Najciemniejsza godzina Williama Cecila i Francisa Walsinghama
Jeślli tekst ten podoba się państwu, proszę o kliknięcie "Daj plusa". Kilkalność informuje tylko o tym, że ludzie przeglądają ten tekst. Nie jest oceną jakości.
William Cecil, Lord Burghley, królewski Skarbnik, to centralna postać w Tajnej Radzie doradzającej, tak naprawdę sterującej, Elżbietą I Tudorówną. Wydawałoby się, że jego pozycja podobna jest do współczesnego ministra finansów. W rzeczywistości jego funkcję i zakres władzy można porównać z funkcją i władzą pierwszego ministra w rządzie brytyjskim, takim jak np. Winston Churchill. Stąd tytuł tego tekstu. Drugim co do ważności jest Francis Walsingham, Sekretarz Stanu, zarządca angielskiej służby dyplomatycznej, sieci donosicieli w Anglii i sieci wywiadowców wysyłanych na wszystkie dworu Europy a także do Imperium Osmańskiego. Cecil jest Twórcą państwowej strategii opartej na sprzężeniu Anglii, Szkocji i Iralndii pod zarządem Londynu, zespolonych protestancką, kalwińską ideologią, chronionym przez silną flotę. Wraz z Walsinghamem jest inicjatorem koncepcji imperialnej ekspansji Angielskiej Korony. Z tego powodu pod ich dyskretnym acz bezpośrednim zarządem znajdują się również angielskie organizacje kupieckie. W owym czasie Rzeczpospolita Obojga Narodów pod berłem Stefana Batorego to obszar kluczowy, wręcz krytyczny dla interesów angielskich.
W XVI w. protestanccy ezoterycy do tradycyjnej hermetyki i kabały dodają dwie nowe dziedziny: nawigację i kartografię bezpośrednio związane z merkantylną ekspansją zachodnich organizacji. Przypomnijmy tylko, że cienka pseudo-religijna warstwa ezoteryki, w pierwotnym kształcie we wszystkich szkołach nauk tajemnych, służy jako zasłona mająca ukryć, ale i przechować praktyczną wiedzę, przyrodoznawczą, ekonomiczną i dotyczącą zarządzania całymi społecznościami. W XIV w. centralną postacią w angielskiej ezoteryce jest John Dee. Po edukacji w Kolegium św. Jan w Cambridge (1542-1546), John Dee studiuje w Louvain i Brukseli, wykłada geometrię Euklidesa w Paryżu, a następnie w latach 50. terminuje u holenderskiego kartografa Gemmy Frisiusa1 i nawiązuje współpracę z dwoma innymi kartografami Gerardem Merkatorem2 i Abrahamem Orteliusem3. Wiedza kartograficzna nagromadzona przez nich wskazuje, że rozłożenie kontynentów na kulistej Ziemi decyduje o potencjalnej zyskowności północnych szlaków handlowych. W tej kwestii zarówno niderlandzcy kartografowie jak i ich angielski uczeń są zgodni. Wiedza, którą zdobył predestynuje go do współpracy z kręgiem angielskiej elity władzy.
Na początku lat 50. XVI stulecia, za panowania Edwarda VI Tudora, Dee zostaje nauczycielem dzieci hrabiego Warwick, Johna Dudley, jednego z faworytów króla Edwarda, dla zasług którego w zwycięstwie nad Szkotami w 1547 roku i nad rebeliantami z Norfolk w roku 1549, zostaje stworzony tytuł księcia Northumberland. Efektem tego jest trwała przyjaźń jednego z synów Northumberlanda, Roberta Dudleya, harbiego Leicester, faworyta Elżbiety I, a nawet kandydata na jej małżonka, zarządcy królewskiego pałacu, najbardziej zaufanego urzędnika elżbietańskiej Tajnej Rady (Privy Council), równie wpływowego co William Cecil i Francis Walshingham. Przez hrabiego Leicester Dee wchodzi w krąg klanu Sidney. Henry Sidney, zarządca Irlandii, jest małżonkiem siostry Leicestera, Mary Dudley. Nauki u Dee pobiera ich córka, również Mary, wydana za Henry'ego Herberta, i syn, Filip, najbardziej obiecujący spośród młodych dyplomatów i dworzan Elżbiety I, rozważany przez Privy Council jako kandydata na polskiego elekcyjnego króla, poeta i adept tajemnych nauk w jednej osobie. Siłą rzeczy pragmatyczna wiedza mistrza Dee i jego ambicje, wraz z gorliwością w służbie angielskiej kronie nie mogą leżeć odłogiem.
