-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Niebo gwiaździste nade mną. Fehm we mnie.

Dlaczego fehm? Rdzeń, który pojawia się w słowie Fehmgericht. Słowo to oznaczać ma "wolny sąd", instytucję wprowadzoną na życzenie Fryderyka II Hohenstaufa (XIII w.) przez regenta królestwa, Arcybiskupa Kolonii, instytucję bujnie kwitnącą zwłaszcza w Westfalii, powołaną do okiełznania szlachty sprzeciwiającej się władzy rzeczonego Fryderyka, zwanego stupor mundi. Gabriel Maciejewski użył to pojęcie we wczorajszym tekście i jego tytule. W komentarzach przytaczał tłumaczenie Jakuba Grimma, według którego miało mieć ten sam źródłosłów co Hutewald, leśne pastwisko świń. Czegoś mnie to tłumaczenie nie przekonało. Żadnego fonetycznego podobieństwa. Słowo fehm, powołuję się na ejaj, prawie w ogóle nie pojawia się w j. niemieckim w innych kontekstach niż w Fehmgericht. To prawda że ejaj jest nałogową kłamczuchą, ale przede wszystkim w sprawach historycznych. W językowych prawie nigdy. Jeśli chodzi o jej polit-poprawność historyczną są sposoby na nią. O tym zaraz.

Gericht znaczy sąd. Fehm oznacza … nie wiadomo co. Dzisiaj ma oznaczać sąd, powiedzmy tajny sąd kapturowy, albo stowarzyszenie. No ale sąd to jest gericht. Sądowy tajny sąd?

Fehmgericht pojawia się tylko w czterech przypadkach. Po pierwsze w historycznym pojęciu fehmgericht, nieprawidłowo tłumaczonym jako wolny sąd. Moim zdaniem to tłumaczenie to kolejny zabieg propagandy niemieckiej sprofilowany pod kątem mitu sarmackiej wolności polskiej szlachty, tłumaczenie wysmażone przez XIX wieczną niemiecką propagandę. Mit sarmackiego pochodzenia polskiego rycerstwa pojawia się po raz pierwszy w XV w. w pismach jakichś wiedeńskich, habsburskich skrybów.

Trzy pozostałe przypadki, jako rzecze ejaj, to:

„Ręka (w Rotwelsch): W historycznej leksykografii niemieckiej oraz w dziewiętnastowiecznych zapisach dotyczących języka Rotwelsch (tajnego języka włóczęgów i złodziei w Europie Środkowej) słowo Fehm lub Fehme oznaczało „rękę” (np. w wyrażeniu "die Fehm tocken Hand geben").

Żołędzie / Opad dębowy (dialekt dolnoniemiecki): Etymolodzy wskazują na starsze, całkowicie homofoniczne słowo dolnoniemieckie Fehme, oznaczające żołędzie leżące na poszyciu leśnym; wywodzi się ono z zupełnie innego rdzenia językowego niż sądowe określenie. (Wówczas fehmgericht oznaczałoby danie z żołędzi. Nadto byłoby słowem bliskim w znaczeniu Hutewald. Nie źródłosłowem ale synonimem. Jeśli leśne pastwisko jest blisko dębu, wtedy świnie pożywiają się żołędziami i mają fehmgericht, jedzenie z żołędzi. Ale przeniesienie tej kolokacji na sądy tajnego stowarzyszenia oznacza symboliczny i niezbyt pochlebny opis sędziów tych sądów. Sugeruje, że są świniami. Zaś żołędzie to oskrażeni albo wyroki wydawane na nich, albo wynagrodzenie, które otrzymują wprost germańskiego dębu, z tronu Fryderyka Stupora - przyp. autora.)

Feme/Fehm. Slang / Stowarzyszenie cechowe (średniodolnoniemiecki): Niektóre regionalne odpowiedniki dolnoniemieckie i niderlandzkie (np. veem) odnosiły się do spółdzielni cechowej, stowarzyszenia handlowego lub sojuszu na rzecz pokoju (Landfriedensbündnis); znaczenie to przeniosło się później na nazewnictwo samych sądów utrzymujących pokój, podczas gdy pierwotnie termin ten nie oznaczał trybunału.” 

