-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Prof. John Lenczowski: „Myślę o Polakach, którzy musieli opuścić Kresy Wschodnie. Oni też zostali pozbawieni swojej własności, nie mają żadnej możliwości dochodzenia swoich roszczeń.”

Fundator i rektor The Institute of World Politics (Instytutu Polityki Światowej https://www.iwp.edu/faculty/), autor takich opracowań jak The Sources of Soviet Perestroika, Soviet Perceptions of U.S. Foreign Policy , przyjaciel Prof. Marka Chodakiewicza, Prof. John Lenczowski w bardzo ważnym wywiadzie zamieszczonym w najnowszym Naszym dzienniku („Sojusz do pogłębienia”, przeprowadzonym przez Piotra Falkowskiego; ND, 15-16 06 2019, nr 138, str. M4) mówi: „Myślę, że paradoksalnie, choć ciągle są jakieś napięcia polsko-żydowskie, w istocie właśnie w Polsce jest wiele filosemityzmu, sympatii dla Żydów i niepodległości Izraela. Klucz w tym, że nie tylko Polakom, ale i stronie żydowskiej dobrze by zrobiło więcej dialogu i zrozumienia. Myślę o Polakach, którzy musieli opuścić Kresy Wschodnie. Oni też zostali pozbawieni swojej własności, nie mają żadnej możliwości dochodzenia swoich roszczeń.” Ogromnie ważne jest tu zestawienie roszczeń żydowskich z prawami polskich wygnańców z Kresów. Jednak słowo „roszczenia” dzisiaj kojarzy się nam z niedawnym bluffem organizacji żydowskich, JUST 447, czyli z czymś pozbawionym prawomocności. Dlatego przyjmuję, że prof. Lenczowski ma na myśli prawa Kresowian, prawa do zwrotu zagrabionego majątku, prawa do odszkodowań za akty przemocy, często dokonywane z niebywałym okrucieństwem, za molestowanie, mordy, szantaże, grabieże i niebywałe, barbarzyńskie upokorzenia. Zatem przyjmujemy, że wygnańcy z Kresów i ich potomkowie zgłaszają nie roszczenia, ale dążenia do egzekucji swoich praw. Prof. Lenczowski wiele mógłby na ten temat powiedzieć, sam jest albowiem synem uciekiniera z St. Petersburga ogarniętego rewolucją bolszewicką, Prof. Jerzego Lenczowskiego, również politologa, bohatera spod Tobruku (1940), po 1945 r. emigranta, autora licznych opracowań na temat Bliskiego Wschodu.

Znamienne jest ostatnie zdanie zamykające ten wywiad: „Polska była niewiarygodnie wielką ofiarą pogwałceń prawa własności i to przez całe wieki.” Potwierdza zatem, to co mówił o relacjach moskiewsko-polskich Prezydent Andrzej Duda w Białym Domu na wspólnej konferencji prasowej z Prezydentem Donaldem Trumpem (12.06.2019). Prof. Lenczowski podkreśla tym sposobem wartość jego świadectwa, wartość historyczną a nawet prawną, mimo pewnej nonszalancji tej wypowiedzi. Wskazuje, że prawa Polaków żyjących na Kresach Rzeczypospolitej i nie tylko, także innych polskich ofiar najazdu bolszewickiego po 1945 roku, sięgają w głąb, a może nawet do samej istoty relacji między Polską a Rosją.

Prof. Lenczowski pośrednio potwierdza również moją tezę wyrażoną w poprzednich tekstach, że zabiegi dyplomatyczne Prezydenta Andrzeja Dudy uwolniły nas zarówno od zagrożenia najazdem tzw. nachodźców bliskowschodnich jak i roszczeniami żydowskich organizacji do tzw. mienia bezspadkowego. Nie zostawia albowiem suchej nitki na „obłędnej polityce multikulturalizmu”, chwali Polskę za opór wobec „masowej muzułmańskiej imigracji w Europie”. Nawiązując do JUST 447 mówi również, że: „ludzie i organizacje, które uważają, że własność powinni otrzymać nie ci, którzy ją dziedziczą, ale należy ją rozdzielić na jakiejś zasadzie wspólnotowej, zbliżają się do bardzo niebezpiecznego precedensu.” Mówi również, iż czuje się rozczarowany polskim zainteresowaniem ekspansją chińską. Podkreśla szanse jakie Polsce daje rozwój matematyki, cybernetycznego wywiadu i cyberbezpieczeństwa.

W następnym tekście wrócę do kwestii egzekucji praw Kresowian w kontekście 100-lecia niepodległości.


 



tagi: prof. john lenczowski  relacje polsko-amerykańskie  kresowianie  utracone mienie kresowian 

Magazynier
16 czerwca 2019 09:11
17     1189    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:

Magazynier @ikony58 16 czerwca 2019 10:07
16 czerwca 2019 10:14

Podziękowania odwzajemniam. Rozumiem że jest to subtelne złożenie oferty nie do odrzucenia. Ok, zastanowię się.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Magazynier
16 czerwca 2019 19:17

W Polsce jest wiele filosemityzmu, sympatii dla Żydów i niepodległości Izraela - a Polacy dziwią się, że spotykają się z niezrozumieniem i niewdzięcznością, że się delikatnie wyrażę, tamtej strony. Tamci ludzie tworzą państwo, które znajduje się na ziemiach należących do Kościoła katolickiego. Pytanie więc brzmi, ilu Polaków zauważa ten problem i jego skutki, w tym te oddziałujące na Polskę.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier
16 czerwca 2019 19:50

Teraz dopiero udało mi się przeczytać tekst. To w takim razie czekam na ciąg dalszy. 

.

A straty majątkowe Polaków sięgają na prawdę głęboko w przeszłość. Mój Dziadek był przed rewolucją u bezdzietnego wujostwa na Uralu w Czelabińsku. Wyrażał się w ich fabryczce lin i gdyby nie rewolucja dostał by ją w spadku...A może rozwinął coś swojego jeszcze...

A tak uciekali do Odessy z tym co dało się zabrać. 

Tak że nasze rodzime straty Polaków...ho ho...

.

 

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @Magazynier
17 czerwca 2019 11:33

Ciekawe czy John czytał Nadberezyńców

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 17 czerwca 2019 11:33
17 czerwca 2019 19:32

Jak znam życie to nie czytał. Chodakiewicz mu streścił. Od ojca też mógł coś usłyszeć o kresach. Ale ciekawe Jerzy Lenczowski robił w Teheranie i Jałcie. Był tam. Wg wiki w Teheranie w czasie konferencji. Nie żebym coś sugerowła. Tak po prostu ciekawość mnie bierze.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @Magazynier 17 czerwca 2019 19:32
17 czerwca 2019 20:54

apel o szacunek...

Kresy w zyciu Johna...przyklad pierwszy lepszy

Both Mr. Zakrzewski’s grandfather and father were killed by the Soviets: in 1937 and 1939, respectively. His mother died in the Gulag in 1941. He is survived by his wife Sophia nee Witwicka, seven children, grandchildren, and great-grandchildren.

A longtime donor to IWP, Mr. Zakrzewski was a close friend and a California neighbor of Professor and Mrs. George Lenczowski, the parents of the founder and president of The Institute of World Politics, Dr. John Lenczowski.  Further, he was the foster father of IWP’s Dr. Marek Jan Chodakiewicz. 

In Memoriam: Richard (Zdzisław) Zakrzewski (1919-2013)

https://kosciuszkochair.com/category/polish-history/page/6/

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ikony58 17 czerwca 2019 20:54
17 czerwca 2019 21:01

Broń mnie ręka Boska, bym miał w czymś ujmować prof. Lenczowskiemu. Będą człowiek Białego Domu w sprawach polskich, jest jednocześnie naszym człowiekiem w Departamencie Stanu. Ale tak jak napisałem, wydaje mi się, że sprawę Nadberezyńców i tzw. akcję polską z 1937 zna od Chodakiewicza, co załączona przez ciebie notatka potwierdza. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier
17 czerwca 2019 21:04

Ciekawe czy koszerni cisna tez swoje roszczenia na Ukrainie, Bialorusi, Litwie, Slowacji itd, czy to jest tylko polski temat?

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @Magazynier 17 czerwca 2019 21:01
17 czerwca 2019 21:24

nie potwierdza ale niech bedzie twoje

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @Magazynier
17 czerwca 2019 22:21

https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1441,noty-identyfikacyjne-24-ofiar-totalitaryzmow.html w tymUPA

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 17 czerwca 2019 21:04
18 czerwca 2019 00:24

Na Ukrainie nie muszą, bo rządzą tam. To jest polski temat, bo tylko u nas jest znaczna ilość którzy stawiają im opór. Na różne sposoby, ale przede wszystkim w sposób sprtyny. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ikony58 17 czerwca 2019 21:24
18 czerwca 2019 00:26

Zastanów się przez chwilę, przez dłuższą chwilę, a znajdziesz znaki które potwierdzają, że potwierdza. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @ikony58 17 czerwca 2019 22:21
18 czerwca 2019 00:27

Dzięki. Ważny materiał.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @Magazynier
19 czerwca 2019 07:19

sol ziemi

@MSmolanska

Pani Aleksandra, Ukrainka z Wołynia wraz ze swoją rodziną ratowała Polaków na w czasie ludobójstwa na Wołyniu w 1943 roku. Do dzisiaj potrafi przejść kilka kilometrów piechotą, do miejsc, gdzie znajdują się zapomniane mogiły naszych rodaków, by posprzątać i o nie zadbać.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować