-

Magazynier : Sprawy zaściankowe, stare i nowe. Małżonek, nauczyciel akademicki.

Nieznośna nieświeżość Gramsciego

Ale zanim o Gramscim, muszę, bo się uduszę, skomentować, co usłyszałem w Radio 24, po drodze po świeży chlebek, a chlebek powiem wam najlepszy na Śląsku, palce lizać i tylko do 8 rano. Oczywiście na pierwszym miejscu jest i powinnien być sukces JK i PiSu, i od tego winny zaczynać się wszelkie komentarze dnia, mianowicie od uprzytomnienia nam że jest to procentowy rekord tych ostatnich 28 lat. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, bo pamięć mam dobrą ale krótką, że 45 % z groszami to najwyższy wynik jakiejkolwiek partii w Polsce po 89 roku. Nic dziwnego, zważywszy na rzetelną ciesiółkę PiSokratów i równie rzetelne, łagodnie mówiąc, chauturzenie tzw. opozycji. Co do Koalicji wszyscy trąbią o jej porażce. Nie zgadzam się. Sama Koalicja i dobór jej liderów, może z wyjątkiem Millera, jest właściwą porażką. W obliczu miernoty KE jej zawyżony wynik porażką być nie może, jest ratunkiem przed porażką. Koalicja powinna mieć 5 posłów na upokorzenie w europarlamencie a nie 22. Jest już gotowy pal dla winnego owej "porażki". Jarosław Kurski w Gazowni obwinia Siekierskich. Oczywiście oni są winni, ale nie tylko. Poszli na całość wbrew poczuciu realizmu większości Polaków. Nawet jeśli wbrew mniejszości to jest to mniejszość bardzo liczna, która decyduje o ważnych sprawach. Co tu dużo mówić, donosicielstwo i oczernianie nigdy nie cieszyło się sympatią w naszym narodzie. Ale Siekierscy nie zostaną zatknięci na tym palu, śmiem twierdzić, bo wraz z nimi musiał by tam znaleźć się Smarzowski i Holland i jeszcze kilku "narodnych zasłużonych artystów". Tu raczej chodzi o gonienie zajączka niż złapanie, będą tak przerzucać się oskarżeniami aż na telepatyczne życzenie prezesa wytną się nawzajem z krestem. Czego im serdecznie życzę wraz ze spokojną starością spłacającą w zakładzie karnej pracy, może być krawiecki albo kamieniołom, długi zaciągnięte wobec współobywateli. Winny oczywiście jest Tusk, który teraz świeci tymi swoimi oczętami stawianymi na złodzieja i milczy jak ten ropuch wieczorową porą generując z siebie ten niewidzialny polityczny skrzek, i cała jego ekipa, łącznie ze Schetyną. Ale oni też nie zatańczą na palu z racji wiadomych. Jeśli skupi się na kimkolwiek, jeśli zechcą osadzić kogoś na palu to najwyżej p. Jażdżewskiego. Nagroda to byłaby sprawiedliwa i należna za niezwykle oryginalne połączenie głupoty, wykroczenia przed orkiestrę, ze zjadliwą nieprawością. 

I powiem szczerze, że z tymi typami inaczej się nie da. Żeby się nawrócili, albo chociaż zporządnieli, muszą poczuć gorycz upokorzenia. Oczywiście żewne jęki a żałosne Kurskiego to nie jest jeszcze skrucha. To jeszcze jest czarny PR. "Opozycjoniści" liczą na to że Polacy ich pożałują. Niedoczekanie. Na marginesie dodam, że jak dla mnie oskarżenia Kurskiego wytaczane przeciw owym "wybitnym filmowcom", oznaczają to, że bracia Kurscy ze sobą gadają i wymieniają się komentarzami.