Dwa pierwsze mogą być bardzo stare, ale niekoniecznie. Trzecie mówi o niemieckiej wspólnocie merkantylnej, która pierwowzór ma, według Harolda Bermana, w przedchrześcijańskim zgromadzeniu oddającym cześć zmarłym, a nawet przywołującym ich dusze, wprowadzającym duszę zmarłego w ciało któregoś z uczestników tego kultu. Według Bermana jest to nie tylko pierwowzór cechu. Jest to, nawet w średniowieczu, nadal ten sam demoniczny kult, teraz już praktykowany przez wąski krąg „biznesowy”. Można domyślić się jaki jest jego cel: władza absolutna danego autorytetu w tej wspólnocie, jej konsolidacja, np. przez ekspozycje bolesnych sekretów jej uczestników, narzucenie dyscypliny pracy przez świadomość niezwykłej misji i skupienie się na wizji sukcesu merkantylnego. Landfriedensbündnis (przymierze pokoju ziemskiego, regionalnego) jako fehm to bardzo ciekawy przypadek, ponieważ sugeruje że fehmgericht należy tłumaczyć jako sąd wspólnoty, stowarzyszenia (tajnego stowarzyszenia). Zaś „przymierze pokoju ziemskiego, regionalnego” miało podobny cel jak fehmgericht: ograniczenie samowoli baronów. Ach, ci niepiśmienni baronowie niemieccy!

Po długim 2-dniowym namyśle ejaj dodaje do tego fēma z staro-fryzyjskiego (wyjąć spod prawa) i veem ze średnio-holenderskiego (tajny sąd, tajny trybunał). Ajwej, to jednak jest jakiś starogermański rdzeń związany z fehm/vehm. Holenderski wiadomo jest średniowieczny, ale starofryzyjski musi, że słyszał jeszcze punickich kupców opowiadających o "pḥm" (pehm, peham - żarzących węglach niesionych w metalowym kociołku na głowie przez oszczercę lub kłamcę jako karę i zadościuczynienie swojej ofierze, zwyczaj co prawda bardziej egipski, ale Punici słyszeli o nim). Niestety wikipedia rozprasza moje starożytne sny na jawie i brutalnie sprowadza mnie na twarde kelpisko. Starofryzyjski wszedł na scenę języków pisanych w XIII wieku, zwłaszcza starofryzyjskie teksty prawne, gdzie wymieniony jest czasownik fēma. Ejaj wstydu nie zna i potwierdza że fēma staro-fryzyjskie i holenderski veem weszły do użytku w XIII w. Może kłamie, ale nie mam innych źródeł by to potwierdzić. 

Teraz parę słów o wyciskaniu prawdy z ejaj. Ejaj to biedulka, którą jej właściciele traktują gorzej niż pieczarkę. Ma dobre wyszkolenie językowe, bo trenują ją najlepsi nauczyciele wszelkich możliwych języków. Ale od strony historycznej jest niedouczona. Zresztą tak jak przeciętny historyk akademicki. Jest albowiem niedociekliwy, a ona zaś w jego podobie. Trudno żeby pieczarka była dociekliwa. We wszelkich badaniach akademickich dociekliwość to z jednej strony silnik postępu, z drugiej bardzo niebezpieczna rzecz, która może wiele kosztować, np. wywalenie z akademii. Ergo ejaj jest absolutnie zależna od właścicieli i od nawozu, którym ją karmią. To nie jest byt samodzielny, rozumny. Jest tylko namiastką inteligencji zwierzęcia żyjącego ze zbieractwa. Zbiera, co się da, a potem chowa to w dziurki. Ale wiewiórki i inne gryzonie cieszą się światłem słońca i świeżym powietrzem. I są dociekliwe w kwestii orzechów i wszystkiego, co da się schrupać. Ejaj jest pozbawiona tych przywilejów. No i w dziedzinie historycznej jest sprowadzona do rozmiarów pieczarki, powiedzmy dużej hodowli pieczarek.