W latach 50. XVI w. Dee zostaje doradcą nawigatorów Kompanii Moskiewskiej. Po jej sukcesie, po ustanowieniu korzystnych relacji z Iwanem Groźnym, Dee inspiruje dalsze poszukiwanie północnego szlaku do Chin. A. D. 1578 tworzy dokument pochodzący jakoby od samego króla Artura i walijskiego księcia Madoca, dokument, który świadczy o ich podróżach po północnej półkuli, mający być podstawą do roszczenia przez angielskich władców, spadkobierców króla Artura, prawa do Syberii, do wysp na północ od terenów Moskwy, do Grenlandii, do Nowej Funlandii i do Ameryki Północnej. Tytuł oryginalny tego dokumentu to w wersji skróconej Her Majestie's title Royal to many foreign countreys, kingdomes and provinces (Tytuł królewski Jej Majestatu do wielu dalekich krajów, królestw i prowincji) w innej wersji znany jako Unto your Majesties Title Royal to these Forene Regions and Ilandes do appertayne 4 poyntes4. Prawdopodobnie wskutek inspiracji płynącej z dwu morskich wypraw Martina Frobishera w poszukiwaniu północno-zachodniego przejścia do Chin, Elżbieta Tudorówna w 1577 roku okazuje życzenie zapoznania się z rzeczonym dokumentem. Przyjmuje Dee'ego na audiencji5. Za pierwszym razem William Cecil, królewski skarbnik, okazuje swój sceptycyzm co do projektu tak szerokich ambicji korony angielskiej. Lecz potem za jego własną namową Elżbieta odwiedza Dee'ego w jego siedzibie w Mortlake, by jeszcze raz wysłuchać prezentacji nowego dokumentu. Wówczas Dee przedstawia królowej mapę Ameryki (lub Atlantyku) ze swoim traktatem na jej odwrotnej stronie6. Kolejna prezentacja Her Majestie's title Royal, wobec królowej i Williama Cecila ma miejsce w roku 1580, 3 października7. Cecil ponownie wyraża swój sceptycyzm. Dee jest zaszczycony dwoma kolejnymi audiencjami 4 i 5 października, prawdopodobnie tylko wobec samego Cecila.
6 października Dee znowu przybywa na dwór. Lecz nie zostaje dopuszczony przed oblicze królewskiego skarbnika. Dee czeka w hallu. Cecil przechodzi obok niego zatopiony w swoich myślach. Zdaje się go nie zauważać. Dee snuje domysły na temat trudnych spraw wagi państwowej ciążących Cecilowi. Odchodzi z niczym. Kilka dni później umiera jego matka. Królowa Elżbieta ponownie go odwiedza, by go pocieszyć i wyrazić uznanie wobec jego koncepcji, własne uznanie i królewskiego skarbnika. Lecz są to czcze słowa, za którymi nie idą żadne decyzje. Dee musi zadowolić się współpracą z Kompanią Moskiewską i pracą nad mapami możliwego szlaku północno-wschodniego do Chin8.
Dee nie myli się, co do stanu umysłu Williama Cecila. W owym czasie wraz z całą Tajną Radą królewski skarbnik staje przed widmem utraty wschodniego sojusznika, Iwana Groźnego. Latem 1580 całe Inflanty są już w mocy wojsk polskiego króla, Batorego. Są niebezpiecznie blisko Narwy, przez którą przechodzą towary o strategicznym znaczeniu dla angielskiej floty. Dwa lata temu niewiele brakowało a Narwa wraz z angielską faktorią zostałaby ogarnięta przez Szwedów, tymczasowych sojuszników Batorego. Tylko szybko reakcja wojsk Rurykowicza zapobiegła nieszczęściu. Teraz, w październiku A. D. 1580, w gruzach leży jedna z kluczowych twierdz Groźnego, Wielkie Łuki, zniszczone w czasie oblężenia wybuchem zapasów prochu. Polska flaga powiewa nad innymi twierdzami, jakoby nie do zdobycia, nad Toropcem, Newelem i Ozieryszczem. Trwa oblężenie Zawołocza. Jeśli ono padnie, Batory będzie miał wolną drogę do Pskowa, najważniejszej moskwicińskiej twierdzy. Nadto we Francji, Hiszpanii, Cesarstwie, na Atlantyku, angielska dyplomacja wciąż odnosi porażki. Książę Moskwy -prawdopodobnie nowy zamiennik fajtycznego Iwana Rurykowicza, zlikwidowanego przez Anglików w jego twierdzy w Staricy w 1580 r. - zrezygnował ze swoich nieprzystojnych planów matrymonialnych wobec Jej królewskiej Mości, ale teraz nachalnie bada możliwości ożenku z jej krewną lub dwórką.