Teraz Gramsci. Nie wymyślił nic nowego. Program zadomowienia się rewolucji w urzędach to już właściwie pomysł starożytny, a na pewno husycki (bunt czeskich miast i ich rajców w XIV w. i w XV w. praska defenestracja dokonana wszak przez urzędników miejskich). I luterski. Luter albowiem nie popierał powstania chłopskiego, lecz tylko antykościelną rewoltę arystokracji/szlachty, a więc klasy, która w sposób oczywisty jako jedyna mogła sprawować urzędy. Biurokracja habsburska, pruska i carska, oświeceniowa/rewolucyjna, republikańska/francuska i włoska, sowiecka, sanacyjna i nazistowska, peerelowska i popeerelowska (w istocie PPS bis) to zwykły ciąg dalszy sprawdzonego schematu. Tym sposobem sponsorzy Gramsci'ego i Spinellego nachalnie pchają się na wizję, niby szare eminencje, ale przecież nie potrafią nie obnosić się ze swoim „geniuszem”.

Dlatego do poprzedniego mojego tekstu dodać należy tę informację: według oficjalnych danych instytucje unijne przeznaczają 5 mld Euro na programy genderowe. Mili państwo, nikt nie wywala takiej kasy na akcję propagandową, jeśli nie zakłada iż przyniesie ona zysk, co najmniej 30% zwrotu. Obserwując skalę propagandy genderowej mam przeczucie bliskie pewności, że dotacje te są znacznie wyższe. To chyba tę kasę miał na myśli francuski unijny negocjator w sprawie Brexitu, kiedy pytał się z drżącym sercem, „co teraz będzie” z dotacjami z City dla biurokracji unijnej, czy uniokraci będą musieli je, nie daj Boże, renegocjować. Zakładam zatem, że faktyczne dotacje genderowe wynoszą 10 mld Euro, ok. 42 mld złotych. A to dopiero rozruch. No chyba, że stratedzy z City i banków kontynentalnych tak nienawidzą Kościoła, że gotowi są wtopić w błoto dowolną sumę na jego zniszczenie. W końcu 5 mld (ok. 21 mld zł) to dla nich jak splunąć. A jednak według mojej wiedzy rywalizacja z Kościołem nie przesłania im w takim stopniu prostej kalkulacji nakładów i zysków.

Relatywnie niska suma tej inwestycji wynika po prostu z braku zaufania dla najemników tej akcji, których ośmielam się nazwać pogrobowcami PPS. Aktywiści lewicy albowiem, w tym również PO, to dla mnie spadkobiercy dyspozycyjności i mentalności PPS czyli najemnej siły propagandowej, bo przecież nie do końca politycznej, jeśli przez politykę rozumiemy działania odpowiedzialne, przemyślane i dalekowzroczne. Znamy żałosny poziom ich kultury umysłowej. Dlatego możni nie zdecydowali się na większe inwestycje w polską po-PPS. Jej zwycięstwo nie przyniesie bowiem większego żniwa w Europie środkowej. Jest potrzebna, ale nie aż tak bardzo i nie na stanowisku managerskim. Niech sobie dziamdzia w europarlamencie, ale niech już nie kompromituje unijnego socjalizmu na krajowych wieco-stypach emitowanych w godzinach obiedniej oglądalności: http://magazynier.szkolanawigatorow.pl/syndrom-sztokholmski-z-ludzka-twarza-czyli-dlaczego-gazeta-wyborcza-robi-kampanie-premierowi-morawieckiemu. W Brukseli przynajmniej mają ich pod kontrolą ręczną.

Dlaczego łączę ich z polskimi socjalistami, wyjaśniłem w poprzednim tekście: http://magazynier.szkolanawigatorow.pl/niesmiertelne-dziedzictwo-pps-czyli-teczowa-recenzja-filmu-zmierzch-ofensywa-ideologii-gender-i-kilka-sow-wstecznej-krytyki. A jeszcze lepiej wyjaśnił to p. Maciejewski w dwu tomach Socjalizmu i śmierci.

Dodam tylko, że ku memu zdziwieniu skojarzyłem nazwę Polskiej Partii Socjalistycznej z nazwą słynnego sowieckiego pistoletu maszynowego zwanego pepeszą, PPSz. Zaprawdę, zaprawdę nie ma przypadków są tylko znaki. Być może twórca pepeszy, tow. Gieorgij Szpagin, przypadkiem wpadł na ten skrót, albo narzucił mu się po prostu spontanicznie. Ale już nie przypadkiem został zatwierdzony przez naczalstwo. My zaś możemy przemedytować bogatą wyobraźnię literacką wysokiej rangi oficera, który nazwę tę zatwierdził, wraz z licznymi analogiami między pepeszą a PPS i kontynuatorami tej niechlubnej tradycji w postaci PSL i Lewicy razem (znikniętymi już w zasadzie), Koalicji europejskiej i Wiosny, w postaci demoralizacyjnych (Liroy) i doktrynerskich elementów w Konfederacji (chyba też już na wykończeniu) oraz oportunistycznych, grabskich i piłsudczykowskich sympatii u niektórych działaczy PiS. Proszę bardzo ... Owoż i nasza PePeSza.

Jako kolejny komentarz do wyniku wyborów europarlamentarnych zamieszczam tu cytat z artykułu Pawła Zduna z Ruchu Kontroli Wyborów (http://ruchkontroliwyborow.pl/2019/03/): 6 lutego 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie SSA Bogdan Świerczakowski (przewodniczący), SSA Edyta Jefimko (spr.) i SSA Marzena Miąskiewicz na posiedzeniu niejawnym wydał Postanowienie (Sygn. akt V ACz 77/19), by oddalić Zażalenie z 21 grudnia 2018 na Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z 26 listopada 2018 r. i utrzymać postanowienie SO w Warszawie z 26 listopada 2018 r. o pozostawieniu Protestu (przeciw nadużyciom w trakcie wyborów samorządowych w Warszawie) bez dalszego biegu. Tym Postanowieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie zamknął sprawę Protestu wyborczego z 7 listopada 2018 r.. Z jednej strony orzeczenia Sądów w tej sprawie pokazują, jak bardzo hipotetyczną jest procedura Protestu Wyborczego, z drugiej strony będzie okazją do dalszej profesjonalizacji działań Ruchu Kontroli Wyborów. Nie wolno pozostawić organizacji najważniejszego aktu demokratycznego, jakim są wybory, do wyłącznych kompetencji organów państwa, uczciwość których mamy prawo stawiać w wątpliwość. Sam zaś Kodeks Wyborczy wymaga gruntownych zmian, a może nawet derogacji (uchylenia części normy prawnej, według niektórych źródeł też całości, z zastąpieniem lub bez zastąpienia jej nową). Zawarta w nim procedura wyborczo-protestowa w praktyce uniemożliwia złożenie skutecznego protestu, a wręcz ułatwia wyborcze fałszerstwa, de facto przestępstwa przeciwko Państwu. Narasta uzasadnione przekonanie, że obóz dobrej zmiany boleśnie może się o tym przekonać najpierw w maju, potem jesienią 2019 r.”

Ostrzeżenia p. Zduna co do wyborów do europarlamentu nie sprawdziły się. To dobrze. Zakładam że wyniki wyborów parlamentarnych będą podobne, a raczej lepsze. W świetle merytorycznych wniosków p. Zduna, dotyczących samego protestu RKW, zinterpretowanego przez sąd stołeczny jako zakwestionowanie wyników jednego tylko kandydata, Rafała Trzaskowskiego, czyli jako tendencyjny akt polityczny, nie mam pewności co do całkowitej realności tych wyników, ale taki jest obecny układ, taka jest siła aparatu urzędniczego, który tymi właśnie sposobami walczy o tę swoją charakterystyczną wegetację. Wyniki w dużym stopniu zbliżają się jednak do aspiracji Polaków, mimo zasady oszustwa, którym kieruje się kasta urzędnicza. Układ ten obecnie działa lekko na korzyść elektoratu PiS. Mam tu na myśli również szereg inwestycji społecznych, 500 +, dofinansowanie osób niepełnosprawnych i emerytów, i podwyżki dla nauczycieli w tym hojne podwyżki dla nauczycieli akademickich. Powiecie państwo, że to jest kupowanie elektoratu. Niech i tak się to nazywa. Nie są to w końcu jakieś wielkie pieniądze w przeliczeniu na osobę, ale dają ulgę, względną ulgę. Za rządów PO było to nie do pomyślenia. Podawano nam wszak tę hagadę dla ubogich: kryzys, panie, ten tego, kryzys hipoteczny, nie da się, wicie-rozumicie, bida, trzeba zdychać. Ile z tych pieniędzy, przeznaczonych dziś na podwyżki, rozeszło się wówczas po kieszeniach urzędniczych, wolę nie zgadywać. Dla spokoju swoich nerwów. P. Szydło tłumaczyła nam, że to z odzyskanej kasy i wzrostu gospodarczego. Ja mam ochotę wierzyć, że mówiła tak z powodu dobrze przemyślanej ostrożności.

I kolejny wniosek optymistyczny. Zarówno wyniki wyborów europarlamentarnych jak i powiązana z nimi kampania genderowa i antykościelna, skłaniają mnie do optymizmu. Ile bowiem muszą się nagłowić i ile forsy stracić demoralizatorzy globalni i lokalni, by osłabić Kościół i zdrowy rozsądek zwykłych niewolników miłościwie panującego modelu prawno-ekonomicznego, niewolników, którzy wciąż na nowo, od początku i nieustająco z mozołem odnajduję ścieżki faktycznej wolności w tym zakamuflowanym, ekonomicznym i urzędniczym więzieniu.

Ale to nie jest jeszcze wniosek właściwy. Bo właściwy dotyczy kasy i pracy. Bo jeśli nie ma szans na zarobienie konkretnej kasy, to niech przynajmniej ta praca ma sens, choćby malutki. Dlatego potrzebna jest modlitwa, czyli praca umysłu, wysiłek odnajdujący ów kierunek i sens. Ufam również, że modlitwa wyprosi w końcu godziwy zysk.

I jeszcze jedno, opór stawiany akcji genderowej i antykościelnej (polowanie na nieistniejących księży pedofili), jak również wysiłek budowania budżetów z celem publicznym, ma ogromny sens nie tylko jako świadectwo, ale również jako wzmocnienie pozycji negocjacyjnej Polski i Kościoła w potyczce z możnymi tego świata. Uzmysłowił mi to wczorajszy tekst Gabriela Maciejewskiego na temat układu okresowego pierwiastków historycznych, czyli historia geopolitycznych układów otaczających Rzeczypospolitą.



tagi: pps  gramsci  rewolucja zinstytucjonalizowana  wybory europarlamentarne 2019  ppsz  geopolityka rzeczypospolitej 

Magazynier
28 maja 2019 06:45
12     907    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
histeryk @Magazynier
28 maja 2019 07:45

jestes w formie ostatnio, może w kontkscie ostatnich dni napiszesz coś o Prymasie Tysiąclecia?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @histeryk 28 maja 2019 07:45
28 maja 2019 08:15

Dzięki, ale nie dam rady. Nie teraz. Prędzej w czerwcu 2 połowa. Dzięki za inspirację.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Magazynier
28 maja 2019 09:19

panie kolego... duuuży plus ale z minusem... ciągle widzę, że sporo ludzi daje się nabrać na tzw. "powrót tuska do polityki w Polsce..." moim zdaniem on absolutnie niema na to ochoty i wszytskie jego działania są pozorowane... jemu jest baaaardzoooo dobrze tam gdzie jest i ma gdzieś...ale zdaje się, że złota pani aniela, głosami jeszcze bardziej anielskiego bnd mówi mu wyraznie, że ma odwojować Polskę dla nich... sił tajemnych coby całą tą (ch)uuujnie zrobić rajem przedgrobowym najlepiej jak to w zsrr drzewiej bywało... zaś on jego pitolowatość thusk chce tylko charatać w gałę i żeby się za bardzo nie przemęczać i żeby kasa płynęła... a co więcej, on zrobił co mógł... starał się a tu co ? ano gucio... jak mu zaproponują ambasadorowanie na wyspach Salomona czy w patagonii to poleci tam z ochotą byle mu dano spokój... i kasę na otarcie łez...  co do reszty zgoda... diabeł swoim nigdy kasy nie żałował pod warunkiem walki z KK na lądzie, morzu i w powietrzu... stąd mnie to nie dziwi... stąd też lewandowski ma być dlaj członkiem... parlamentu jewropejskiego rzecz jasna ale to zdaje się on się pochwałił o funduszach na obronę demokracji rzecz jasna... dlatego w pierwszej kolejnoście jego trzeba ostro za klejnoty ścisnąć coby zaśpiewał z jakiego klucza ta kasa i ją po prostu przejąć...skoro on dał radę ja zorganizować to legutko z Krasnodebskim dadzą ja radę zakosić... tu się nie można bawić jakieś honorowe sentymenty... kasa dzisiaj to  wunderwaffe... dlatego jak już wspomniałem, śledzić lewandowskiego i w odpowiedniej chwili wkręcić mu coś w imadło i dooobrze ścisnąć... wtedy kasy na walkę z lgbt qq (na muniu) kasy nie zabraknie...

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Magazynier
28 maja 2019 09:36

Bardzo ciepła ta relacja postwyborcza ;-)

Szkoda, że nie został załączony link do twarzy tego jednego z braci siedzących okrakiem na barykadzie.

Czasu nie staje na szukanie.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Magazynier
28 maja 2019 10:18

 Forsowana przez tzw. opozycję w Polsce ideolo "gender" kojarzy mi się z aforyzmem Stanisława Jerzego Leca, choć nieco brzmienie aforyzmu  zmodyfikuję na potrzeby komentarza, a mianowicie, że najgorszym wyborem opozycji była  realizacja pornografii społeczno-politycznej, czyli naród goły i bosy, który na dodatek ma  manifestować radośnie  z gołą d... na centralnych ulicach metropolii.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier
28 maja 2019 10:58

Brak zaufania do najemników. 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 28 maja 2019 10:58
28 maja 2019 12:38

Nie dziwota, bo wyjątkowo kiepscy ci najemnicy. Teraz w ogóle trudno z rekrutacją. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @saturn-9 28 maja 2019 09:36
28 maja 2019 13:18

Wszystko się zgadza, jak w radiu Erewań, z tym że nie jeden ale obaj i na barykadzie ale na beczce z prochem czy może z nitrogliceryną. Do wieczora dużo czasu, coś na pewno się znajdzie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Grzeralts 28 maja 2019 12:38
28 maja 2019 13:19

No właśnie. Sojusznik strategiczny wszystkich zgarnia.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 28 maja 2019 10:58
28 maja 2019 13:20

Zawsze tak było. Najemnicy nie są przedmiotem zaufania, im albo się płaci po robocie albo likwiduje. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @stanislaw-orda 28 maja 2019 10:18
28 maja 2019 13:56

z gołą d... na centralnych ulicach metropolii, z tęczowym tatuażem na znak tolerancji i miłości do odmiennych orientacji, którym w dowód miłości ... itd.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gorylisko 28 maja 2019 09:19
28 maja 2019 13:58

No, nie powiem, nie powiem, imadło może okazać się bardzo przydatnym instrumentem politycznym. A tow. Donald faktycznie już się zestarzał. I co mu innego pozostało jak nie liczenie odsetków. Ale niestety wpadł jak śliwka w imadło, bo jednak sponsorzy nie popuszczają. Zainwestowali i teraz oczekują zysków. Uj, cieńko może być, cieniutko.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować