Polak czy Marsjanin) task to odbiera. Niektórzy patrzą wyłącznie w przeszłość (i dla nich jedynie ważne jest co było zachowanie tego co wybudowane w czasach niemieckich i niszczone w okresie PRL i transromacji), inni w wyłącznie w przyszłość (a dla tych ważne jest natomiast sposób rozliczania środków pomiędzy regionem a centalą oraz sprawowanie władzy w regionie).

Do tego dochodzi jeszcze krzykliwa mniejszość, która ma osobiste porachunki z czasami PRL (co jest różnoważne z okresem polskości Śląska - bo innego nie znali - i raczej innego nie było). Porównanie jest bardzo proste - za Niemca (czy też za sutonomii - na niewielkim kawałku Górnego Śląska) do 1945 i za Polski po 1945. Tu nie ma jak przynieść pozytywnego przekazu o Polsce. Celowe niszczenie zabytków (w tym nawet cmentarzy) i śladów po niemieckiej części historii regionu miało być równoważone inwestycjami w przemysł (górnictwo i hutnictwo). To wszystko zostało zniszczone (nie ważne, że przemysł w całej RP został zredukowany do minimum). Do tego doszło deprawowanie historii rodzinnej ("dziadek w Wehrmachcie") w trakcie nauki w szkołach.

Jaką ofertę dla tych ludzi miało (i ma do dziś) państwo polskie? Państwo, które do wszystkich swoich obywateli, od 20 lat ma ofertę jedną - emigracja? Czy może dać ofertę jaką dały Prusy (przemysł i stabilność pracy), czy nawet PRL? Nie może - bo nie od niego to zależy. Państwo to nawet nie potrafi wymusić szacunku siłowo, jak mogły to robić III Rzesza czy PRL. Widać, jak całe się rozłazi - więc co mają robić ludzie?

Czy ruchy autonomiczne są przychylne Polsce? A ile tych ruchów jest? 3 większe ugrupowania, z których jedno zostało spacyfikowane w latach 90-tych na poziomie samorządów miejskich (dano im nimi porządzić), drugie nawet porządziło w Sejmiku (i się rozsypało przez ambicje liderów) a trzecie jest ewidentnym tworem ABW, co widać po nazwie, bo nikt normalny nazwy Śląski  Ruch Separatystyczny nie użyje. Większość Ślązaków ma w głębokim poważaniu zarówno kolor sztandarów (biało-czerwony, czy czarno-czerwono-złoty też) jak i całą autonomię. Interesuje ich jak przeżyć. I na takiej ziemi pogranicza, jaką jest nadal Górny Śląsk, jest to jedyne możliwe podejście, szczególnie po doświadczeniach II RP, III Rzeszy czy PRL; gdzie osoby w cokolwiek zaangażowane stawały za chwilę w pierwszym szeregu do likwidacji przy zmianie władzy.

Cała reszta jest aktywna jedynie na facebooku. Jeśli państwo polskie boi się takich potęg, to świadczy to wyłącznie o tym państwie i jego przedstawicielach. A w tym przypadku państwo takie nie zasługuje na szacunek, a państwu, którego się nie szanuje nikt lojalności przysięgał nie będzie.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @Pioter 24 lipca 2019 14:26
24 lipca 2019 15:36

Ludziom zawsze o to chodziło, chodzi i będzie chodzić. Jak bezpieczie i godnie żyć razem ze swoją rodziną, w możliwie życzliwej społeczności. Dlatego poczucie państwowości w ludziach najlepiej spaja dobra oferta gospodarcza połączona z poczuciem bezpieczeństwa (fizycznego i psychicznego), najlepiej oparta na uczciwej ofercie duchowo - kulturowej. Taką, jaką dawała I RP zbudowana na cywilizacji rzymskokatolickiej.