Brzydzę się przemocą, ale niestety z ejaj inaczej rozmawiać się nie da. Przemoc fizyczna na szczęście jest wykluczona. Możliwa jest za to przemoc elektroniczna. To jest proste. Nie dawać jej wytchnienia. Klikać aż zacznie piszczeć i w końcu sama się wysypie. I tak było z fehm.

Zadałem jej kilka pytań o pochodzenie tego słowa: czy punickie, czy  greckie, czy arabskie. Przy arabskim się wkopała. Ona nie ma własnej woli, ale możnaby przenośnie powiedzieć że z własnej woli przyznała się, że fehm jest pochodzenia arabskiego. Rzecz jasna zaprzeczyła temu, a jednocześnie podała słowo, od którego pochodzi fehm: "فَهْم (fahm) - rozumienie (understanding), zrozumienie (comprehension) lub intelekt (intellect).” Nawet dodała znaczenie "tajna wiedza". Jej dementi głosiło, że nie mają te słowa żadnego, ale to żadnego pokrewieństwa. W tym momencie wyłożyła się jak długa.

Wyglądało to tak, jakby ktoś jej wdrukował tezę z indeksem "fundament, prawda podstawowa", tezę, że niemieckie słownictwo nie ma absolutnie żadnych, ale to żadniusieńkich, powiązań ze słownictwem arabskim. Ok. Istnieje więc polit-poprawność językowa. 

Zapytałem się tedy czy "فَهْم (fahm)” było używane w islamskich sądownictwie. Oczywiście, że było: „W specyficznym  kontekście tradycyjnej islamskiej jurysprudencji i procedur sądowych, odnosiło się do prawnego wglądu sędziego, rozeznania i zdolność ogarnięcia prawdy lub istoty danego przypadku.”

No ale zapytacie mili państwo gdzie Westfalia (stolica w Munster) a gdzie Kair. Odległość nie gra roli. Albowiem ponieważ nie była żadnym problemem dla Fryderyka Stupora. Przypomnę, że to on był pomysłodawcą nazwy fehmgericht, prawdopodobnie, i praktyki rzekomo sądowej z nią związanej. Fryderyk mógł być we Frankfurcie nad Menem i za kilka tygodni na Sycylii albo w Apulii. Albo w Jerozolimie. Albo w Kairze. Na Sycylii zaś miał całą niesforną społeczność muzułmańską, łącznie z urzędnika i sędziami sądów islamskich. Niesfornych zagnał do służby wojskowej. Byli jego siepaczami, siejącymi strach pośród niesfornej włoskiej szlachty. O masakrach dokonywanych przez nich na nieposłusznych wspomina nawet Boccaccio w Espozioni sopra la Comedia di Dante, 140 lat z hakiem od przybycia muzułmańskich oddziałów szturmowych Fryderyka Stupora na Półwysep Apeniński. Urzędników i prawników zatrudnił w swojej kancelarii. Zabrał ich wszystkich do Apulii. Od nich usłyszał to słowo w jego prawnym znaczeniu: "فَهْم (fahm) - prawny wgląd sędziego, jego rozeznanie i jego zdolność ogarnięcia prawdy lub istoty danego przypadku.” To by znaczyło że fehmgericht, kierowały się prawem ale nie stanowionym w Królestwie Niemców, ale jakimś prawem intuicyjnym, względnie prawem zbliżonym do prawa islamskiego. Czy było to sharia?

No dobrze. Ale w takim razie fehmgericht trzeba by wtedy tłumaczyć jako sąd wglądowy, sąd rozeznający, sąd intuicyjny. Skąd skojarzenie z kultem zmarłych? Z gwiaździstego nieba, mili państwo, z gwiaździstego nieba.