Francis Walsingham, wraz z Williamem Cecilem i całą Tajną Radą, byli do niedawna przekonani, iż angielskie interesy w Rzeczypospolitej są dobrze zabezpieczone. Ich zabezpieczenie miało opierać się na kilku elementach. Po pierwsze na nieprzeliczonej armii angielskich „podróżników”, medyków, szkolarzy i handlowców wkupionych w łaski polskich magnatów. A także całej armii najemników, żołnierzy fortuny. Po drugie na rosnącej wśród polskiej szlachty popularność postępowej, protestanckiej wiary, zakropionej mglistymi obietnicami nowych zysków, w tym na antypaństwowych naukach radykalnego odłamu ariańskich Braci Polskich, zainspirowanych krótką misją jednego z odnowicieli arianizmu, Lelio Sozziniego (Laeliusza Socyna)9, przybyłego do Rzeczypospolitej w roku 1558, kierującego nauczanie Braci Polskich w stronę propagowania powrotu do jakoby pierwotnego chrześcijańskiego pacyfizmu, odrzucenia przez polską szlachtę państwowych urzędów, broni, armii i udziału w wojennych wyprawach10. Po trzecie – natychmiast po niesławnym porzuceniu polskiego tronu przez Henryka Walezjusza – na przybyciu Sir Filipa Sidneya, faworyta królowej Elżbiety I, do Polski, w czasie bezkrólewia w 1573 roku, entuzjastycznie przyjętego przez polską arystokrację, niemal obwołanego królem Polski, choć w zasadzie wbrew woli Jej królewskiej mości, przedwcześnie. Z perspektywy czasu entuzjazm ten jawi się jako zainspirowany jakimś podstępem. Ujawnił on bowiem angielskie plany wobec polskiej Korony i wydał je na pastwę niesprzyjających okoliczności. Po czwarte na kontaktach z wielkim kanclerzem i hetmanem koronnym Janem Saryuszem Zamoyskim, starym przyjacielem angielskich notabli ze studenckich, padewskich czasów, człowiekiem o szerokich merkantylnych horyzontach, katolika, ale powierzchownego, w sumie anty-papieskiego i anty-jezuickiego. Zamoyski rozumie, iż mądrość obecnego etapu cywilizacyjnego postępu wymaga ścisłego sojuszu z protestanckimi elitami. Po piąte na wizycie A. D. 1573 Hieronima Horsey'a na wileńskim dworze Krzysztofa Radziwiłła Pioruna, zadeklarowanego krzewiciela postępu, kalwinisty. Radziwiłł zaprosił go na kalwińskie nabożeństwo w wileńskiej bożnicy, odprawione na jego cześć, i ugościł z królewskim przepychem potrawami naszpikowanymi jednorożcami, lwami11, łabędziami oraz innymi heraldycznymi i alchemicznymi symbolami12. Jego wystawnej gościnności nie zakłóciła świadomość, że Horsey jako wysłaniec zarówno królowej Elżbiety jak i Kompanii Moskiewskiej udaje się do Moskwy w celu podtrzymania merkantylnego układu z Iwanem Groźnym, z którym Radziwiłłowie nieustannie wojują.
Wszystkie te wydarzenia sugerowały, iż anty-moskiewska kampania Batorego potknie się w którymś momencie o interesy polskiej i litewskiej magnaterii. Owszem, szlachta z województwa krakowskiego, sieradzkiego i sandomierskiego, ta ostatnia w większości wyznania kalwińskiego, na sejmie Rzeczypospolitej A. D. 1578 oponowała przeciw nowym podatkom na wojnę13, lecz, gdy te zostały ostatecznie przyjęte, Zamoyski i Radziwiłłowie wraz z protestancką arystokracją, zaangażowali się w tę wojnę na całego.
Nadto oczywiste jest dla ministrów Privy Council, że Batory realizuje w tej chwili swoje węgierskie plany, niebezpiecznie sprzężone z interesem największego konkurenta Anglii, Wenecji. Podbój Księstwa Moskiewskiego jest już oskrzydleniem Porty i wstępem do oswobodzenia wschodnich prowincji Węgier spod tureckiej zależności. Zamoyski i Radziwiłłowie natomiast podbijają stawkę w negocjacjach z Tajną Radą królowej Elżbiety. Metodą faktów dokonanych dają do zrozumienia, że chcą mieć udział we wschodnich zyskach Anglii. Zamoyskiemu i Radziwiłłom trzeba będzie jakoś przypomnieć o przyjaciołach w Anglii, dać do zrozumienia, iż Książę Moskwy jest przede wszystkim faktorem Londynu. Być może trzeba im pokazać jakiś „smakowity kęs”, np. udział w zyskach angielskiej faktorii na bałtyckim wybrzeżu, faktorii, rzecz jasna, konkurencyjnej wobec Gdańska, np. w Elblągu.
Mistrz Dee natomiast jest jak „utrapiona mucha”, wciąż brzęczy nad uchem Cecila, nie daje zapomnieć o swoich ambicjach i projektach. I cóż z tego, że jest Walijczykiem, jakoby potomkiem Trinovantes, starożytnego klanu złotników, mincarzy i handlarzy końmi, fundatorów Londynu, sekretnych inicjatorów imperium Brytów ze wschodniego wybrzeża Albionu. Projekt globalnego Imperium Britanicii i dowody na prawa następców króla Artura do panowania nad półkulą północną, owszem, to jego zasługa. Lecz teraz nie czas na dalekosiężne plany. A raczej nie czas na projekty szlaków zachodnich, do niedawna faworyzowanych przez Walsinghama. Teraz sam Walsingham myśli tylko o Moskwie, Rzeczypospolitej i co najwyżej północno-zachodnim szlaku do Chin. Dlatego Dee winien zająć się mapą Księstwa Moskiewskiego z jego północnymi i wschodnimi rubieżami.
Nadto winien poszukać bratnich, „mistycznych duszy” w Rzeczypospolitej, w bliskości dworu króla Stefana. Wybór mistrza Dee pada na Olbrachta Łaskiego, magnata o burzliwej naturze i równie burzliwej historii relacji z Królem Polski, do niedawna skłóconego z nim, adepta sztuk tajemnych, wojewody sieradzkiego. Teraz jednak Łaski cieszy się ostrożną życzliwością Batorego. Tonący w długach, pożądający magicznej umiejętności tworzenia złota z czegokolwiek, Łaski przybywa do Londynu w 1583 roku ...
(Tekst pochodzi z mojej książki Merkantylizm, ezoteryka i reformacja w XVI w.)
1. Gemma Frisius (Jemme Reinerszoon, 1508-1555), holenderski uczony, filozof, lekarz, matematyk, kartograf i wynalazca.
2. Gerard Merkator (Gerhard Kremer, łac. Gerardus Mercator, 1512-1594) flamandzki matematyk i geograf, prekusor współczesnej kartografii, autor odwzorowania walcowego wiernokątnego, znanego jako odwzorowanie Merkatora.
3. Abraham Ortelius (1527-1598) flamandzki geograf, kartograf, historyk i wydawca map.
4. John Dee, „O tytule Jej Królewskiego Majestatu do niniejszych obcych obszarów i wysp według czterech odnośnych punktów”, tłum. Edward Kniażycki, w: Szkoła nawigatorów, nr 6, marzec 2015, str. 11-17.
5. Peter French, John Dee. The wolrd of the Elisabethan magus, str. 196.
6. Ibid., str. 197.
7. Charlotte Fell Smith, The Life of Dr. John Dee (1527 – 1608), London, Folkcustoms, 2014, str. 46.
8. Ibid.
9. Herman Zdzisław Scheuring, Czy królobójstwo?, Szczęsne, Klinika Języka, 2018, str. 62.
10. Ibid., str. 65-68.
11. Jednorożec, prócz znaczenia alchemicznego, od XII w. jest heraldycznym symbolem Szkocji. Jako symbol heraldyczny lew pojawia się w herbie Wilhelma Bękarta (Zdobywcy) i jego następców, władców Anglii z dynastii Plantagenetów. Z czasem staje się tradycyjnym symbolem Anglii.
12. Jerome Horsey, „Travels”, w: Russia at the Close of the Sixteenth Century, comprising the Treatise Of the Russe Common Wealth and the Travels of Sir Jerome Horsey, now for the first time printed entire from his own Manuscript, red. Edward A. Bond, London, The Hakluyt Society, 1856, str. 251-252; John Anthony Butler, Sir Jerome Horsey’s Travels and Adventures in Russia and Eastern Europe, Cambridge, Cambridge Scholars Publishing, 2019, str. 171.
13. Vincent Laureo, évêque de Mondovi, nonce apostolique en Pologne, 1574–1578, et ses dépêches inédites au cardinal de Côme, Ministre Secrétaire d’Etat du pape Grégoire XIII, éclaircissant la politique du Saint-Siège dans les années susdites relativement à la Pologne, la France, l’Autriche et la Russie, recueillies aux archives secrètes du Vatican, ed. Teodor Wierzbowski, Warsaw, Józef Berger, 1887, str. 640; Felicia Rosu, „Monarch, citizens and the law under Stefan Batory: the legal reform of 1578”, w: Citizenship and Identity in a Multinational Commonwealth: Poland-Lithuania in Context, 1550-1772, red. Karin Friedrich, Barbara M. Pendzich, Leiden, Brill, 2009, str. 33.
tagi: elżbieta i olbracht łaski stefan batory john dee francis walsingham rzeczpospolita obojga narodów tajna rada william cecil angielskie interesy
|
|
Magazynier |
| 28 grudnia 2025 15:56 |