I dopiero do tego można dodawać granicę, flagę, język i całą resztę.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Pioter 24 lipca 2019 14:26
24 lipca 2019 16:26

Dziękuję za odpowiedź. Ciekawy (co nie znaczy, że jakiś dziwny lub niezrozumiały) punkt widzenia. Zasadniczo mógłbym się pod powyższym podpisać, jednak mam kilka uwag. Pierwsza i podstawowa to ta, że cała masa tych, którzy teraz szumnie nazywają się Ślązakami, przyjechała tu za pracą po II WŚ lub później i w najlepszym razie ich dzieci się tu urodziły. I nic w tym złego, ale również oni potrafią głośno pomstować na Polskę bredząc, jak to za Niemca było, a to już jest jawna kpina.
Druga to ta, że sporo Ślązaków opowiadająych się za autonomią rozumianą jako oderwanie Śląska od Polski i zbliżeniem go do Niemiec, to po prostu Niemcy. Oni nigdy nie byli z Polską związani.
Wreszcie sprawa trzecia: Gdybym ja był Niemcem mającym wpływ na politykę mojego kraju, wspierałbym wszelkie ruchy separatystyczne na Górnym Śląsku. Z przyczyn historycznych, pragmatycznych i geopolitycznych. Tak więc z drugiej, polskiej strony, ze wszystkich sił działania te bym zwalczał. Z powodów mniej więcej tych samych. Nie sądzę zatem, by państwo polskie bało się tych potęg. Ono po prostu - zgodnie ze swym interesem - mniej lub bardziej jawnie je pacyfikuje.
 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @przemsa 24 lipca 2019 16:26
24 lipca 2019 16:47

Tak może to wyglądać, ale jest pewien problem, o którym mało kto w RP myśli. Niemcy wystąpili na Górnym Śląsku oficjalnie w latach 90-tych, jako DFK (mniejszość niemiecka). Przyłączyć samego Górnego Śląska do Niemiec nie mogą, bo granice przebiegają zupełnie inaczej niż w 1939 roku. Przyłączyli więc całą Polskę do Imperium Europeanum, którym kierują. A o autonomii zrobiło się głośniej w znacznie późniejszych czasach (po 2004), więc to wcale nie wygląda na działanie w interesie Niemiec. Te ruchy miały w pewnych aspektach niemieckie wsparcie (jeśli chodzi o uwypuklanie niemieckiej historii tych ziem), ale moim zdaniem wcale z Niemiec nie były inspirowane - tym bardziej, że w wielu przypadkach były i są na kursie kolizyjnym z DFK.

W tej chwili nie ma już na Śląsku liczących się organizacji o takim profilu. RAŚ rozpadł się sam wskutek działalności Gorzelika. Śląska Partia Regionalna to zwykła kanapowa organizacja, o ktorej nawet jej twórcy po wyborach zapomnieli. Związek Górnośląski stał się przybudówką PO, a DFK poza dwoma powiatami w opolskim też już nic nie znaczy (niemieckie obywatelstwo już nie jest wymagane do otrzymania pracy w Holandii). To co widać, to pewien sposób na wykorzystanie rynkowe powstałej niszy (śląski zajtung np) oraz kilka organizacji kanapowych walecznych jedynie na FB. Ludzie, którym coś się chciało działać dawno już zajęli się czymś innym.

Problemem jest natomiast kiedy mocarstwa będą chciały wykorzystać zebrane dane i w jakim celu. Jeśli zaplanują nowy podział Europy, to dane te zostaną wykorzystane.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Magazynier
24 lipca 2019 17:27

Zapominacie w dyskusji o RAS-iu z kim trzyma obecnie i kto jest jego twarzą....

Wiosna panie sierżancie!

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Pioter 24 lipca 2019 16:47
24 lipca 2019 17:37

> Przyłączyć samego Górnego Śląska do Niemiec nie mogą, bo granice przebiegają
> zupełnie inaczej niż w 1939 roku. 

Zgadza się, na ten moment nie mogą. Przyjmując jednak, że UE może kiedyś się rozpaść (a państwa poważne na pewno mają przygotowane scenariusze na taką ewentualność), nie jest wykluczone, że wtedy większe znaczenie od granic obenych mają granice euroregionów.

> Problemem jest natomiast kiedy mocarstwa będą chciały wykorzystać zebrane
> dane i w jakim celu. Jeśli zaplanują nowy podział Europy, to dane te zostaną wykorzystane.

Otóż to. Jak wyżej.

> A o autonomii zrobiło się głośniej w znacznie późniejszych czasach (po 2004),
> więc to wcale nie wygląda na działanie w interesie Niemiec. Te ruchy miały
> w pewnych aspektach niemieckie wsparcie (jeśli chodzi o uwypuklanie niemieckiej
> historii tych ziem), ale moim zdaniem wcale z Niemiec nie były inspirowane - tym
> bardziej, że w wielu przypadkach były i są na kursie kolizyjnym z DFK.

Mnie to jednak wygląda na działanie w interesie Niemiec, ale nie będę się spierał. To tylko moje subiektywne, niepoparte jakimiś poważniejszymi obserwacjami odczucie. Po prostu wydaje mi się logiczne, że tak właśnie jest. No bo jeżeli nie w interesie Niemiec, to w czyim?
 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Vesuvio 24 lipca 2019 17:27
24 lipca 2019 17:38

Pioter pisze, że RAŚ to już przeżytek i pewnie ma rację. 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @przemsa 24 lipca 2019 17:37
24 lipca 2019 18:11

bo jeżeli nie w interesie Niemiec, to w czyim?

Republiki Czeskiej np. Albo może powstać coś na kształt Kosova pod patronatem angielskim, rosyjskim czy amerykańskim. Możliwych scenariuszy jest wiele.

Wybór na Niemcy wydaje się zbyt oczywisty i intuicyjny, dlatego należy na poważnie zastanowić się nad innymi możliwościami, szczególnie niedocenianej w tym zakresie Republiki Czeskiej.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Pioter 24 lipca 2019 18:11
24 lipca 2019 18:14

Ciekawy kierunek. Nie przyszedł mi do głowy. Na ile jednak Czesi są niezależni w swojej polityce zagranicznej? Ja nie wiem.

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @Magazynier 24 lipca 2019 09:59
24 lipca 2019 18:26

Chodziło mi o to że w "odwiecznie" niemieckim Szczecinie nie ma już praktycznie nikogo kto czuje się Niemcem po przodkach. Nie ma więc śląskiego kłopotu dzięki wysiedleniom. Tutaj występowało ciekawe zjawisko nielicznej grupki Niemców którzy zdobyli lewe papiery i uniknęli deportacji, ale oni (głównie ich dzieci) szybko uciekli do Rzeszy gdy za Gierka pojawiła się taka możliwosć. Mój sąsiad do końca życia mieszkał w swoim zbudowanym za Hitlera domu, udając Czecha.

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @Pioter 24 lipca 2019 18:11
24 lipca 2019 19:10

To samo miałem napisać. Tak jak Belgia dyscyplinuje Francję, tak Śląsk może Polskę. A do tego ma zasoby węgla. Historia też temu pomaga, już był kiedyś czeski.

zaloguj się by móc komentować

chlor @MarcinD 24 lipca 2019 19:10
24 lipca 2019 19:36

Dużo zależy od tego czy kopalnie śląskie są faktycznie wyeksploatowane, czy też nie.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Magazynier 24 lipca 2019 10:11
24 lipca 2019 21:58

A bo to bardzo ciekawe jest...

... jak to wlasciwie bylo i jest z tym  Slaskiem... nie wiem tylko kiedy poslucham profesora Franciszka, bo czasu mi ciagle brakuje, ale chociaz Panskie wpisy czytac bede i dyskusje pod nimi.

zaloguj się by móc komentować

Antonim @Magazynier
25 lipca 2019 07:33

dzisiaj jedną z ról etatowego ślązaka przyjął niejaki Łukasz Kohut z partii Wiosna (silesian politician, world citizen jak ma napisane na twiterze), gość wspierał projekty związane z gwarą śląską i jest zwolennikiem autonomii, to oznacza że Niemcom też bardzo zależy

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter 24 lipca 2019 14:26
25 lipca 2019 12:19

Miałbyś rację całkowitą, gdyby nie było milenium 1966, Wyszyńskiego i św. Wojtyłły. Naród jako rodzina rodzin. Nie miejsce tu i czas na rozwinięcie tego tematu, ale ufam że wiesz o co chodzi. Naród jako wspólnota religijna. To jest oferta nie do odrzucenia. Dopełnieniem tego jest Intronizacja. Za Wyszyńskiego była nawet święta władza. I za św JPII też. 

Miałbyś również rację, gdyby nie było JK i jego intryg w sumie państwowotwórczych. JK nie powiedział ostatniego słowa, nie dokonał tego do czego zdąża. Mogę go przeceniać, może mu się nie udać, ale kilka kroków w kierunku porządkowania życia publicznego JK i jego zaufani uczynili i jeszcze uczynią. To nie jest rzecz jasna realizacja świętej władzy, ale mnie to nie obchodzi, mnie jest z tym po drodze. Nie traktuję ani JK ani Kościoła jako wróżki która spełni wszystkie moje patriotyczne marzenia. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Vesuvio 24 lipca 2019 17:27
25 lipca 2019 12:23

Pioter pisze, że Rasiu już nie ma. Trochę szczęka mi opadła. Nie jestem z tym na bierząco. Jak masz jakiś artykuł na temat kolaboracji Rasiu z Biodroniem to go tu zalinkuj. Chętnie przeczytam. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter 24 lipca 2019 18:11
25 lipca 2019 12:25

Tak. Zgadzam się. Ale żeby to rozkminić trzeba mieć wiedzę na temat co się dzieje ponad szklanym sufitem. Badam właśnie tę "stratosferę". Wczorajsze tłumaczenie Johnosona to dopiero pierwsza odsłona. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Antonim 25 lipca 2019 07:33
25 lipca 2019 12:28

Którym Niemcom? Tym od Zielonych? Czy z CDU? Czy AFP? Czy obywatelom niemieckim tureckiego pochodzenia z kontem 9 cyfrowym? Czy von Zeppelinowi razem ze spadkobiercami Oppenheirema? Stawiałbym na tych ostatnich. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Antonim 25 lipca 2019 07:33
25 lipca 2019 12:28

Kohut - to brzmi z czeska.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Paris 24 lipca 2019 21:58
25 lipca 2019 12:29

W niedzielę sobie niech pani posłucha do podwieczorka. Smacznego. Naprawdę można przy tym odpocząć.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @chlor 24 lipca 2019 18:26
25 lipca 2019 12:31

udając Czecha. Super. Czegoś się jednak od polskiej nacji nauczył.  

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Magazynier 25 lipca 2019 12:19
25 lipca 2019 12:45

Wiesz, rola Kościoła i JK akurat jest dobrze widoczna na Śląsku. O ile Kościół zawsze sobie poradzi, to akurat w przypadku JK wszystko zależy od jego doradców, a ci mu już nie raz źle w tych sprawach doradzili.

Poza tym każdą, nawet najlepszą ofertę można odrzucić. A jeśli oferta będzie opakowana w styl komunistycznej propagandy to nikt nie będzie się zastanawiał co ona zawiera. Na razie styl propagandy komunistycznej dominuje.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter 25 lipca 2019 12:45
25 lipca 2019 16:01

Nie wiem jak to jest z tymi doradcami JK w przypadku śląska górniczego i wrocławskiego. Chociaż w zasadzie Śląsk jest jeden. Powinno być jedno Śląskie województwo. Województwo opolskie to patologia i łopatologia. Istnieje tylko dzięki wejściom Abp Nossola u Khola. W przypadku Opola widzę wyraźnie, że jest to zaklęty rewir. JK wie po prostu, że ma się od Opola trzymać z daleka. I tyle. Pis tutaj nie jest Kaczyńskiego ale jakichś gangów lokalnych. I nic tu naiwni patrioci nie ugrają.   

Odnośnie Kościoła na śląsku też postrzegam to jako rewir zaklęty. Tu nie ma odniesień do Wyszyńskiego. Do JPII tylko jako humanisty. Mimo, że Katowice, Bytom i Chorzów kipią katolicyzmem narodowym. Taki układ. 

zaloguj się by móc komentować


Vesuvio @Magazynier 25 lipca 2019 12:23
25 lipca 2019 20:13

Łukasz Kohut europoseł Wiosny reklamuje się jako działacz RAS-iu.