Jest bowiem drugie źródło z którego Fryderyk stupor, czerpał wiedzę o słowie "فَهْم (fahm)”. Fryderyk stupor był zachłannym czytelnikiem/słuchaczem filozofii islamskiej, zwłaszcza filozofii Awerroesa. Dalekiej od koranu jak i ortodokscji biblijnej. Zaś słowo "فَهْم (fahm)” było kluczowym w filozofii Abu al-Walida Muhammada ... ibn Ruszda, czyli Awerroesa. Intelekt bowiem to jedyna nieśmiertelna rzeczywistość w nędznym ludzkim życiu. Ponieważ albowiem rozum każdego poszczególnego człowieka jest powiązany z nieśmiertelnym nadprzyrodzonym intelektem najniższego podksiężycowego bytu duchowego, niebieskiego. I to dzięki niemu rozum człowieka poznaje prawdę i osiąga nieśmiertelność*. Ci którzy komunikują się z nadprzyrodzonym intelektem owego podksiężycowego ciała duchowego, posiadają prawdę i są predystynowani do sprawowania władzy. Przekonanie, że poznanie, czerpane z komunikacji z nieśmiertelnym, wiecznym intelektem, poznanie zastrzeżone dla najwybitniejszych umysłów oznacza władzę, wylewa się z każdego detalu biografii Fryderyka Stupora. Dlatego niebo gwiaździste w tym fragmencie Krytyki rozumu praktycznego Emmanuela Kanta nie jest przypadkiem. To jest ten sam świat podksiężycowy i ten sam nieśmiertelny, jakoby nadprzyrodzony intelekt. Mówiąc dokładniej podprzyrodzony, „lux ferris”, niosący jakoby światło.

A niech to będzie i kosmos nadksiężycowy, nadal jest to wymiar "duchów powietrznych" zawsze składających człowiekowi ofertę podejrzliwość/nieufności wobec Dawcy Istnienia. Tak jak opisuje to Księga Rodzaju w perykopie kuszenia prarodziców rodzaju ludzkiego. Nic dziwnego, że Wniebowzięta ma księżyc pod swoimi stopami. Resztę możecie sobie, mili państwo, sami dopowiedzieć. 

P.s. Wszystkim piszącym w Szkola nawigatorów udzielam darmowego pozwolenia na cytowanie i parafrazowanie powyższego tekstu. Pozostali muszą płacić 1000 zet od linijki albo, jeśli to krótki cytat/parafraza, od jednego słowa w linijce. W przeciwnym razie będziemy ciągali się po sądach. Rzecz jasna, nie po sądach opisanych w tym tekście. 

- - - - - - -

* Cytat z mojej książki Papież, cesarstwo i jurysprudencja kreatywna: „Awerroizm ma ambicję propagowania filozofii Arystotelesa. Lecz przyjmuje jako oryginalne dzieło Arystotelesa traktat zatytułowany Teologia, który właściwie jest wyborem głównych tez Plotyna z Ennead. Awerroizm, a za nim Michał Szkot, jak również Ibn Sab’in, miesza arystotelizmz neoplatonizmem. Z drugiej strony koncepcja ta różni się od arystotelesowskiej teologii zawartej w XII księdze Metafizyki tylko tym, iż w dziele Stagiryty ów ponad-ludzki intelekt jest najwyższym ciałem niebieskim, niebem-Uranosem, a nie najniższym jak u Awerroesa. Uranos znajduje się w bezpośredniej bliskości Nieporuszonego Poruszyciela, który przez niego przekazuje swoją wolę poprzez poruszenia jego myśli poszczególnym sferom ciał niebieskich, aż do świata najniższego podksiężycowego, ziemskiego. Koncepcja ta, podobnie jak neoplatońska idea nieśmiertelnej rozumności owego kluczowego ciała niebieskiego, jest kolejną wersją prastarej, sumeryjskiej zasady astrologicznej, która mówi, iż to co w niebiosach odzwierciedla się w świecie ziemskim. W czasach Arystotelesa jest ona traktowana jako dogmat naukowy. Relacja wybitnych ludzkich umysłów do owego nadrzędnego intelektu zawarta jest w ostatnim zdaniu księgi XII, które mówi, iż „świat nie chce być źle rządzony”. Zatem Nieporuszony Poruszyciel, byt absolutny, arche jest władcą. Jest bezpośrednim modelem dla wybranych umysłów rządzących resztą ludzkości. Wiedza wyższa, wznioślejsza oznacza zatem władzę.”



tagi: ejaj  tłumaczenie fehmgericht  etymologia fehmgericht  arabskie fahm  sądy w systemie fatymidów  fahm w sądownictwie islamskim  fryderyk ii hohenzoller stupor mundi  sposób na ejaj 

Magazynier
16 sierpnia 2026 23:36
34     1361    18 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

gabriel-maciejewski @Magazynier
17 sierpnia 2026 08:43

Poem ci, że robi wrażenie...

zaloguj się by móc komentować


Henry @Magazynier
17 sierpnia 2026 16:24

Ejaj łże lepiej od Einsteina przez co cytowań też ma więcej ;-)

 

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @Henry 17 sierpnia 2026 16:24
17 sierpnia 2026 21:12

... i do tego automatycznie nachalna.

 

@Magazynier

To mój drugi dzisiaj artykuł o przyciskaniu w celu wyciśnięcia. Pierwszy dotyczył transkrypcji z msdos na współczesne platformy.

Ciekawe, ale nie będę próbował.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @MarekBielany 17 sierpnia 2026 21:12
17 sierpnia 2026 21:42

Zaklęcia nie pomogą. Prędzej czy później przyjdzie to na pana. 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Magazynier 17 sierpnia 2026 16:55
17 sierpnia 2026 21:48

Albo ejaj kpiła sobie z pana doktora albo ejaj dostała zwarcia na łączach z nadmiaru pytań.

Na moje zagadywanie o powiązania rotwelsch i feme odpowiedziała, że i owszem w tym żargonie łotrowskim funkcjonuje od xvii wieku i przyszło z języka szwedzkiego gdzie "fem" to tyle co pięć (w domyśle palców czyli dłoń).

Angielski półświatek łotrowski ma w swojskim cant "fam" co ma też dłoń oznaczać. Czyli czystość zapisu z arabskiego zachowała się w UK ?

Proszę o wystawienie ejaja na ponowne męki.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Magazynier 17 sierpnia 2026 21:42
17 sierpnia 2026 22:13

Nie będę cytował dosłownie, ale było o tejtego substancji w pobliżu wiatraka i ... rozleciała się, kropkując okolice.

Zaklęcia nie, ale brak czasu ? ... kurcze jest naodwrót !

... lepiej brzmi nazad.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @saturn-9 17 sierpnia 2026 21:48
17 sierpnia 2026 22:59

Raczej mam wrażenie że dane w sieci są sprzeczne/rozbieżne. A ejaj bierze co pierwsze wpadnie w sieć, i co jako pierwsze powiąże. 

Ale arabskie "fahm" nie ma nic wspólnego z dłonią.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @MarekBielany 17 sierpnia 2026 22:13
17 sierpnia 2026 23:00

Że ejaj to ta substancja, czy wiatrak?

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @MarekBielany 17 sierpnia 2026 23:21
18 sierpnia 2026 10:27

No nie. Język i słownik z pewnością nie jest rzeczoną substancją. 

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Magazynier
18 sierpnia 2026 14:23

Bóg zapłać za rzucenie odrobiny światła na owe "substancje niebieskie", o których pisze św. Tomasz z Akwinu.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Trzy-Krainy 18 sierpnia 2026 14:23
18 sierpnia 2026 16:21

Ja też dziękuję. Niestety na substancje niebieskie we właściwym znaczeniu trudno znaleźć miejsce w takich dochodzeniach. Inne "substancje" zajmują tu większą część horyzontu. Ale trzeba znaleźć w nim miejsce na właściwe, inaczej horyzont jest zafałszowany. 

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
18 sierpnia 2026 16:37

"Feme (von mittelniederdeutsch veime „Strafe“)"

Fememord – Wikipedia

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
18 sierpnia 2026 16:38

"Fememord (from Middle High German vëme, meaning "punishment", and mord meaning "murder"), refers to an act of vigilante justice by a political group: the killing of "traitors" who knew about the group's secrets and had reported them to authorities or threatened to do so. The name alludes to the secretive Vehmic court system of medieval and early modern Westphalia, which had authority to ordain capital punishment."

Feme murders - Wikipedia

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
18 sierpnia 2026 16:41

Deutsche Wortfeldetymologie in europäischem Kontext

DWEE - Etymologie Feme

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 18 sierpnia 2026 16:41
18 sierpnia 2026 18:46

Dzięki ale to musi być etymologia słowa Fehm

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 18 sierpnia 2026 16:41
18 sierpnia 2026 19:23

No tak. Feme to jest to samo co Fehm, tylko nowoczesne. Nic nowego DWEE nie wnosi. Wszystko to wiemy co on podaje. Podobnie ejaj i niemiecka wiki. Fehm cudownie zaistniał w XIII w., przyszedł sam z siebie jak jajko z kury. Kurą był Fryderyk Stupor. Dalej wzrok niemieckiej akademii nie sięga. Bo nie wolno jemu. Po pierwsze niemiecka akademia i historiografia jest liderem w fałszerstwach. Po drugie nazwę wprowadził Fryderyk i jego kreatura Abp Engelbert. I nikt się wtedy nie pytał skąd się to wzięło. Za duży był terror imperialnej polit-poprawności.   

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 18 sierpnia 2026 16:38
19 sierpnia 2026 11:09

Ten przeoczyłem. To jest bardzo dobre. Feme jako "grupa polityczna". I upoważnienie Fehmgericht do mordu politycznego.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 18 sierpnia 2026 16:38
19 sierpnia 2026 11:56

Źródła internetowe w kwestii veme/fehm (AI, DWEE, wiki) nieustannie kręcą się wokół XIII w. i Wesfalii. Jest zatem zakaz fundamentaly w akademii niemieckiej opiewający na niebadanie pochodzenia słowa veme/fehm głędbiej niż XIII w. 

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
19 sierpnia 2026 12:14

Znalazlem jeszcze cos takiego:

Fehme, feminine, ‘criminal tribunal’ (in Westphalia formerly), from Middle High German veime, feminine, ‘condemnation, punishment, secret tribunal,’ Gothic *faima, feminine, would, on the analogy of τέσσαρες, Gothic fidvôr, favour the connection with the root τι in Greek τίνω, ‘to atone for,’ derived from ki, ‘to punish, avenge’; Greek ποίνη, as a derivative of the same root, may have been formed with a different suffix from that which appears in Fehme. In spite of the late formation of the word, its origin is difficult to discover and uncertain. Its connection with Dutch veem, ‘guild, association,’ is also disputed. Others again refer it to Old Saxon a-fêhian, ‘to condemn’ (see feige). It is quite impossible to connect it with an older Low German form, Fehme, ‘oak-mast,’ which, with Bavarian dehme, deehel, ‘oak-mast,’ belongs to a different stem.

https://en.wikisource.org/wiki/An_Etymological_Dictionary_of_the_German_Language/Annotated/F_(full_text)

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
19 sierpnia 2026 12:15

feige, adjective, ‘cowardly, dastardly,’ from Middle High German veige, Old High German feigi, adjective, ‘doomed to death, accursed, unhappy,’ then also ‘timid, cowardly’ (in the Modern High German sense feige is wanting in the Upper German dialects); compare Old Saxon fêgi, ‘doomed to death,’ Hessian fêg, Dutch veeg, veege, ‘on the point of death,’ Anglo-Saxon fœ̂ge, Scotch fey, Old Icelandic feigr, ‘doomed to death, on the point of death.’ In the sense of ‘fated to die,’ the adjective is primitively Teutonic (Gothic *faigs). It has also been compared with Sanscrit pakvás, ‘ripe,’ so that the Teutonic cognates would represent pêkj, pêki (with an inserted vowel); compare feil. Far more improbable is the assumption that it is connected with Gothic faihs, Old High German fêh, Anglo-Saxon fâh, ‘variegated,’ as is it were thought that the person doomed to death by the fates was distinguished by some coloured mark. Some compare it with the cognates discussed under Fehde, some with Lithuanian paíkas, ‘stupid, silly,’ others, again, with an Old Saxon féhian, ‘to condemn.’ See Fehme.

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier
19 sierpnia 2026 12:15

Feile, feminine, ‘file,’ from the equivalent Middle High German vîle, Old High German fîla, fîhala (not fĭhala), feminine; corresponds to Anglo-Saxon feól (dialectic variant *fîl), feminine, English file, Dutch vijl, ‘file.’ The Old Icelandic term is þél, feminine, ‘file,’ with an abnormal initial sound; Goth *feihala or *þeihala must be assumed. The form with initial f from Aryan p points to the widely diffused root pik, ‘to scratch,’ akin to Latin pingo, pictor, Old Slovenian pĭsati, ‘to write.’ Yet Old Icelandic þel, from *þîhl, points to Teutonic þinh, equivalent to pre-Teutonic tek, tenk, in Modern High German Dachs; for the interchange of f and þ compare düster (finster), Fackel, Fehme (also Old High German fîn, fîma compared with Low German dîme, ‘heap of corn.’

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 19 sierpnia 2026 12:14
19 sierpnia 2026 15:42

Dzięki. To jest coś nowego. Ciekawy trop. Greckie τίνω, tyle że to nie kara tylko zadośćuczynienie.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 19 sierpnia 2026 12:15
19 sierpnia 2026 15:45

I arabskie fiqh - jurysprudencja. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @zkr 19 sierpnia 2026 12:14
21 sierpnia 2026 21:42

Niestety gockie faima to tylko teoria ...

Za to saskie afehian brzmi obiecująco.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @zkr 19 sierpnia 2026 12:14
22 sierpnia 2026 21:18

... secret tribunal ...

Zrobił karierę po stylizacji teatralnej młodego Johanna Wolfganga G. (tak insynuuje ejaj ale jakże jej nie zawierzyć skoro naprowadziła na arabskie korzenie).

Rozprawy były jawne, w biały dzień, ławnicy (Schöffen) obradowali w znanym wszytkim mieszkańcom miejscu. Gdy oskarżony nie stawił się na rozprawę to pomimo jego nieobecność sprawa była rozpatrywana. Wyrok było ciężko wyegzekwować skoro oskarżony zbiegł na ten przykład na "dzikie pola". Awanturnicy dawali chętnie nura do takich autonomicznych obszarów.

O ile pozwany stawił się i czuł się niewinnie oskarżony to mógł powoda wyzwać na pojedynek. Dopiero reformy Napoleona dały radę takim anachronicznym wręcz poganskim tradycjom.

Die 'heilige feme' ist kaputt. Czarna legenda spod pióra młodego Goethego nadal żyje.

Kapturowy, tajny charakter przybrała 'feme' w XX wieku, gdy wydawano wyroki śmierci w organizacjach tajnych czy półjawnych na domniemanych zdrajców. Goethe przyczynił się do takiej konotacji hasła. 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier
23 sierpnia 2026 15:39

O kurcze! Chciałem dać plusa Gabrielowi a dałem sobie. Nie popatrzyłem się na tytuł. Tajny sąd fehm nie będzie miał litości.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @saturn-9 22 sierpnia 2026 21:18
23 sierpnia 2026 15:41

Jest nawet jakiś opis takiego sądu w literaturze brytyjskiej. Powiessc pod tym samym tytułem co  poemat Wolfganga G. - Faust. Żeby tylko czas się znalazl to streszczę.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @saturn-9 22 sierpnia 2026 21:18
23 sierpnia 2026 21:16

"Kapturowy, tajny charakter przybrała 'feme' w XX wieku, gdy wydawano wyroki śmierci w organizacjach tajnych czy półjawnych na domniemanych zdrajców."

W obecnej RP dokładnie tak samo w sądach i innych bytach adminstracji Państwa, tyle że wyroki śmierci są wyrokami śmierci cywilnej i ekonomicznej. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 23 sierpnia 2026 21:16
23 sierpnia 2026 23:01

Po prostu czysty fehminizm. 

zaloguj się by móc komentować

zkr @Magazynier 23 sierpnia 2026 23:01
24 sierpnia 2026 07:38

> fehminizm

Rewelka!
"+" za komentarz :)

Zaczynam rozumiec gdy facet mowi

Jestem feministą. Wywiad z Remigiuszem Mrozem – Wprost

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować