-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

ŚWIĘTO ZWYKŁEGO KAPŁANA relacja video

Ponieważ wiemy dobrze, że nie ma czegoś takiego jak zwykły człowiek, jest dla nas tu wszystkich jasne, że nie ma również zwykłych kapłanów. Choćby był to najnudniejszy kaznodzieja, czy najbardziej niezauważalny, antypatyczny wierzący/wierząca, choćby jej/jego dusza zbrukana była najbanalniejszymi grzechami, głupotą i miernotą, to jednak zawsze w możności jest ona/on kamieniem szlachetnym, kimś bezcennym w oczach naszego Zbawcy i Stwórcy. I choć często nie jest to łatwe, to jednak „wystarczy”, że „tylko” sięgnie po łaskę i moc zrealizowania tej możności, czyli przebije się przez szlam fatalnych nawyków, oby nie zabójczych dla jej/jego duszy i dusz ludzi wokół niej/niego.

Wyjaśniam od razu, że chodzi tu o 25 rocznicę święceń kapłańskich Ks. Jarosława Staniszewskiego, obecnie proboszcza mojej parafii, parafii Chrystusa Króla w Opolu, na osiedlu, które ja wolę nazywać Grotowicami, tak jak wiejska jego część wciąż jest nazywana, a popularnie zwanego wszem i wobec jako Metalchem, od zakładu produkcyjnego, którego pozostałości funkcjonują całkiem nieźle. Podzielił się na różne firmy, zaś niektóre radzą sobie świetnie. O ile wiem, Metalchem właściwy jeszcze jest. Całe zaś święto tutaj przedstawione w kilku filmowych odsłonach miało miejsce 20 maja 2019. Koścół ten prócz swego godnego wezwania posiada również status sanktuarium. Jest to sanktuarium Bożego Miłosierdzia i św. Jana Pawła II. Znajdują się w nim relikwie św. Papieża Polaka i św. Faustyny Kowalskiej. Przynosi ono również już duchowy plon. Jak ogłosił poprzedni proboszcz Ks. Iwańczuk, dokonały się tu, za sprawą modlitwy do Bożego Miłosierdzia, za przyczyną św. Jana Pawła II cudowne uzdrowienia. 

Wyjaśnię też, dlaczego ośmieliłem się taki tytuł tu zamieścić. Po pierwsze z racji mojej przekornej ironii, moje upodobanie do której znacie, mili państwo, tak dobrze, jak nie powiem co. Po drugie z powodu przekornego kontrastu, bo każda i każdy jest niezwykła/niezwykły. Wystarczy poświęcić danej osobie kilka godzin, by stała się ona/on bohaterem naszych nienapisanych powieści, wyrywających z potencjalnych czytelników najszczerszą dynamikę nietuzinkowych uczuć. Po trzecie, co łączy się z po-pierwszym powodem, Ks. Jarosław Staniszewski, proboszcz parafii do której należę, parafii Chrystusa Króla w Opolu, jest kimś, kto zwraca na siebie uwagę. Moją uwagę zwrócił dawno temu, jeszcze zanim został proboszczem na moim osiedlu, gdy posługiwał młodzieży i wygłosił dynamiczne kazanie, poruszające wszystkich, którzy chcą żyć interesująco, czyli również i mnie. Nie pamiętam treści, ale zapamiętałem jego uśmiech, osobowość i ową porcję energii duchowej, którą mi przekazał. Kiedy już został proboszczem, prócz osobowości, którą mogłem wcześniej kontemplować od czasu do czasu z okazji gościnnych i rekolekcyjnych kazań, zwrócił moją uwagę stylem spowiadania, wielką pokorą wobec moich cholerycznych nałogów, jest albowiem również moim spowiednikiem, i empatią, powiedzmy zdrową empatią, przeżywaną z koniecznym dystansem do bólów i problemów innych. Jest to konieczne w jego pracy, jest on albowiem również kapelanem więziennym. Banałem byłoby zatem stwierdzenie, że zna życie od różnych stron.

No więc, sfilmowałem uroczystą Eucharystię, którą Ks. Jarek postanowił uczynić świętem parafian i swoim. Nie zaprosił kolegów z roku. Z nimi pomodli się i będzie świętować przy innej okazji, jak to wszem i wobec ogłosił. Przepraszam, za kiepską jakość. To są filmy ze smartfona. Nie potrafię wydobyć z niego lepszej jakości. Nadto dopiero co wróciłem z wojaży i nie zdążyłem narychtować kamery. Często będziecie państwo musili się skupić albo wręcz czytać w myślach mówiących, żeby zrozumieć ich słowa.

Zaczynam od końca, bo na początku zabrakło mi czasu i okazji, by uchwycić osobowość Ks. Jarosława. Za to majówka po Mszy Świętej i jego przemówienie na jej zakończenie (2 filmik, od 10' 28'', ale życzenia parfian są też bardzo bardzo ciekawe) częściowo dają pogląd na to, z kim mamy do czynienia. Dlatego od nich zaczynam. Częściowo, bo brakuje tu jeszcze kazań dla dzieci. Kazania dla dzieci Ks. Jarosława to jest kosmos. Nie potrafię tego opisać. Na zamieszczenie filmów z jego jubileuszu mam jego zgodę i rady parafialnej, która składała mu życzenia, i zgodę Ks. Jerzego, jego mentora i przyjaciela, głoszącego kazanie nagrane w filmie 2 i 3. Polecam, długie jest, ale warto wysłuchać. Sądzą że dzisiejsi kaznodzieje medialni i internetowi mogliby się czegoś nauczyć. W sprawie zamieszczenia nagrań z kazań dla dzieci będę z Ks. Jarkiem negocjował. Chciałbym przynajmniej jedno tu zamieścić.

Materiał jest dość długi. Jako przeciętny niewolnik z wyższym wykształceniem, wiem, że inni niewolnicy dzisiejszego modelu ekonomicznego, z wyższym czy ze średnim wykształceniem, czy nawet z zawodowym, nie mają za wiele czasu na takie ekscesy, dlatego polecam na początek pierwszy krótszy filmik i wybrane dowolnie fragmenty pozostałych, np. przemówienie Ks. Jarosława, czy fragmenty kazania Ks. Jerzego, albo jakiś własny wybór zgdonie z własnym widzimisię.

I jeszcze na koniec dodam, co pewnie stanie się dla was oczywiste po obejrzeniu kilku sekwencji z Ks. Jarkiem, że jest on człowiekiem, który zdołał przyciągnąć do naszego Zbawcy i Króla ludzi zniechęconych do pobożności lub znudzonych tzw. tradycyjną religijnością. Na Mszach i nabożeństwach pojawili się ludzie dotąd nieobecni, z nalepkami orkiestry świątecznej pomocy w klapach czy na czapkach na przykład, pojawiły się młode osoby ze znakami i objawami bliżej mi nieznanych subkltur. I różni ludzi, różniści. Stało się to chyba już po pierwszej kolędzie. Nie ma się co dziwić. Zwyczajny charyzmat, zwyczajnie dynamicznej osobowości, której nosiciel, skrupulatnie i z wielką hojnością współpracuje ze Stwórcą. Wszystko cool, na luzie i w normie, oprócz tych kropelek potu na czole, rzadko zresztą dostrzegalnych.

I jeszcze jedno. Ks. Jarosław jest trzecim proboszczem tej parafii, albo i czwartym, jeśli liczyć budowniczego tego Kościoła św. p. Ks. Skrobocza. Wszyscy poprzednicy, Ks. Dragon, Ks. Jakubik i Ks. Iwańczuk, ofiarnie zaorali to pole, rzucili ziarno. Ks. Jarosław dorzucił swoje i jeszcze zdoła zapoczątkować tworzenie się parafii jako wspólnoty. Rada parafialna taką wspólnotą zawsze była. Podobnie Róże Różańcowe i wspólnota Miłosierdzia Bożego. Teraz zaczynąją się tworzyć kolejne nieformalne wspólnoty. Inni parafianie wychodzą ze swoich codziennych, indywidualnych ścieżynek. Rozmawiają ze sobą częściej. 

No więc zaczynamy:

 

Msza Św. jubileuszowa prawie od początku, większa jej część:

https://youtu.be/uPNmM1Gkx9U

https://youtu.be/PceDSZazv-8

I fragment imprezy po Mszy Św. i po  majówce. Na marginesie dodam, że ciasta i bigos były paluszki lizać i nawet mój książęcy żołądeczek zniósł je cierpliwie, mam na myśli tą egzotyczną miesznkę typu karpatka plus bigos:

https://youtu.be/gAPJg5ySE2E

 

 

 

 

 

 

 



tagi: 25lecie kapłaństwa  ks. jarosław  parafia chrystusa króla opole grotowice 

Magazynier
23 maja 2019 17:18
0     670    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
zaloguj się by móc komentować