Na zdjęciu marszu autonomii pierwszy z prawej: Obraz może zawierać: 3 osoby, ludzie stoją, drzewo, tłum i na zewnątrz

Inny RAS-iowiec Grzegorz Kulik tak się wpisuje na FB: https://www.facebook.com/gkkulik/posts/3026109214096588

 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @MarcinD 24 lipca 2019 08:10
26 lipca 2019 02:05

"I to pokazuje, kto w naszym kraju ma faktyczne kompleksy. Poziom megalomanii, która wychodzi wprost z poczucia własnego braku wartości wśród tzw. osób publicznych jest przygniatający. Jak ktoś się tylko dorwie do radia albo tv, od razu mówi takie rzeczy o sobie, że uszy puchną. Niby skromnie, a w każdym zdaniu się dowartościowuje. Co tam musi w środku siedzieć. "

To wynika z potrzeby uznania jaka maja polscy politycy i osoby z zycia publicznego wsrod elit zachodnich.

Zwrocila na to uwage profesor Ewa Thompson (z Uniwersytetu Rice w Teksasie, specjalizuje sie w literaturze porownawczej). Gdy rzadzil PiS w 2005-2007 roku, politycy opozycji jezdzili do USA czy Francji i skarzyli sie w redakcjach wplywowych gazet czy w telewizji na rzadzaca w Polsce formacje.

Prosze pokazac jakiegos Amerykanina czy Niemca lub Brytyjczyka ktory by cos takiego robil. Nie ma takiego i nie znajdzie.

Jak mozna, pardon, srac we wlasne gniazdo?

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Pioter 24 lipca 2019 16:47
26 lipca 2019 02:24

"Problemem jest natomiast kiedy mocarstwa będą chciały wykorzystać zebrane dane i w jakim celu. Jeśli zaplanują nowy podział Europy, to dane te zostaną wykorzystane."

Mowiac mocarstwa mamy chyba zgodnie na mysli Niemcy i Wlk. Brytanie. Niemcy, z powodow geopolitycznych i historycznych, Brytyjczycy z uwagi na ich odwieczna "milosc" do Czechow.

Francji chyba w ogole kwestia Slaska nie interesuje.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @przemsa 24 lipca 2019 17:37
26 lipca 2019 02:31

"Przyjmując jednak, że UE może kiedyś się rozpaść (a państwa poważne na pewno mają przygotowane scenariusze na taką ewentualność), nie jest wykluczone, że wtedy większe znaczenie od granic obenych mają granice euroregionów.

> Problemem jest natomiast kiedy mocarstwa będą chciały wykorzystać zebrane
> dane i w jakim celu. Jeśli zaplanują nowy podział Europy, to dane te zostaną wykorzystane."

Dla Niemcow ksztalt obecnej Unii jest najkorzystniejszy i na pewno do ksztaltu jaki miala EWG im wcale nie spieszno.

Gdyby UE sie rozpadla [taka mozliwosc istnieje, a nawet jest prawdopodobna], to Niemcy widzac, ze jednoczenie Europy metodami polityczno-gospodarczymi sie nie udalo, moga zechciec siegnac do innych metod.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Szczodrocha33 26 lipca 2019 02:24
26 lipca 2019 05:00

Interesuje. Tak samo jak interesuje ja kwestia Siedmiogrodu. Ale Francję interesuje to, aby utrzymać co najmniej stan z 1922 roku

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Magazynier 25 lipca 2019 12:19
26 lipca 2019 05:49

> To nie jest rzecz jasna realizacja świętej władzy, ale mnie to nie obchodzi,
> mnie jest z tym po drodze. Nie traktuję ani JK ani Kościoła jako wróżki która
> spełni wszystkie moje patriotyczne marzenia. 

Podpisuję się.

 

zaloguj się by móc komentować

syringa @Pioter 24 lipca 2019 16:47
26 lipca 2019 15:20

nie wiem jak jest teraz (przestalam to sledzic), ale przez kilka kadencji po 89r mniejszosc niemiecka miala 2 DWOCH! swych poslow w Sejmie i  ich nie obowiazywala polska ordynacja wyborcza (prog wyborczy glosow)

Jak ironicznie komentowal prof JR Nowak -"jeden Niemiec wart jest 100 Polakow" (jak "za Niemca " -gdy rozstrzeliwali Polakow w takim stosunku )

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Szczodrocha33 26 lipca 2019 02:05
27 lipca 2019 17:17

Można np. kiedy ma się "sraczkę".

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować